Podsumowanie 2018: Co przede wszystkim chciałbym poprawić?
Kontynuując cykl o wnioskach z 2018, tym razem chciałem pochylić się nad tym, co do korekty? Co jest moją główną lekcją odnośnie 2018? Co robiłem źle?
Nie mam, patrząc na 2018, jednej dużej rzeczy, jednego dużego błędu czy kwestii, które widziałbym jako „do zmiany”. Natomiast, między innymi patrząc z perspektywy wprowadzanego w tym roku Lean Mind, widzę dużo drobnych kwestii do zmiany, z podobnych kategorii. Żaden z nich indywidualnie nie ma większego znaczenia, ale razem generują wiele obciażeń.
[br]
W Lean mówimy o trzech dużych problemach – muda, muri, mura. Marnotrawstwo – sytuacje gdy wykonujemy zbędne akcje. Nadmierne obciążenie – sytuacja gdy wysiłek jest zbyt duży by wydajnie go wykonywać. Nierównomierność – nierówne rozłożenie obciążenia, często prowadzące do jego miejscowych nadmiarów. Wszystkie trzy wymagają zdecydowanie korekty.
[br]
Na pewno praca trenera ma, ze swojej natury, silną tendencję do nierównomierności. Klient decyduje się na duży projekt – masz urwanie głowy. Albo nagle go przesuwa, bo wyszedł mu kryzys i trzeba go ogarniać. Jak są zlecenia, generalnie dobrze jest je brać – bo nie wiadomo czy za dwa miesiące będą. Mimo bardzo przyzwoitych zarobków, bardzo łatwo tu wpaść w taki nurt ciągłej zajętości. Jakimś rozwiązaniem mogłyby być inne projekty czy szkolenia otwarte, tylko tu wpada się z kolei w pułapkę typu „jak jest urwanie głowy, to nie za bardzo jest czas na promocję otwartych projektów”.
Oczywiście opcją jest tu wyrośnięcie, zatrudnienie oddzielnych osób od marketingu, itp. Tylko to niesie ze sobą oddzielne wyzwania. Zwłaszcza jeśli nie chce się tego robić na zasadzie „darmowych staży” i podobnych dość wyzyskujących modeli, niestety powszechnych w środowisku szkoleniowym. Jest to z jednej strony kierunek z jakim flirtuje od dawna, ale z drugiej dopiero ten rok i m.in. aktywne rozmowy z potencjalnym inwestorem sprawił, że postanowiłem zacząć od nieco innej kwestii.
[br]
Jest nią „wyszczuplenie” mojej pracy.
Potrzebuję się przyjrzeć wszystkim miejscom, gdzie już teraz jestem w stanie usunąć marnotrawstwa. Przez lata, mimo najlepszych chęci, nagromadziło się ich sporo. Rzeczy, których robię za dużo. Rzeczy, których gromadzę i składuję za wiele. Rzeczy, które szlifuje za bardzo jak na potrzeby. Obszary w których potencjał nie jest wystarczająco wykorzystany. To często drobne rzeczy, a przez to łatwe do nie doceniania. Spadające na dalszy priorytet. Te rzeczy się jednak zbierają i przekładają na konkretne, namacalne wyniki.
Potrzebuję się też przyjrzeć obszarom, gdzie jestem w stanie przynajmniej „wygładzić” obciążenie. Nie da się szkoleń zmienić w ultraprzewidywalny projekt, to jasne. Ale są miejsca, które można usprawnić. Np. przygotowywanie materiałów i programów szkoleniowych, choćby przez zbudowanie jeszcze większej biblioteki elementów, czy usprawnienie procedury szykowania materiałów. Nie zlikwiduje to całkowicie nadmiernego obciążenia, ale ma dużą szanse je zredukować. Przydatne może być też rozpisanie większych pozaszkoleniowych projektów w perspektywie roku, tak by spróbować je rozłożyć bardziej systematycznie. Chodzi o minimalizację tych nierówności, które się pojawiają.
[br]
Podobna analiza przyda się zresztą też innym obszarom mojego życia. Oczywiście, łatwo się tu zgubić w nieustannym dążeniu do wyszlifowania i dalszego wyszczuplenia różnych procesów. Wpaść w swego rodzaju mentalną anoreksję. Nie o to też chodzi, tylko o spokojne przejście przez różne procesy, analizę „co tu dodaje wartość” i stopniowe usprawnianie tych rejonów, równoważenie ich oraz usuwanie zbędnych elementów.
Myślę, że wprowadzę przy tej okazji wiele dodatkowych procedur w tym jak działa choćby blog (np. jeden dzień w tygodniu/na dwa tygodnie na odpowiedzi na zebrane pytania i komentarze) czy kilka dodatkowych standardów komunikacji mailowej. Na pewno dużo będzie doszlifowane w samym blogu, w paru miejscach będę też sięgał po fachowców z różnych działek – np. w ramach oferty MindStore.
Pojedyncze marnotrawstwa mogą być irytujące, ale rzadko wymagają działania. Dopiero dostrzeżenie pełniejszej ich skali wskazuje, co warto z nimi robić. Dostrzegłem, jednym z moich celów na 2019 będzie zmniejszenie ich ilości o jakieś 75% Wszystkich nie usunę, ale jednak wiele rzeczy da się zmienić.
[br]
Masz pytanie z zakresu kompetencji miękkich/soft skills? Kanał Self Overflow dostarcza odpowiedzi z tego zakresu, dostosowanych w szczególności do potrzeb osób z sektora IT. Co tydzień nowe filmy z odpowiedziami na pytania od naszych widzów!
Przykładowe pytania:











