Gdy kilka dni temu poleciłem tą książkę znajomemu, odpisał mi po chwili, że ma pewne wątpliwości, bo po przejrzeniu wygląda jakby była pisana do lekarzy, więc jak miałaby mu się przydać w biznesie?

Faktycznie, autor Checklist Manifesto jest lekarzem i wiele przykładów, które podaje, odnosi się do świata medycyny.  Jednocześnie metoda którą opisuje jest tak prosta i wszechstronna, a przy tym tak skuteczna, że można ją odnieść do absolutnie wszystkiego – medycyny, lotnictwa, biznesu, czy nawet życia prywatnego.

Tak naprawdę, prostota tej metody jest jej największą wadą – jest tak banalnie prosta, że ludzie mają kłopoty z uwierzeniem w jej skuteczność i z tym, że przy wszystkich ich kompetencjach może im tak bardzo pomóc. A jednak, tak drobna rzecz potrafiła np. zmniejszyć o 47% śmiertelność wynikającą z zabiegów chirurgicznych. Nie pomyliłem się, tam nie powinno być przecinka pomiędzy cztery i siedem – to aż 47% spadek śmiertelności. Gdyby jakikolwiek lek dawał takie efekty, dawno już jego wynalazca dostałby nobla z medycyny. To właśnie tak potężne narzędzie.

No dobrze, a o co chodzi? Co to za metoda?Jak wskazuje już nazwa książki, to tzw. checklista, czyli lista kolejnych kroków, które należy potwierdzić i zaznaczyć ich wykonanie.

Część czytelników w tym momencie odwróci się z obrzydzeniem. Checklista jest bowiem taka mało romantyczna, zupełnie nie spontaniczna, no i jak ma pomóc w radzeniu sobie ze zróżnicowanymi sytuacjami?

Skutecznie, to przede wszystkim. Żeby jednak nie zamykać na tym wyjaśnień, checklista ma zapewnić dwie rzeczy:

– uniknięcie prostych, a kosztownych błędów, poprzez sprawdzenie, czy zostały dopełnione

– zapewnienie komunikacji i wymiany informacji między osobami kompetentnymi

Ten drugi element jest tym, co zwykle nie przychodzi ludziom na myśl, gdy myślą o checklistach, tymczasem są one bardzo dobrą metodą na wymuszenie komunikacji, o której normalnie się zapomina z różnych przyczyn.

Poziom książki:  S2, to konkretny poradnik, przydatny i dla laików i dla ekspertów.

Moja ocena: 5/5, zdecydowanie jedna z najbardziej użytecznych książek jakie czytałem w ostatnich miesiącach i coś, co skłoniło mnie do przemyślenia wielu elementów mojej pracy.


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis