I daję sobie na wstrzymanie ;)

Idę spać :)

I idę spać :)

Miniony rok był dla mnie potwornie intensywnym okresem. Wyjdzie to jeszcze przy okazji podsumowania na koniec roku, ale ilość pracy, jaką w tym roku wykonałem solidnie przebiła wszelkie dotychczasowe. Trzy Praktyki, Master, uruchomienie i pierwsza połowa Szkoły Coachingu i Changeworku ORAZ Szkoły Trenerów i szykowanie materiałów do nich/ Szereg pojedynczych dni szkoleniowych, wykładów, konferencji, dni nagraniowych. Duża ilość pracy coachingowej (do czego przyczyniły się nowe pakiety roczne i półroczne). Artykuły, przygotowywane książki. Nowe biuro/sala szkoleniowa. Klub Improwizacji.  Wyzwanie “80 książek w rok”.

Dużo. Za dużo.

Co więcej, kolejny rok zapowiada się jeszcze intensywniej, program absolutne minimum – rzeczy, które mam już zakontraktowane i po prostu muszę zrealizować – na styczeń-czerwiec jest bardzo ambitny. A to absolutne minimum i zdecydowanie nie poziom w jaki celuję.

Stwierdziłem więc, że czas odpocząć. Że trzeba zadbać o ten odpoczynek z wyprzedzeniem, bo inaczej zaliczę po prostu wypalenie.

Warto jest być pracowitym i cieszę się, że akurat ta cnota jest w rozwoju dość uniwersalnie chwalona.

Warto też znać swoje granice i wiedzieć, kiedy trzeba po prostu powiedzieć sobie “STOP”.

To właśnie robię :) Dlatego też grudzień będzie mocno na pół gwizdka z mojej strony. Wszelkie jednodniowe szkolenia z grudnia zostały już przesunięte na styczeń 2015 (przepraszam osoby zainteresowane, mam nadzieję, że nowe terminy będą Wam pasowały), nieco ograniczony będzie też Klub Improwizacji. Wciąż zostało kilka szkoleń weekendowych i pracy coachingowej, ale ograniczam wszelkie inne projekty.

Mam zamiar się trochę poobijać ;)


Jeśli też masz tendencję do przesady w przyjmowaniu zadań i zleceń, zachęcam do zrobienia własnego “rachunku sumienia” w tym zakresie i sprawdzenia, czy masz jeszcze zapasy by tak działać. Jeśli tak – powodzenia. Jeśli nie – zwolnij. Odbuduj zapasy. Alternatywy są mało fajne – wypalenie, kontuzje (szeroko rozumiane, nie tylko fizyczne), w niektórych przypadkach nawet totalny “hamulec” ze strony organizmu – depresja, nerwica, silny sygnał pt. “przerwa, podoba Ci się, czy nie.”

Warto, by to jednak była Twoja decyzja :) Łatwiej po takiej jednak wrócić do pracy.


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis