Klasycznie już co roku w okolicach moich urodzin siadam i weryfikuje plany na nadchodzący czas. Nie jest to jedyny moment w ciągu roku, kiedy to robię, ale jest to dla mnie pewien symboliczny rytuał. Jego elementem jest też podzielenie się tymi planami z Wami :)

ziemia

No więc moim planem na 2014 jest oczywiście zdobycie władzy nad światem… Tak trudno się było domyślić? ;P

a) Reorganizacja działalności

Jedną z głównych rzeczy, które zrozumiałem przy okazji tego planowania był fakt, że stworzyłem firmę, która, w chwili obecnej, jest ze mną nierozerwalnie związana. Ma sporą wartość rynkową, ale ta wartość jest niemożliwa do monetyzacji – w chwili obecnej nie da się bowiem tej firmy sprzedać, jest zbyt powiązana ze mną. Jak ktoś to trafnie ujął, stworzyłem nie tyle firmę, co miejsce pracy dla siebie. Perspektywicznie jest to kiepski ruch (choć jednocześnie pułapka, w którą wpada bardzo wiele osób w branży), więc dużym, potencjalnie wieloletnim projektem staje się dla mnie taka reorganizacja działalności, by nie opierała się na mnie jako osobie, a na narzędziach i rozwiązaniach, które opracowałem. To one mają prawdziwą wartość i będę pracował nad ich podkreśleniem.

W ramach tego zdecydowanie muszę m.in. przysiąść do pracy nad Mindstore (wiem, było już planowane na ubiegły rok) i bardziej go zautomatyzować.

 

b) Rozwój bloga

2013 dał skok czytelnictwa o 200%, 2014 o 100% w skali roku. Fajnie byłoby przynajmniej utrzymać takie tempo w 2015 i będę się o to jak najbardziej starał. Mam już przygotowane szkice dużej ilości artykułów na różne tematy, mam nadzieje, że Wam się spodobają :) Jednocześnie Cafe Royal daje mi ujście w tematach, które niezbyt pasują tutaj.


c) Zadbanie o czas wolny

W 2014 drugi rok z rzędu byłem w grudniu na krawędzi wypalenia. Stali czytelnicy wiedzą, że bywam uparty do granic głupoty, ale nawet mnie zdarza się jednak uczyć na błędach i tym razem mam zamiar to zrobić. Ponieważ mam przez najbliższe pół roku zajęte szkoleniami praktycznie wszystkie weekendy, muszę tym bardziej celowo dbać o wykrajanie sobie w ciągu tygodnia dnia albo dwóch na odpoczynek. Dla jasności, nie jest teraz tak, że każdego dnia przez cały dzień pracuję, ale jeśli w ciągu dnia mam umówioną jedną czy dwie sesje coachingowe, to już kształtuje cały dzień i nie pozwala do końca wypocząć. To z kolei przekłada się na niższą wydajność w dni przeznaczone faktycznie na pracę.

Z drugiej strony, jeśli już mam czas wolny, to warto zadbać o jego jakość i nie marnowanie go. Dlatego, choć np. lubię dyskutować, postanowiłem oprzeć dyskusję o lepsze standardy. W najbliższym czasie umieszczę na jednym z blogów jasne reguły dyskusji (merytoryka, opieranie się na faktach, unikanie ad personam itp.), które będą obowiązywały na moim wallu i w komentarzach na blogu. Nie będę po prostu marnował czasu na dyskutantów nie potrafiących sensownie uargumentować swojego stanowiska – ani to przyjemne, ani uczące, ani nie daje wyzwania. Oprócz tego, w ramach przeciwdziałaniu promowania różnych odlotów, zamiast brać udział w powtarzalnych dyskusjach nt. np. GMO czy szczepionek, będę szykował krótki obalający kontr-artykuł na sceptycznie.pl Liczę, że takie rozwiązanie z jednej strony ograniczy jeszcze bardziej czas na dyskusję (w tym roku już go ograniczyłem, m.in. wycinając z walla powiadomienia od osób promujących różne odloty), a z drugiej uczyni ewentualne dyskusje po prostu przyjemnymi i produktywnymi.


d) Książki

Czyli nadgonienie i dorobienie nowych:

– skończenie Rozwoju Osobistego dla Początkujących

– książka n.t. Dominujących Struktur Poznawczych w biznesie

– książka n.t. gier statusowych w biznesie

– może uda się też w tym roku książka n.t. naszego wyjazdu do USA.


I to by było na tyle. Cztery obszary, za to dość duże. Za rok przekonamy się jakie były efekty tych planów :)


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis