Witaj,

Czas czytania: ok. 4 minuty

Robiłem ostatnio porządki w swoich materiałach – przeglądałem i wyrzucałem płytki z archiwami artykułów z netu,  część skryptów szkoleniowych, decydowałem które książki zostawić, a które wydać znajomym albo zallegrować.  Przy tej okazji zauważyłem, jak wielką skłonność do kolekcjonowania informacji miałem oraz, co gorsza – jak wiele z nich się marnowało, ponieważ, nawet jeśli z nimi się zapoznałem, nie udało mi się ich utrwalić. Również samo zachowanie ich do archiwum niewiele dawało, a tendencja do zbierania kolejnych materiałów przed przerobieniem obecnych jedynie pogarszała sprawę.

Co ważne – podobną sytuację widzę u wielu znajomych zajmujących się rozwojem. Pisałem już kiedyś na ten temat w artykule “Chomiki książkowe”, ale wydaje mi się, że warto powiedzieć o tym coś więcej. W “Chomikach” skupiłem się na tendencji do “Chomikowania”, do zbierania materiałów na później, ale obok zwalczania tej tendencji są jeszcze inne kwestie, na które warto zwrócić uwagę:

1. Utrwalanie informacji – każdy ma na to swój sposób, mniej lub bardziej skuteczny i wydajny. Mój znajomy, Artur Poczekalewicz, o którym pisałem tutaj jakiś czas temu, ma nawyk regularnego notowania podczas czytania i jest to dla niego tak silna zasada, że nie siądzie do książki nie mogąc czegoś zapisać. Ja preferuję od razu jakoś wykorzystać dany materiał, np. pisząc jakiś artykuł na ten temat, albo np. używając tych informacji w dyskusji.  Podejść jest wiele, istotny jest rezultat – skuteczniejsze zapamiętanie i łatwiejszy dostęp do tych informacji. Znajdź swój własny sposób i stosuj go regularnie.

2. Sortowanie informacji – jak pokazują badania Ericssona (nie mylić z Miltonem Ericksonem ;) ) jedną z podstawowych różnic między ekspertami i laikami w danym temacie jest to,  że eksperci wykształcili skuteczniejsze sposoby sortowania informacji w swojej dziedzinie ekspertyzy. Dla przykładu, w przypadku zadań z fizyki laicy dzielą je według wartości podanych w zadaniu (np. siły, pędu), a eksperci według praw, które trzeba zastosować w ich rozwiązywaniu (np. trzecie prawo termodynamiki). Zacznij eksperymentować z metodami sortowania informacji, które zbierasz i zobacz, czy inny sposób sortowania nie przynosi Ci lepszych efektów.

3. Zdecydowanie czego szukasz – nie zliczę do ilu książek siadałem, nie wiedząc co w sumie chcę z nich wynieść… i to właśnie z nich wynosiłem – do dziś nie wiem co ;) Oczywiście, nadmierne skupienie na celu może z kolei zaślepić Cię na przydatne, a niezwiązane z nim rzeczy, dlatego nie chodzi o wykształcenie w sobie obsesji, a jedynie o zastanowienie się, przed rozpoczęciem lektury, co takiego chcesz w jej trakcie uzyskać.

4. Ustalenie granic interesującego Cię materiału – czasem można odpłynąć, przeszukując kolejne materiały za jednym nieuchwytnym “czymś”. Zdecyduj z góry jak wiele materiału chcesz przejrzeć, starając się coś opanować. W praktyce pozwól sobie na przekroczenie tej granicy o 10-20%, ale nie o więcej. Ten dodatkowy bufor powinien zapewnić, że nie stracisz niczego ważnego, ale powyżej tego zaczyna już wchodzić w grę prawo malejących zysków – tzn. możesz wkładać w zadanie coraz więcej wysiłku, uzyskując w zamian coraz mniejsze dodatkowe korzyści.

5. Ustalenie zakresu Twoich zainteresowań – jest też drugi popularny sposób na odpłynięcie. Jeśli zaczynasz poznawać coś ciekawego, można łatwo się tym zafascynować i starać się pochłonąć tego jak najwięcej. Jeśli masz akurat nieograniczony czas i zasoby, to nie stanowi to zbyt dużego problemu, ale ponieważ rzadko kiedy mamy taki luksus, to warto przy rozpoczęciu danego tematu ustalić sobie co chcemy poznać i po poznaniu tych rzeczy, zawiesić temat, przynajmniej na jakiś czas. Da to fascynacji czas na ostygnięcie, a Tobie na trzeźwą ocenę tego, czy w temat faktycznie warto zaangażować dodatkowe środki.

Tych pięć zasad może Ci znacząco pomóc w skutecznym nawigowaniu po oceanie informacji, do którego wszyscy mamy dziś dostęp, dlatego warto z nich korzystać w praktyce.


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis