“Kogo polecasz ze świata rozwojowego?/ Od kogo warto się uczyć?” to pytania, które regularnie dostaje na priva, przewijają się też w komentarzach na blogu.


Nie jest to wbrew pozorom pytanie, na które łatwo byłoby udzielić odpowiedzi.

Po pierwsze, traktuje takie polecenie jako zobowiązanie. Skoro świadczę o rekomendowanej osobie, stawiam za nią swoją reputację. Reputację na którą – jaka by nie była – pracowałem sobie przez lata. Z tego powodu często nawet pisząc w newsletterze o jakichś szkoleniach, itp. informuje o nich, ale nie rekomenduję ich wprost. Nie dlatego, że uważam, że mogą być złe (gdyby tak było, w ogóle bym o nich nie pisał), ale dlatego, że nie znam pracy danej osoby na tyle dobrze, żeby postawić na nią swoją reputację.


Po drugie, zawsze brakuje mi tutaj dopytania “uczyć czego?” Większość osób, które mógłbym polecić jest bowiem specjalistą w ograniczonym zakresie i w tym zakresie mogę ich polecić. Są oczywiście wyjątki, osoby skupiające się na jakościowym szerszym podejściu do rozwoju, tylko tu z kolei, jeśli ktoś szuka czegoś specjalistycznego, przyda mu się już inna osoba, specjalizująca się w tym konkretnym temacie.

Tym niemniej pomyślałem, że warto jednak spróbować przygotować taką listę, z zakresu rozwoju. Będzie ona oczywiście ogólna i subiektywna – inaczej nie sposób tego zrobić. Mam jednak nadzieję, że się przyda. Oto moja lista rekomendacji :)


Wstęp do rozwoju

Prawdę powiedziawszy, nie ma tak naprawdę wielu źródeł, które mógłbym polecić dla osób, które dopiero zaczynają się interesować rozwojem osobistym. Nie znam żadnej książki czy nagrania, które mógłbym wskazać jako idealnie dobrane dla kogoś, kto zaczyna i chciałby przeglądowy, ale i wartościowy materiał.

Tym niemniej, skoro coś lub kogoś trzeba wskazać, wskazałbym na:

“59 sekund” Richarda Wisemana – przegląd badań psychologicznych n.t. tego, jak uzyskać poprawę w całym szeregu obszarów życia, od motywacji, przez perswazję, aż po kreatywność.

Larry Winget – choć Larry promuje nieco rzeczy, z którymi się nie zgadzam, ogólnie i tak niesie powiew świeżego powietrza do środowiska rozwojowego. Jego styl komunikacji – bezpośredni, przerzucający odpowiedzialność na klienta, itp. jest świetną odmianą do tego, co typowo pojawia się w rozwoju.


Terapia, coaching, itp.

Andrew Austin – z góry ostrzegam, że nie jestem tu obiektywny, bo Andy’ego zapraszam od pięciu lat do Polski i mam zamiar dalej to robić ;) Nie zmienia to faktu, że jest powód dla którego a) wciąż go zapraszam i b) ludzie co roku przychodzą na jego szkolenia, gdy jest w Polsce. A powodem tym jest po prostu fakt, że Andrew jest świetnym terapeutą, a jego metody (IEMT, Metaphors of Movement, itp. )są bardzo przydatne w praktyce. Czysto praktycznie, chyba nikt w świecie rozwojowym nie miał takiego wpływu na moją praktykę, podejście do rozwoju, itp. jak Andrew.

Lucas Derks – kolejny terapeuta, twórca Panoramy Społecznej, jednego z narzędzi, które najczęściej używam w swojej praktyce. Goraco polecam.

Core Transformation – choć uważam swoje Dynamic Mindscapes za rozwiązanie lepsze i bardziej wszechstronne od Core, DM znane jest na razie tylko dość niewielkiej grupce osób przeszkolonych w temacie i nie ma publicznie dostępnych materiałów na ten temat.  Tymczasem Core Transformation jest nauczane już od lat, a książka pod tym samym tytułem bardzo dobrze przygotowuje do korzystania z tej metody.  No i Core jest, co by nie powiedzieć, naprawdę dobrą i wartą polecenia metodą.


Komunikacja

Keith Johnstone i jego Impro – “Impro for storytellers” to absolutnie najważniejsza rozwojowa książka w moim życiu, choć tak naprawdę nie jest o rozwoju, tylko o teatrze. Przy okazji uczy jednak niesamowitej ilości rozwiązań z zakresu codziennej komunikacji. Jeśli masz książki Johnstone’a, nie potrzebujesz wiele więcej. Ogromnie się cieszę, że w sierpniu będę u Keitha na warsztatach.


Inteligencja finansowa

Thomas Stanley i William Denko – ich socjologiczne prace nad zachowaniem milionerów mówią de facto wszystko, co trzeba powiedzieć w temacie.

The Simple Dollar – bardzo dobry blog uczący jak wprowadzić w życie rzeczy, które wynikają z badań Stanleya i Denko


Rozwój biznesu

Timothy Foster – jego poradniki dla rozwoju małych i dużych firm są już dość wiekowe i wiele rad z nich należałoby uaktualnić. Nie zmienia to faktu, że są i tak najbardziej wartościowymi i napakowanymi treścią materiałami z tego zakresu, jakie znalazłem.


Duchowość

Idries Shah – jedyna osoba, którą bym polecał z zakresu szeroko rozumianej duchowości. Kolejny człowiek, którego praca miała duży wpływ na mnie. A polecam go z prostego powodu – to jedyna mi znana osoba z kręgu duchowości, która nie uczy o tym jak jest i nie strzela “prawdami duchowymi”, zamiast tego skupiając się na dużo prostszej kwestii – uczy ludzi jak mogą się uczyć i jak mogą wiedzieć. Dla jasności, wiem o podejrzanym epizodzie z oskarżeniami o fałszerstwo z jego młodości, oraz o jego rozstaniu z bratem. Nie odejmuje to jednocześnie wartości jego materiałów. Warto zacząć od jego zbiorów przypowieści o Nassreddinie, albo od “Learning how to learn”. Tylko nie oczekuj łatwych odpowiedzi – tego tam na pewno nie znajdziesz.


Rozwojowa literatura spoza rozwoju

Czyli książki, które nie są poradnikami, ale które, moim zdaniem, mogą naprawdę wzbogacić życie, być może bardziej, niż jakiś poradnik.

Danny Wallace – brytyjski dziennikarz komik, autor książek o swoim własnym życiu, takich jak Yes Man, Join Me! czy With Friends Like These. Życie Danny’ego jest, trzeba przyznać, dość nietypowe i przyjemnie się o nim czyta, a jednocześnie można naprawdę sporo przemyśleć odnośnie takich rzeczy jak akceptowanie nowych sytuacji w życiu (Yes Man) czy dorastanie (w wieku 30 lat – With Friends…)

Terry Pratchett – choć powoli przegrywa walkę z Alzheimerem, Terry zawiera w swoich książkach (głownie komedie fantasy) naprawdę dużo mądrych obserwacji odnośnie ludzkiej natury, dla mnie prywatnie mocno kojarzących się z sufizmem Shaha – choć to może być już moje skrzywienie. Warto, zwłaszcza świeższe książki (tak od ok. “Straż! Straż!” i dalej). Najnowsze są już nieco płaskie (prawdopodobnie kwestia wpływu choroby), ale i tak można tam znaleźć wiele perełek.

Robert Heinlein – jego “Obcy w obcym kraju”, “Time enough for love” i kilka innych tomów to po prostu traktaty filozoficzne, ubrane w naprawdę niezłe science fiction. Warto przeczytać i przemyśleć. Niestety, ostatnie książki (“Number of the beast” i kolejne) były już bardzo słabe, prawdopodobnie ze względu na jego własne problemy zdrowotne (niektóre źródła sugerują dość niszczący wylew).

Ayn Rand – Podobnie jak u Heinleina, mamy tu do czynienia z traktatami filozoficznymi w formie powieści. Choć filozofia obiektywizmu okazała się zbyt trudna dla samej autorki, która skończyła de facto jako guru własnej sekty, jej wczesne prace – “Źródło” i “Atlas Zbuntowany” – zdecydowanie warto przeczytać, mimo, że są to cegły.  Lub, jeśli ktoś chcę wersje skróconą, przemowa głównego bohatera Źródło, dobrze ten przekaz ujmuje:

To chyba tyle. Nie jest to oczywiście pełna lista, ale mam nadzieję, że i tak będzie przydatna.

 


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis