Co jakiś czas dostaje zapytania ofertowe, w których oczekiwana forma usługi rozwojowej (szkolenie, wykład, coaching, itp.) stoi w sprzeczności z oczekiwanymi celami tej usługi. Ludzkie procesy poznawcze nie są, niestety, z gumy. Określone formy rozwojowe mają, ze swojej natury, ograniczony zakres celów, jaki mogą spełnić. Są pewne rzeczy, których nigdy nie uda się uzyskać np. szkoleniem czy wykładem i to niezależnie od tego, jak świetnym wymiataczem jest prowadzący trener czy mówca. Po prostu formy rozwojowe są narzędziami. Nie przepiłujesz deski młotkiem. Nie zjesz zupy obieraczką do warzyw. Nie nauczysz ludzi nowych umiejętności wykładem motywacyjnym ani nie nauczysz nowej wiedzy coachingiem niedyrektywnym.

W każdym wypadku warto wiedzieć jakie cele są realnie możliwe do osiągnięcia, a jakie nie mają szans na realizacje. Także dlatego, niestety, że na rynku pojawiają się osoby bez skrupułów, przyjmujące każde tego typu zlecenie z założeniem „firma chce marnować pieniądze, to niech marnuje, chcącemu nie dzieje się krzywda.” Dlatego wpadłem na pomysł przygotowania takiego krótkiego przewodnika po metodach rozwojowych i celach, jakie mogą realizować. Przewodnik ten skierowany jest głównie do działów HR, ale skorzystają z niego również pracownicy planujący swój własny rozwój czy wręcz zainteresowani indywidualnie wykupowanymi usługami tego typu.

Pomyślałem, że aby dobrze wyjaśnić temat przydadzą się nie tylko suche formułki, ale też jakiś namacalny dla większości czytelników przykład. Zdecydowałem się więc na gotowanie. Żeby było ciekawiej, większość wymienionych formatów rozwojowych w jakiejś postaci odnosi się do gotowania bezpośrednio – są kulinarne eventy, targi, wykłady, krótkie i długie szkolenia, itp. Tym łatwiej więc będzie namacalnie opisać poszczególne kwestie.

O jakich celach mówimy?

Gdy przygotowywałem się do tego wpisu, planowałem do każdej formy rozwojowej dodać cele, jakich oczekują od nich zleceniodawcy. Dość szybko wyszło mi jednak, że musiałbym do każdej wklejać tą samą, kompletną listę – bo jakoś tak wychodziło, że wszyscy oczekiwali wszystkiego od każdej formy. Oczywiście w różnych kombinacjach.

Dlatego stwierdziłem, że lepiej zacząć od wymienienia często oczekiwanych celach, a w opisie poszczególnych form wymienię tylko te realnie możliwe do osiągnięcia. Oczywiście, zgodnie z zapowiedzią, z kuchennymi przykładami.

Zmotywować uczestników – zwiększyć zaangażowanie uczestników, przez pewien okres czasu lub stale. Np. Będą mieli większą chęć coś ugotować.

Zwiększyć wiedzę – wzbogacić wiedzę uczestników. Np. poznają nowe przepisy.

Zwiększyć samoświadomość – sprawić by uczestnicy byli bardziej świadomi swoich skłonności oraz tego jaki efekt wywierają na inne osoby. Np. uświadomią sobie, że sami lubią bardzo ostre jedzenie i regularnie przesadzali z jego przyprawianiem.

Nauczyć nowych technik -wzbogacić praktyczne umiejętności uczestników. Np. nauczą się jak prawidłowo kroić warzywa i będą w stanie to skutecznie robić.

Rozwiązać lub zredukować konflikty – przerwać istniejące nieporozumienia w zespole i zredukować liczbę przyszłych konfliktów. Np. wydzielą sobie przestrzeń w kuchni, tak by nie wchodzić sobie w drogę.

Zmienić nastawienie zespołu – zmienić postawę zespołu względem jakiejś kwestii. Np. przekonają się, że pieczenie ciast nie jest trudne i będą chcieli nie tylko gotować, ale też piec.

Zintegrować zespół -zwiększyć lojalność i chęć współpracy zespołu. Np. po upieczeniu chętnie razem to zjedzą, zamiast każdy siadać przy osobnym stoliku.

Zwiększyć sprzedaż/wydajność/skuteczność – uzyskać wyższe wyniki sprzedażowe, lepszą produktywność i tym podobne obiektywne wskaźniki. Taki wzrost jest zwykle pochodna zmiany postawy i nabycia nowych umiejętności, ale nie jest do nich sztywno przypisany, m.in. ze względu na czynniki zewnętrzne i organizacyjne. Np. dotychczas obiad trzydaniowy szykowali w półtorej godziny, a teraz przygotowując dania równolegle skrócili ten czas do 45 minut.

Zwiększyć lojalność wobec firmy –  emocjonalnie przywiązać pracownika do miejsca pracy, tak by np. chciał w nim pozostać mimo lepszej oferty od konkurencji. Uwaga: większa lojalność jest też pochodną integracji z zespołem, ten punkt odnosi się więc jedynie do wzrostu lojalności niepowiązanego z integracją. Np. stwierdzają, że wolą gotować w tym towarzystwie, nawet na gorszym sprzęcie, niż sami w domu na lepszym.

[br]


Przerwa na reklamę ;)


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Wracamy do artykułu :)


[br]

No dobrze, mamy już cele, czas na formy rozwojowe.

Wykład
Czyli coś, co większość z nas zna ze szkoły czy uczelni. Wykładowca staje przed grupą i zaczyna mówić na jakiś temat, często wspierając się jakąś prezentacją.

Realne cele:  Wzbogacenie wiedzy i samoświadomości uczestników. Ewentualnie bardzo umiarkowane i krótkotrwałe zwiększenie motywacji.

Kulinarny wykład może dotyczyć np. historii jakiejś kuchni, czasem z przykładowym demonstrowaniem jak gotuje się jakąś potrawę, nawet z okazją do jej spróbowania. Taki wykład może wzbogacić wiedzę uczestników, być może podsunąć jakieś pomysły czy zmotywować do zgłębienia jakiejś kuchni. Wykład sam z siebie nie sprawi jednak, że staną się lepszymi kucharzami, ani że nauczą się lepiej gotować. Nawet, jeśli poznają na wykładzie nowy przepis i jeśli da on im motywację do przetestowania tego przepisu, motywacja ta może opaść do czasu gdy wrócą do domu, kupią odpowiednie składniki, itp. W razie problemów z przepisem (np. ciasto nie rośnie tak jak powinno) będą zdani sami na siebie. Nie znaczy to bynajmniej, że wykład nie ma wartości. Po prostu nie może on być jedyną formą kształcenia kucharza.

[br]

Wykład motywacyjny

Jak wykład, ale pozbawiony głębszych treści, skupiony na zbudowaniu motywacji i zaangażowania. Często prowadzony przez celebrytów, znanych sportowców opowiadających o swoich wyzwaniach, itp.

Realne cele: Krótkoterminowe, ale silne zwiększenie motywacji. Bardzo umiarkowane zwiększenie lojalności wobec firmy.

Kulinarnym odpowiednikiem byłaby np. demonstracja mistrza kuchni. Albo kulinarne reality show w stylu „MasterChef” (z perspektywy widza). Krótkoterminowo może to wzbudzić podziw w stylu „rany, takie dziecko tak gotuje… to i ja mogę”. Długoterminowo rzadko przekłada się to na realne zmiany.

[br]

Event integracyjny

Wspólne działanie zespołu, np. w formie paintballa, chodzenia po gorących węglach, zjazdu na tyrolce, udziału w koncercie i spotkaniu z celebrytą/ką, itp. Zwykle droższe i bardziej czasochłonne niż wykład motywacyjny. Niekiedy wzbogacone o dobre omówienie w małej grupie może przerodzić się w coś w rodzaju szkolenia.

Realne cele: Krótkoterminowe, ale silne zwiększenie motywacji. Umiarkowane zwiększenie lojalności wobec firmy. Przy dobrym prowadzeniu i omówieniu potencjalnie również zintegrowanie zespołu i redukcja konfliktów. Przy złym prowadzeniu niestety duże ryzyko pogłębienia konfliktów i podziałów.

Kulinarnym odpowiednikiem będą np. festiwale kulinarne z różnymi atrakcjami. Nikt nie nauczy się tam gotować, ale mogą być atrakcyjnym doświadczeniem.

[br]

Szkolenie

Spotkanie w małej grupie (sam preferuje do 12 osób, standardem trenerskim jaki znam jest 8-14, bardzo rzadko spotykam się z dopuszczaniem grup 16-osobowych), przez dzień lub kilka-kilkanaście dni, gdzie elementy wykładowe łączą się z dużą ilością ćwiczeń, dyskusji, analiz poszczególnych przypadków, itp.

Podzieliłbym w zasadzie szkolenia  na dwie podkategorie, szkolenia krótkie (pół dnia, dzień) oraz dłuższe procesy (minimum dwa dni, a często kilkadziesiąt dni rozłożonych na wiele miesięcy)

a) Szkolenia krótkie

Realne cele: Zwiększenie wiedzy, samoświadomości i co najważniejsze poznanie nowych umiejętności (w umiarkowanym stopniu). Umiarkowane i potencjalnie trwałe zwiększenie motywacji przez zmianę postawy (rzadkie)

Kulinarny odpowiednik to wieczorki kulinarne, np. organizowane przez różnych szefów kuchni, gdzie w ciągu jednego wieczora uczestnicy wspólnie gotują kilka dań. Typowy laik podłapie tam może kilka drobnych technik, ale nie stanie się nigdy dobrym kucharzem. Ekspert może faktycznie wzbogacić swoją technikę podpatrując mistrza przy pracy.

b) Szkolenia długie

Realne cele: Zwiększenie wiedzy, samoświadomości i co najważniejsze poznanie i utrwalenie nowych umiejętności. Rozwiązanie konfliktów i integracja zespołu. Zwiększenie sprzedaży/wydajności. Zmiana postaw.  Umiarkowane i potencjalnie trwałe zwiększenie motywacji przez zmianę postawy (częste).

Kulinarny odpowiednik to konkretne studium kulinarne lub rozbudowany kurs. Taki proces może faktycznie laika przeprowadzić z poziomu zerowych kompetencji do rozbudowanych umiejętności.

[br]

Mentoring i trening indywidualny

W zasadzie można tu odnieść większość z punktów odnośnie szkoleń (łącznie z podziałem odnośnie czasu trwania i możliwych celów), różnicą będzie zwykle brak elementu integrującego zespół, ale często – zwłaszcza w wypadku mentoringu ze strony starszych pracowników-  zwiększenie lojalności wobec firmy.

[br]

Coaching

Indywidualna praca pozwalająca przepracować swoje problemy i ograniczenia.

Realne cele: Zwiększenie samoświadomości, zmiana postaw, utrwalenie nowych umiejętności, rozwiązanie konfliktów.

Kulinarny odpowiednik w tym przypadku w zasadzie nie istnieje,  czy może raczej, w kuchni byłby to również po prostu coaching dla kucharza.

[br]

Konsulting

Zewnętrzny audyt procesów zachodzących w firmie, propozycja i wdrożenie nowych rozwiązań mających zlikwidować wychwycone problemy.

Realne cele: Redukcja konfliktów, integracja zespołu, zwiększenie lojalności wobec firmy, podwyższenie sprzedaży/wydajności/itp.

Kulinarny odpowiednik „Kuchenne Rewolucje” w wariancie np. Gordona Ramsey’a, zewnętrzny ekspert wchodzi, identyfikuje problemy, wdraża rozwiązania.

[br]

E-learning

Nauka przy użyciu komputera, często w oparciu o materiały audio i wideo.

Realne cele: Zwiększenie wiedzy, samoświadomości, poznanie i utrwalenie nowych umiejętności. Umiarkowane i krótkotrwałe zwiększenie motywacji.

Kulinarny odpowiednik fora kulinarne, filmy instruktażowe na youtube, itp.

[br]

Mam nadzieje, że to omówienie wyjaśnia nieco temat i pozwala lepiej zrozumieć omawiane kwestie, a w efekcie ułatwi dobranie odpowiednich form do swoich celów.

[br]


Masz pytanie z zakresu kompetencji miękkich/soft skills? Kanał Self Overflow dostarcza odpowiedzi z tego zakresu, dostosowanych w szczególności do potrzeb osób z sektora IT. Co tydzień nowe filmy z odpowiedziami na pytania od naszych widzów!

Przykładowe pytania: