Polacy są chyba bardziej sceptyczni, od anglików, stąd oryginalny tytuł, dosłownie „Mogę sprawić, że będziesz bogaty” został u nas mocno rozwodniony. O ile w wypadku wielu takich „tłumaczeń” byłoby to zarzutem, o tyle tutaj jest to bardzo dobre rozwiązanie. Głównie z tego powodu, że już na samym początku książki McKenna robi woltę i przeramowuje słowo „bogaty” tak, by znaczyło nie tyle osobę majętną finansowo, co raczej osobę, która żyje tak, jakby była bogata.

Jeśli czytałeś „Sekrety Amerykańskich Milionerów”, które recenzowałem jakiś czas temu, możesz zrozumieć, czemu w tym momencie mną nieco wzdrygnęło. Przecież w wypadku wielu biednych osób to właśnie to, że  żyją tak, jakby już byli bogaci, jest tym, co powstrzymuje je przed uzyskaniem bogactwa! Stąd przeramowanie Paula może trafia do popularnej wyobraźni,ale jest potwornie szkodliwe w praktyce.

Niestety, w książce więcej jest takich dziwnych i potencjalnie szkodliwych przeramowań, pop-psychologicznych haseł, itp. Oprócz tego znajdziemy tu nieco bardzo podstawowych technik NLP (kotwiczenie, swish pattern, praca z przekonaniami, itp.), nieco bzdur z EFT (czemu bzdur napiszę w jednej z nadchodzących recenzji), oraz… kilka naprawdę świetnych ćwiczeń, dla których warto polecić tą ksiażkę.

Rozdziały 9 do 11-go, poświęcone budowaniu biznesu, są bardzo cenne i skorzystać z nich mogą nawet osoby, które już dłużej funkcjonują w biznesie czy rozwoju osobistym. Również „Ćwiczenie z łopatą” Patricii Remele z jednego z wcześniejszych rozdziałów jest świetnym narzędziem, które można dużo bardziej uogólnić, niż tylko w odniesieniu do pieniędzy. W uproszczeniu – ćwiczenie to polega na tym, żeby wzięć swoje przekonania odnośnie pieniędzy, zauważyć, że pieniądze są przedstawicielem większej kategorii – narzędzi  (chunking up), wybrać innego przedstawiciela tej grupy – łopatę (równoległy chunking down) i powtórzyć te same przekonania dla tego drugiego przedstawiciela (np. „łopaty nie rosną na drzewach”). Jest to naprawdę świetna struktura do pracy z przekonaniami i tu trafiłem na nią po raz pierwszy i bardzo to doceniam.

Podsumowujac, jest to dość dziwna książka. Ma kilka niesamowicie cennych perełek i nieco podstawowego materiału i sporo rzeczy, które mogą wręcz zaszkodzić. Jednak dla tych perełek mimo wszystko warto ją kupić i przeczytać.

Ocena:

Rozdziały 9-11 i ćwiczenie z łopatą: 5/5 – bardzo cenne materiały

Reszta książki: 2/5 – podstawowe lub wręcz szkodliwe materiały

W sumie: 3.5/5, warto, jeśli nie kupić, to przynajmniej siąść w Empiku i przeczytać rozdziały 9-11, wykonując sobie w notatniku zadane tam ćwiczenia.


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis