Oglądałem wczoraj pilotażowy epizod brytyjskiego serialu Sherlock – notabene bardzo polecam – i pojawił się tam ciekawy motyw, który ma duże znaczenie w kontekście skutecznej zmiany, coachingu czy terapii.

Jednym z motywów przewijajacych się przez cały film jest fakt, że dr Watson, po tym jak został postrzelony w Afganistanie, kuleje – co prawdopodobnie jest przynajmniej częściowo problemem psychosomatycznym, wywołanym przez reakcję na doznaną traumę, a nie przez uszkodzenie fizjologiczne wynikające z postrzału.

W końcu Watsonowi udaje się pokonać ten problem, na co Sherlock komentuje, że wygląda na to, że miał rację, kulenie było czysto psychosomatyczne. Watson odpowiada, że dobrze o tym wiedział, bo owszem, został postrzelony… ale w ramię.

Tego typu uproszczone wnioskowanie jest czymś, co przychodzi nam naturalnie. Ktoś kuleje i został postrzelony – na pewno został postrzelony w nogę. To „oczywiste”. Jednak to co „oczywiste” nie zawsze jest też prawdziwe.

Tego typu kwestie są czymś, co warto sprawdzać w praktyce gdy pracujesz z ludźmi jako coach czy terapeuta. Tu również zbyt łatwo założyć, że coś jest oczywiste i naciągnąć posiadane fakty do własnych założeń. Jeśli przeskoczy się nad taką kwestią, później może być bardzo trudno dostrzec, że coś się przeoczyło i do niej wrócić.

sherlock

Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis