Dziś krótki wpis, w przerwie między skończoną i wysłaną do wydawcy książką, a wyjazdem do Katowic na kolejnego Praktyka Beyond NLP…

Gdy ludzie zaczynają się zajmować rozwojem, często zdaje się u nich pojawiać pewien rodzaj przesądności. Niektóre słowa, w rodzaju „muszę”, „powinienem”, „ale”, „spróbuję” czy „problem” zaczynają być traktowane niczym zaczarowane. Nagle nie można ich używać, albo wręcz należy upominać i poprawiać innych, którzy ich używają. „Nie, to nie problem, to wyzwanie!” Można wtedy usłyszeć, tuż obok. „Nic nie musisz, tylko chcesz.”

To takie trochę głupie, moim zdaniem ;) Choć głupie nie jest tu dobrym terminem, najbardziej pasuje tu chyba angielski „silly” – „śmiesznie, dziecinnie nierozsądne” – którego dobrego odpowiednika niestety w polskim brak.

Ale tak, jest to śmieszne i nierozsądne, jest to po prostu zabawne. Z prostych słów tworzy się przepotężne siły, które wpływają na losy ludzkie. Pewne słowa są zakazane, inne preferowane. To po prostu nic innego, niż prymitywny system magiczny. I jak to bywa z takimi systemami – jego moc jest zdecydowanie przeceniana.

Słowa to tylko słowa. Mają pewną moc sprawczą, ale zdecydowanie nie tak dużą, jak się im niekiedy przypisuje. Nie są też złe same w sobie. Jeśli masz problem („wyzwanie”) z „muszę” i „powinienem”, jeśli masz na nie alergię, unikasz ich, albo cię zniechęcają… To jest to przede wszystkim informacja o tym, że warto w sobie coś przepracować, najprawdopodobniej swój stosunek do zasad i autorytetów. (Temat, notabene, nad którym, w mojej ocenie, większość rozwojowców powinna popracować, bo jest z nim w fascynującym układzie miłości przesyconej nienawiścią. Z jednej strony brzydzi się autorytetami i zasadami i od nich ucieka, a z drugiej w tej ucieczce nieświadomie wpada w inne autorytety – te mówiące, że nie powinno się mówić „powinno się” – oraz inne zasady -np. „musisz nie mówić muszę”).

Jeśli masz kłopot z niektórymi słowami – warto to w sobie przepracować. Bo, słowami wielkiego hinduskiego guru Śpiącego Leniwca „To naprawdę nie ma większego znaczenia.” Więc może warto przestać mu takie znaczenie przypisywać ;)


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis