Lubimy proste rozwiązania. To cudowne, wyjątkowe coś, co – jak tylko to zdobędziemy, nagle sprawi, że nasze życie stanie się dokładnie takie jak w naszych marzeniach.

Zdobycie pewności siebie/pozbycie się nieśmiałości dla wielu osób jest takim “magicznym” rozwiązaniem.


Często dostaję od klientów w kwestionariuszach założenia, co miałaby im dać pewność siebie, dlatego pomyślałem, że warto poświęcić wpis na to, co taka praca może dać, a czego raczej, sama w sobie, nie da. Nie znaczy to, że tych innych rzeczy nie da się w sobie wykształcić. Da się, ba, wiele osób ma je wykształcone nie będąc przy tym pewnymi siebie. Chcę po prostu wskazać na to, że samo z siebie, stanie się pewnym siebie nie gwarantuje innych korzyści.


Stanie się pewnym siebie NIE SPRAWI więc, że…


Będziesz lubiany – samo bycie pewnym siebie nie mówi nic o tym, czy jesteś lubiany. Możesz być bardzo niepewnym i bardzo lubianym. Albo bardzo pewnym i powszechnie znienawidzonym. Ba! Często łatwiej Ci będzie NAJPIERW stać się lubianym, a potem – w oparciu o to – zwiększyć swoją pewność siebie.

Będziesz łatwo nawiązywał kontakty – jeśli dotąd miałeś problemy by w ogóle do kogokolwiek się odezwać, to faktycznie, będzie Ci o tyle łatwiej, że pozbędziesz się tej bariery emocjonalnej. ALE… No właśnie. Znasz tego oślizgłego gościa, który przystawia się do każdej dziewczyny i od każdej dostaje kosza? On nie ma żadnych barier przed nawiązywaniem kontaktów, ale i tak nie jest ich w stanie nawiązać. Samo bycie pewnym siebie nie zawiera w pakiecie umiejętności towarzyskich, zdolności do prowadzenia luźnej gadki, itp. To inny zakres umiejętności.

Będziesz “przebojowy”/”cool”/”jazzy”/”jakkolwiektosięterazmówi” – jak wyżej. Jasne, ludzie przebojowi są zwykle pewni siebie (lub przynajmniej demonstrują taką powierzchowność, co pod spodem to często inny temat). Od pewności siebie do bycia przebojowym jest jednak długa droga.

Będziesz duszą towarzystwa – wiele “dusz towarzystwa” to paradoksalnie ludzie niepewni siebie, uciekający w towarzyską popularność i znajdujący w niej bezpieczeństwo. Bycie “duszą towarzystwa” to niewątpliwie cenna umiejętność, polecam w tym zakresie przede wszystkim ćwiczenia, kursy, itp. z zakresu impro.

Będziesz potrafił zaprezentować swoje zalety – ponownie, umiejętność autoprezentacji jest czymś oddzielnym od umiejętności czucia się pewnie w sytuacji gdzie taka autoprezentacja zachodzi.

Będziesz wstawał pełen energii – jeśli Twój poranny brak energii jest efektem zrywania nocy na zamartwianie się o to, “co ludzie sobie pomyślą”, to faktycznie większa pewność siebie może tu pomóc. W innym przypadku może lepiej przyjrzeć się temu czy masz dość snu, czy śpisz w odpowiednich warunkach, itp.

Będziesz sobą – jeśli nie rozkminisz wcześniej kim jesteś, żadna ilość pracy nad pewnością siebie nie pozwoli Ci “być sobą”

Znajdziesz sobie kogoś – samo bycie pewnym siebie nie znaczy jeszcze, że potrafisz przyciągnąć do siebie osobę, która Ci się podoba…

Zbudujesz udany związek – …ani tym bardziej stworzyć z nią udany i trwały związek.

Będziesz miał ogromne poczucie mocy i siły – euforyczne stany potęgi są niewątpliwie fajne, ale dość daleko im do pewności siebie. Choćby dlatego, że – by faktycznie były czymś odczuwalnym – muszą się pojawiać okazjonalnie. Tymczasem faktyczna pewność siebie jest czymś stałym i dostępnym ot tak, po prostu.

Staniesz się mistrzem ciętej riposty – bycie pewnym siebie nie ma specjalnego powiązania z tym, czy potrafisz się dobrze “odszczekać”… Jasne, możesz się nie bać odezwać, ale to jeszcze nie znaczy, że będziesz wiedział JAK się odezwać i co powiedzieć.

Będziesz zmotywowany do działania – dlaczego w ogóle bycie pewnym miałoby oznaczać, że zyskasz motywację by działać?


Muszę raz jeszcze podkreślić – nad każdą z powyższych kwestii można spokojnie pracować i starać się je rozwinąć i usprawnić. Po prostu nie wynikają one z samego bycia pewnym siebie i zyskanie pewności siebie bynajmniej Ci ich nie gwarantuje.


No dobra, więc po co jest ta pewność siebie? Skoro nie daje niczego z powyższych (choć może to wszystko oczywiście wspomóc)? Po co nam ona?

iStock_000010592001Small

 Stanie się pewnym siebie sprawi faktycznie, że:

Nie będziesz się przejmował wieloma rzeczami, którymi dotychczas się zamartwiałeś

– Będziesz się czuć bardziej komfortowo w różnych sytuacjach, w których dotychczas Ci tego brakowało

Będziesz poświęcał mniej czasu na zastanawianie się nad różnymi bzdetami w stylu “co by było gdyby”, “jak by wywrzeć na nich wrażenie”, itp.

– Nie będziesz mieć emocjonalnych barier przed odezwaniem się, poznaniem kogoś, itp. (ale wciąż możesz po prostu nie wiedzieć co powiedzieć)

– Będziesz bardziej ufał sobie, swoim decyzjom, itp. 

– Staniesz się mniej zależny od innych

– Będziesz bardziej zwracał uwagę na świat zewnętrzny, a mniej siedział w swojej głowie rozważając “co też ludzie mogą sobie myśleć?”

– Będziesz robił wiele rzeczy, których dotychczas się bałeś, nawet nie zwracając uwagi na to, że je robisz


Dlaczego o tym piszę? Cóż, często musiałem to wyjaśniać klientom na etapie pierwszego kontaktu, wolałem więc napisać coś, co ma szanse dotrzeć do szerszej publiczności i uświadomić więcej osób.Owszem, pewność siebie jest bardzo cenna, ale w wielu wypadkach warto najpierw zająć się czymś innym – np. tym jak lepiej dogadywać się z ludźmi.  Sam o tym musisz zdecydować, zależało mi po prostu na dostarczeniu Ci dodatkowych informacji, ułatwiających podjęcie decyzji.


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis