NLPowcy i hipnotyzerzy uwielbiają Derrena Browna. W końcu robi takie niesamowite triki, które dowodzą skuteczności narzędzi NLP czy hipnozy. Zwłaszcza dla ludzi, którzy sami nie są w tych działkach zbyt dobrzy, ale chcieliby wierzyć w skuteczność tych metod, pokazy Derrena robią wielkie wrażenie.

Jeden problem: Derren w zasadzie nie używa hipnozy.  Ani NLP. A psychologii – tej używa w zasadzie tylko wobec widzów, sugerując im, by szukali psychologicznych rozwiązań tam, gdzie działają zwykłe triki magiczne.

Np. w tym triku: Derren bierze Robina Williamsa, „hipnotyzuje go”, wbija mu w łapy wielkie igły, a Robin nie czuje bólu.

W końcu hipontyzerzy też używają bólu do zniczulenia i jest to nawet jedno z lepiej udokumentowanych zastosowań hipnozy. Czemu więc Derren nie miałby tego zrobić tak szybko i tak łatwo? Obejrzyj trik, i wrócimy do tematu.

Być może Derren nawet zna hipnozę na tyle dobrze, by wywołać taki efekt. Sam nigdy nie widziałem wbijania igły większej niż aptekarskie, nie wiem też co działo się w głowie danej osoby, ale może jest taka opcja.

Jakby nie było, tutaj zdecydowanie nie ma mowy o hipnozie ;)

Nawet igły są te same ;) Odpowiedni klej na skórze + igły tryskające krwią + oczekiwania widza. Tyle starczy ;)

Jeśli masz jakąś sztuczkę Derrena, co do której zastanawiasz się jak była zrobiona i uważasz, że dało się to zrobić tylko hipnozą lub sugestią, podlinkuj ją poniżej, zobaczymy co da się z tym zrobić ;)


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis