Argument: „Ze wszystkiego da się coś wyciągnąć, czasem na cały dzień szkolenia usłyszysz jedno zdanie, które zmieni wszystko.”


Fakt: Na pewnym poziomie to zdanie jest prawdziwe. Owszem, jeśli się człowiek uprze, to pewnie może ze wszystkiego coś wyciągnąć, choćby było to jedno zdanie z tygodniowego szkolenia.

Tyle tylko, że jest to po prostu wybitnie mało wydajny układ.

Masz ograniczony czas w swoim życiu. Jak dobrze pójdzie, jakieś 90 lat, z czego pewnie już kilka dyszek minęło. Niby dużo, ale jak weźmiesz pod uwagę czas spędzony śpiąc, jedząc, siedząc na toalecie, będąc w drodze i sporo innych niezbyt produktywnych chwil, to okazuje się, że każda chwila jest naprawdę cenna.

I z tej perspektywy „wydawanie” kilku godzin czy nawet dni dla jednego wartościowego zdania okazuje się po prostu potwornym marnotrawstwem. Czy to „jedno zdanie” naprawdę warte jest np. 1/10.000 Twojego życia? Albo 1/3.000? Czy gdybyś miał zapomnieć o tym zdaniu, ale pożyć dzień albo tydzień dłużej, poszedłbyś na taki układ? Jeśli tak, to coś z tą wymianą jest nie tak.

Więc owszem, ze wszystkiego można coś wyciągnąć. Ale to „coś” rzadko kiedy będzie na tyle wartościowe, żeby uzasadnić czas poświęcany na jego wyciągnięcie. Korzystaj z życia mądrze i decyduj wydajnie. Inaczej nie ma to większego sensu.

rece

Jak się naprawdę dobrze przyjrzysz, to zobaczysz tam „coś” wyciągnięte… Tylko deczko tego mało, nieprawdaż? ;)

Przejdź do listy argumentów

 


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis