Jest jedna pułapka, która zawsze, prędzej czy później, prowadzi do upadku.  I to upadku z rodzaju wybitnie popisowej katastrofy.

Pułapka popularna w wielu środowiskach, w których następuje silny proces hierarchiczny – m.in.  u menadżerów (im wyższy szczebel, tym o to łatwiej), właścicieli firm, trenerów, nauczycieli w szerokim rozumieniu tego terminu, guru (oficjanych i nieoficjalnych) różnych grup.

Akurat z przygotowanym popcornem czekam na zbliżający się jeden z takich popisowych upadków, coś co zbierało się już od lat i w końcu znajduje domknięcie. Przyznaję, jest w tym nieco satysfakcji, bo przewidywałem taki efekt już dawno temu, ale też nieco smutku, bo wiem, że większość obserwatorów i tak nie dostrzeże głównej przyczyny tego upadku.

A jest ona banalnie prosta i potwornie powszechna zarazem.


Największa pułapka, w jaką możesz wpaść, to odcięcie się od źródeł, które mogą Cię krytykować – czy to przez ignorowanie ich, czy przez karanie krytyki, czy to po prostu przez utonięcie w przytakiwaczach i yesmenach.


To łatwe. To przyjemne. To satysfakcjonujące. Co więcej – to aktywnie, poznawczo promowane przez przyjęcie wysokiego statusu. Im wyższy status, tym łatwiej i naturalniej przychodzi ignorowanie krytyki, dążenie do jeszcze wyższego statusu, tym silniejsze zaślepienie na możliwe błędy czy niedopatrzenia.

I jest to proces, którego rozwój można przewidywać jak w zegarku – niestety.


Dlatego jeśli zależy Ci na sobie, tak czysto egoistycznie – zadbaj o to, by mieć ludzi, którzy będą Cię kopali w głowę, ilekroć odlecisz. I zadbaj o to, żebyś chciał ich słuchać.


Ja tymczasem przygotuje sobie jeszcze coś do popcornu, bo show zbliża się nader ciekawy ;) Może pizzaburgera?


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis