W polskim światku NLP spopularyzowana została swego czasu pewna idea. Znany trener, którego marketing mocno opierał się na przedstawianiu NLP jako ostrej perswazji i manipulacji, zbudował jednocześnie w głowach swoich uczniów podejście p.t. “To, czy coś jest manipulacją, czy nie, zależy od intencji, jaka za tym stoi. Jeśli intencja jest dobra, to nie jest to manipulacja, tylko perswazja. Jeśli intencja jest zła, jeśli np. wykorzystujesz drugą osobę, to jest to manipulacja.”

Cóż, jakby to ująć – to podejście to manipulacja.

Konkretniej, to podejście to zaproszenie do automanipulacji, do usprawiedliwienia dowolnych, nawet najwredniejszych swoich zagrywek, jako perswazji.

Bo powiedzmy sobie szczerze – jak często ktoś przyznaje się przed sobą samym, że ma faktycznie złe intencje?

Racjonalizacja i usprawiedliwienie zawsze się znajdą. To zawsze coś “dla dobra drugiej osoby”. Albo “inni i tak by ją wykorzystali, a moja oferta choć cokolwiek jej da”. Albo “może nic nie skorzysta z mojej oferty, ale przecież daję 10% zysku na sierociniec, czyli w sumie robię dobrze.”

Usprawiedliwienie zawsze się znajdzie, dlatego kryterium “intencji” w ocenie czy coś jest manipulacją czy nie, jest kryterium bezwartościowym. Zdecydowanie sensowniejszym jest kryterium stosowanych narzędzi i tego, jaką swobodę decyzji dają one odbiorcy.


Stąd moja propozycja:

– jeśli dana metoda może wpływać na zdanie danej osoby czy nawet na jej automatyczną, odruchową decyzję, ale nie zaburza jej zdolności do świadomego podjęcia decyzji, to mówimy o perswazji

– natomiast im bardziej dana metoda zaburza możliwość świadomego podjęcia decyzji, tym większa będzie ona manipulacją.


Innymi słowy – przekonująca argumentacja, atrakcyjne opisywanie jakiejś opcji czy nawet priming wpływający na odruchową reakcję będą się klasyfikować do perswazji. Mogą w tej kategorii być więc techniki całkiem wyrafinowane, ale wciąż nie odbierające drugiej stronie wolności wyboru.

Natomiast zatajanie pewnych informacji lub kłamstwo będzie już manipulacją – bo utrudnia świadome podjęcie decyzji. Tym większą manipulacją będą wszystkie metody służące bezmyślnemu podjęciu decyzji, takie jak np. wszelkiego rodzaju presja czasowa typu ‘obniżka tylko przez najbliższych 5 minut’, warunkowanie posłuszeństwa w reakcji czy indoktrynacja. I to zdecydowani nie jest fajne, niezależnie od intencji.


Moja nowa książka jest już dostępna, dołącz do zbiórki!

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak działają mechanizmy statusowe i jak wykorzystać je w swoim życiu, ten tom jest dla Ciebie. Zbiórka na książkę trwa do 20 grudnia 2020!

Zapraszam do udziału!

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis