Nasz mózg nas oszukuje. Robi to regularnie i na wiele sposobów. Większość z tych oszustw jest dla nas przydatna i nie ma żadnych negatywnych skutków. Na przykład to co widzimy, to jeden wielki zestaw oszustw. Na raz nasze oczy obejmują tylko niewielki wycinek naszego pola widzenia, a całą resztę mózg na bieżąco musi generować z dostępnych nam danych.

Są jednak pewne oszustwa naszego umysłu, których nieznajomość może być potwornie sabotująca. Jednym z tych oszustw jest nasze poczucie, że tu i teraz to my podejmujemy decyzje. To my kontrolujemy sytuację.

Nic bardziej mylnego. Jak pokazuje szereg fascynujących badań, wszyscy żyjemy tak naprawdę w przeszłości.

Err... Nie. Nie aż tak bardzo w przeszłości.dino

Err… Nie. Nie aż tak bardzo w przeszłości.

Jesteśmy zbudowani tak, żeby mieć wrażenie podejmowania decyzji „na bieżąco”. Widzimy coś, analizujemy to i podejmujemy decyzję jak zareagować, po czym tą decyzję wprowadzamy w życie.

Niestety, nasz mózg jest zdecydowanie za wolny jak na takie działanie. Zanim nowy bodziec dotrze do kory nowej, najświeższych ewolucyjnie struktur mózgu, mija nawet pół sekundy. Nawet zakładając natychmiastową reakcję, sygnał powrotny z jej realizacją wymagałby kolejnego pół sekundy. A sekunda opóźnienia to akurat ta różnica między szponami tygrysa rozrywającymi Ci tchawicę, a lekko raniącymi skórę.

Nasz mózg ewoluował w czasach, w których takie opóźnienie byłoby dla nas zabójcze.


Zamiast tego mamy dość ciekawy, podwójny system reagowania. Zaczynasz reagować na dostępne bodźce całkowicie automatycznie, jak tylko sygnał dotrze do głębokich, pierwotnych struktur mózgu. Równolegle do uruchomienia tej zautomatyzowanej reakcji, informacje wędrują do kory nowej i Twoich świadomych procesów decyzyjnych. Twoja świadomość jest jednak zniekształcona, dając Ci wrażenie, że decyzja jest podejmowana chwilkę wcześniej i że masz na nią wpływ. W rzeczywistości masz co najwyżej prawo veta, przerwania uruchomionej już decyzji w połowie procesu.

Żeby było ciekawiej, sporo badań sugeruje, że dystans  między takim automatycznym podjęciem decyzji, a jej świadomym podjęciem może być nawet dłuższy. Badania w instytucie im. Maxa Plancka w Niemczech pokazują, że może istnieć nawet DZIESIĘĆ SEKUND opóźnienia między tym, jak proces decyzyjny zachodzi w głębokich strukturach mózgu, a tym jak złudzenie podejmowania decyzji pojawia się w naszej świadomości.

Opóźnienia te badano na wiele fascynujących sposobów, od specjalnie opóźnionych kontrolerów w grach wideo, aż po procedurę z Maxa Plancka, w której osoba podłączona do fMRI wybierała po prostu który przycisk – prawy czy lewy – nacisnąć i deklarowała moment podjęcia swojej decyzji. Naukowcy obserwujący aktywność elektryczną jej mózgu potrafili te decyzje przewidzieć na ułamki sekund, a niekiedy nawet na długie sekundy przed jej zaobserwowaniem przez osobę.



Przerwa na reklamę ;)


Chcesz popracować nad swoją pewnością siebie? Kurs autocoachingowy VOD Pewność Siebie w Praktyce zapewni Ci materiał do efektywnej pracy nad sobą w tym zakresie. 33 lekcje wideo o łącznej długości ponad 250 minut. 100% konkretnych, gotowych do zastosowania narzędzi.


Wracamy do artykułu :)



Dlaczego to opóźnienie ma takie znaczenie?

Ponieważ wyjaśnia czemu tak wiele ludzkich prób zapanowania nad swoimi emocjami jest z góry skazanych na porażkę.  Jeśli próbujesz się „tu i teraz” uspokoić, poczuć lepiej, itp. to tak naprawdę próbujesz się cofnąć w czasie. Decyzja o tym, jak się teraz czujesz, została już podjęta kilka sekund temu, jedynie wydaje Ci się, że możesz ją teraz podjąć.

To złudzenie, nie masz takiej możliwości.

Możesz jednak zmienić to, co się dopiero wydarzy. Masz realny wpływ na to, jakie automatyzmy zostaną uruchomione za kilka minut czy godzin. Tu i teraz się nie uspokoisz, ale tu i teraz możesz podjąć realne kroki by uspokoić się za chwilę. Bo nad tym Twoja świadomość faktycznie ma pewną kontrolę, pewien realny wpływ, który możesz wywrzeć.

Wydaje się to może subtelną różnicą – ale to jeden z tych drobiazgów, które wszystko zmieniają.


Jak to wykorzystać?

Wprowadź tą zmianę do swojej pracy nad sobą.

a) Pracując, przy użyciu różnych technik, ze swoimi emocjami nie staraj się zmienić tego jak czujesz się teraz, ale jak będziesz się czuł za chwilę.

b) Mając kłopoty z zaśnięciem nie staraj się usnąć teraz, ale usnąć za 10-15 minut od tej chwili.

c) Gdy złapiesz się na robieniu rzeczy, których nie chcesz robić (np. zbyt długim oglądaniu telewizji), zaplanuj na przyszłość jak ich unikniesz, nie przerywaj też tej rzeczy od razu, tylko stopniowo ją wygaszaj.



Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis