Cykl Anty-Guru zbliża się na razie ku końcowi (choć może oczywiście powrócić, jeśli pojawią się jakieś ciekawe informacje). Dziś chciałem się zająć kimś, kto niedawno zaczął wkraczać do Polski i kto stanowi międzynarodowy odpowiednik Marcina Plichty.

Panie i Panowie, Roger Hamilton i jego Dynamiki Bogactwa.


Dane n.t. Hamiltona nie są niestety zbyt powszechnie dostępne – próby wyszukania informacji na jego temat pozwolą znaleźć albo jego autopromocyjne materiały, albo bezpośrednie opisy jego piramidy, ale niewiele można znaleźć o nim samym. To co można powiedzieć, to że urodził się w Hong Kongu w 1968 roku, studiował w Wielkiej Brytanii, odnosił pewne sukcesy zawodowe w klasycznym biznesie, po czym, w 2002 roku, założył własną firmę XL Group (później pojawiły się też jej odnogi, XL Nation i XL Results Foundation).

Firma ta miała sprzedawać „okazje biznesowe” polegające na networkingu oraz dostęp do jego testu „Dynamiki Bogactwa” („Wealth Dynamics”).  Obydwie te oferty są niestety jedynie naciąganiem ludzi.


„Wealth Dynamics”/ „Dynamika Bogactwa” to pseudotest psychologiczny, oparty na połączeniu nienaukowej typologii charakterów Junga (co do której on sam pisał, że nie da się jej uogólnić!) oraz… IChing, chińskich wróżb. Test ten nie ma wg. mojej wiedzy – a włożyłem sporo wysiłku w poszukiwania w temacie – żadnej podstawy psychologicznej czy psychometrycznej, nie przeszedł odpowiednich weryfikacji naukowych. Innymi słowy, jego wartość jest podobna do wartości psychotestów z „Gali” czy „Twojego Stylu”. Z tą drobną różnicą, że „Galę” kupisz za kilka złotych… Nie wątpię, że test może niektórym wydawać się niesamowicie trafny, ale tu działa po prostu efekt horoskopowy/Forera/Barnuma – twierdzenia na tyle ogólne, by każdy znalazł coś dla siebie.

Argumentem za skutecznością „Wealth Dynamics” -skoro nie mamy na nią potwierdzenia naukowego – miałby być sukces finansowy Hamiltona. Problem w tym – nawet ignorując fakt, że to twierdzenie błędne logicznie – że sukces Hamiltona opiera się na oszukiwaniu innych ludzi i zwykłej piramidce.


XL Results Foundation – firma oferująca „okazję biznesową” polegającą na networkingowych kontaktach do innych biznesmenów, jedynie za niecałe dziesięć tysięcy dolarów od łebka – po prostu okazja życia… Zwłaszcza, że firma:

– została uznana za klasyczną piramidę finansową (konkretnie, schemat Ponziego) w Singapurze, gdzie zaczynała, z licznymi skargami i publicznymi demonstracjami klientów (co w tym kraju jest niespotykane, gdyż demonstracje są tam zakazane!). W odpowiedzi zamknęła biura w Singapurze, zostawiając klientów na lodzie.

– media i klienci w Australii, Nowej Zelandii i Szanghaju przestrzegają przed tym samym, w pierwszych dwóch krajach oferta firmy jest analizowana przez ich odpowiedniki UOKIK, przynajmniej w Australii ich lokalny organizator, Triumphant Events, został przez UOKIK zamknięty.

– klienci Fundacji z różnych krajów również wskazują na liczne machlojki i typowy, silnie emocjonalny platform selling oraz blokowanie możliwości zwrotów zakupów dokonanych w trakcie nakręcenia emocjonalnego.


Podsumowując:

Roger Hamilton osiągnął sukces biznesowy w takim rozumieniu, w jakim Marcin Plichta go osiągnął. Jeśli ktoś uważa, że taki sukces stanowi argument uwiarygadniający cokolwiek, co ten człowiek stworzył, mogę tylko życzyć mu powodzenia. Jego test, Dynamika Bogactwa, ma dokładnie wartość teściku, który między kawą, a przerwą na lunch stworzył stażysta w pisemku dla kobiet. Zdecydowanie odradzam.


Co w zamian?

Nie jestem fanem testów psychologicznych jako takich, ale jak już masz się testować, wybierz test, który jest faktycznie solidnie zweryfikowany, np. Minnesota Multiphasic Personality Inventory (MMPI-2) czy test sprawdzający tzw. „wielką piątkę”, np. NEO-FFI, jak poszukacie można nawet te testy znaleźć za darmo online (choć zwykle po angielsku).


Powrót do strony cyklu.

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis