Zaskakująca cena nieuprzejmości…

Zaskakująca cena nieuprzejmości…

Zaskakująca cena nieuprzejmości… Danny’ego Wallace’a znałem dotąd jako lekkiego i przyjemnego pisarza z mocno zwichniętym życiem. A to założył przez przypadek sektę („Join me!”), a to przez rok zgadzał się na absolutnie wszystkie...