Kolejne z cyklu przemyśleń z Praktyka Beyond NLP: zastanawiam się, czemu tak mało osób po praktyku NLP eksperymentuje z tworzeniem własnych technik. Przecież nie jest tak, że nie maja żadnych potrzeb w tym zakresie, ani  – tym bardziej – że te narzędzia, które już mają wystarczą im do każdej potrzeby. Widać to wyraźnie na różnych forach dyskusyjnych.

A jednak tego nie robią i zastanawiam się czemu. Jasne, z tego co wiem Praktyk Beyond NLP jest jedynym praktykiem, na którym ludzie faktycznie uczą się samemu tworzyć nowe techniki i rozwiązania w oparciu o pracę z submodalnościami, kotwiczeniem i innymi “składowymi” field of NLP.  Ale jednocześnie dodałem ten element do Praktyka właśnie dlatego, że widziałem realną przydatność i potrzebę takich rozwiązań i sam je stosowałem dużo wcześniej w praktyce, np. w artykule n.t.  NLP w uczeniu się dla NLP Magazine.  Nie wierze, żebym był jedyny który tak to robił, w końcu całe lata 80-te u Bandlera to materiały z takiego właśnie wykorzystania submodalności do tworzenia różnych nowych ciekawych rozwiązań.

Stąd moje pytanie: Czemu ludzie tego nie robią?

Czemu nie tworzą własnych narzędzi? To naprawdę proste – ludzie na 5 dniu Praktyka są w stanie to robić, na 9 są w stanie tworzyć własne narzędzia do zastosowania konwersacyjnego (subtelnego, jako elementu stosowanego normalnie w trakcie rozmowy czy prezentacji). Nie spotkałem dotąd grupy u której by to nie wychodziło.

Więc mój mały przekaz do wszystkich Praktyków NLP – ludzie, praktykujcie. Twórzcie i upubliczniajcie nowe rozwiązania, nowe wzorce. Tylko dzięki temu FoNLP będzie się rozwijać.


Moja nowa książka, "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań" jest już dostępna w formie e-booka! Tylko na Mindstore.pl 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis