Czynnik “Hell-yeah!”
Witaj,
Czas czytania: ok. 3 minuty
Czynnik “Hell-yeah” jest terminem, który został po raz pierwszy użyty odnośnie komiksów i ich bohaterów, jako jeden z wyróżników tego, których bohaterów lubimy, a których nie. W uproszczeniu odnosi się on do sytuacji, gdy obserwujemy jakąś postać w działaniu i myślimy sobie “Zajebiście! Właśnie tak!” – o tą nutkę podziwu, gdy bohater (lub łotr) robi coś wyjątkowego i niezwykłego. To te elementy filmów, książek, gier czy komiksów, do których wracamy wielokrotnie. To Gandalf z Władcy Pierścieni stojący na moście w Morii na przeciw zbliżającego się demona i wołający “Nie przejdziesz!”. To Luke Skywalker wyłączający celownik i posyłający torpedy prosto w serce Gwiazdy Śmierci. To V z V jak Vendetta mówiący o tym, że idee są nieśmiertelne.
Efekt “Hell-yeah” ma na nas spory wpływ i zdecydowanie wpływa na to, czy wrócimy do danej książki, choćby na chwilę. Oczywiście, to co sprawia, że mówimy sobie “Zajebiste!” zmienia się z wiekiem i doświadczeniem – to, co kiedyś czytaliśmy z wypiekami na twarzy dziś wydaje się nam dużo bardziej normalne i naturalne. Tym niemniej, mam wrażenie że ten efekt pojawia się nie tylko w literaturze. Że również w kontekście choćby zmiany osobistej ten efekt “Hell-yeah” decyduje o tym, na kogo zwrócimy uwagę.
Czy Bandler i NLP zdobyliby taką popularność, gdyby nie opowieść o próbie ukrzyżowania schizofrenika?
Czy Farrelly i Terapia Prowokatywna byłyby tak popularne, gdyby nie opowieść o wytarciu sobie butów o kobietę, która ciągle narzekała?
A Erickson i jego niektóre historyjki?
Sądzę, że by nie były, nie byłyby nawet w ułamku tak popularne. I sądzę też, że z powodu braku takich efektów “Hell-yeah” wiele innych osób, nawet bardzo aktywnych i obecnie bardziej kreatywnych niż Bandler (np. Steve Andreas) nie są zbyt popularne w światku NLP czy rozwoju osobistego.
Bo ludzie szukają tego “Hell-yeah”, a razem z tym – nadziei, że sami kiedyś coś takiego będą w stanie zrobić.
Pytanie brzmi – jak Ty mógłbyś z tego skorzystać?
“Hell-yeah”
Baw się i rozwijaj z pasją!
-Artur