Witaj,


Czas czytania: ok. 3 minuty


Mity Rozwoju: Mit Idealnych Ludzi Sukcesu


Jeśli patrzeć po opiniach prezentowanych na forach dyskusyjnych, ludzie sukcesu wydają się wręcz idealni – świetnie poukładani wewnątrz, z rozwiązanymi problemami i jasną wizją ochoczo prący naprzód, aż do swojego wymarzonego celu. Ludzie bez wad. Ideały.


Jeśli wierzysz w taki obraz tych ludzi, ten artykuł może nieco poruszyć Twoją wizją świata, może Cie nawet zdenerwować. To dobrze – bo możesz dzięki temu więcej z niego skorzystać.


W pierwszym epizodzie jednego z moich ulubionych seriali, Dollhouse, pojawia się następujący monolog „Widzisz kogoś kto biegnie bardzo szybko i zadajesz sobie pytanie – czy do czegoś biegnie, czy przed czymś ucieka? Odpowiedź brzmi, oczywiście – oba naraz.”


Kiedy wgłębisz się w biografie ludzi sukcesu – zarówno współczesnych, jak i historycznych – zdumiewająco często zauważysz dokładnie taki wzorzec. Wybitni biznesmeni, których motywował perfekcjonizm i chęć odbicia sobie dramatycznie biednego dzieciństwa. Geniusze nauki jak Mikołaj Tesla byli często jednocześnie głęboko zaburzonymi ludźmi. Wielcy ludzie mieli często równie wielkie wady – Maurice Talleyrand, francuski geniusz dyplomacji, był wręcz obłąkańczo chciwy. Napoleon miewał skłonności do napadów furii (swoją drogą – zwłaszcza w obecności Talleyranda). Juliusz Cezar był niezwykle próżny – cenił okazję gdy mógł nosić wieniec laurowy, bo pozwalało mu to… ukrywać łysinę. Budda zostawił swoją żonę oraz swój lud, w imię swoich poszukiwań. Przykłady można mnożyć niemal w nieskończoność.


Czy piszę to po to, żeby obniżyć wartość dokonań tych ludzi?


Bynajmniej – sam ich niezwykle cenię.


Moim celem jest coś zupełnie innego – jest nim wyjście ponad propagandę radosnego sukcesu spod znaku „myśl pozytywnie i wszystko będzie ok” i wskazanie na zupełnie inny proces. Na fakt, że wielu z tych ludzi używało swoich wad jako napędu dla swojego sukcesu w co najmniej równie wielkim stopniu, jak swoich zalet. Zamiast je odrzucać, zmieniać czy udawać, że ich nie ma – stosowali je jako część tego co robią i osiągali fenomenalne wyniki. Wyniki, których nie uzyskaliby, gdyby nie te „ograniczenia”.


Zamiast więc koncentrować się tylko na radosnych pozytywach i cukierkowej wizji świata, może warto przyjrzeć się też negatywom – i zobaczyć w jaki sposób można skorzystać z pozornie negatywnych wzorców myślenia, które stosowały takie wielkie osoby, wprowadzając je w życie tak, by przynosiły korzyści i nie „wylewały się” poza obszary, w których chciałbyś z nich skorzystać?


To taki pomysł do rozważenia – zrób z tym co uznasz za słuszne.



Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis