Toxoplasma gondii to jednokomórkowy pasożyt, którym zarazić się mogą niemal wszystkie ciepłokrwiste zwierzęta. U ludzi występuje u ok. 1/3 populacji światowej i jest w dużej mierze nieszkodliwy. Może ew. wywołać objawy nieco podobne do przeziębienia, stanowi pewne ryzyko jedynie dla osób z wrażliwym systemem immunologicznym.

Interesujące jest jednak to, co ten pasożyt robi ze szczurami. Zagnieżdża się bowiem w mózgu szczura i w bliżej nieznany jeszcze sposób wpływa na zachowanie szczura, sprawiając, że podejmuje on większe ryzyko, m.in. lubi przebywać w miejscach pachnących kocim moczem (którego to zapachu szczury normalnie instynktownie się obawiają). Tym samym zwiększa szanse na to, że kot zje zakażonego szczura, a tylko w organizmie kocim toxoplasma gondii może się rozmnażać.  Pasożyt kontroluje więc po części to, co szczur zrobi, czyniąc z niego po części marionetkę.

Jeszcze ciekawsze są hipotezy, wysnuwane przez niektórych badaczy, że podobne zjawisko może występować u ludzi, czyniąc ofiary takiego pasożyta bardziej skłonnymi do podejmowania ryzykownych zachowań, m.in. podczas prowadzenia samochodu.

Do weryfikacji tej tezy jeszcze długa droga, niewątpliwie przy jej potwierdzeniu natychmiast priorytetem stałaby się terapia takich zakażeń, ale sądzę, że ciekawie byłoby tu i teraz zatrzymać się i zastanowić się nad tym, “co by było, gdyby to była prawda?”

A konkretnie – jak by to wpływało np. na prawne czy etyczne traktowanie takich osób. Czy kierowca, który wjechał w przystanek pełen ludzi ze względu na to, że “zmusił go” do tego pasożyt powinien nie być w takiej sytuacji karany? W końcu to nie była jego decyzja.

Czy może przeciwnie, takie wykroczenia powinny być karane na tyle surowo, by lęk przed nimi był zbyt wysoki by zmodyfikował go nawet pasożyt?

Nie mówimy tutaj o dużym wpływie – to nie tyle wydawanie konkretnych poleceń, co raczej po prostu zmiana stężenia tego czy innego neuroprzekaźnika, przez co ofiara inaczej ocenia sytuację. A jednak daje dużo do myślenia odnośnie tego, za co jesteśmy, a za co nie jesteśmy odpowiedzialni, jak powinny być ustalane zasady prawne i etyczne (czy chodzi o odpowiedzialność, czy o modelowanie zachowań), itp.


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis