Jak ocenić, czy Twoje przekonania i poglądy są racjonalnymi wnioskami, czy raczej racjonalizacją Twoich oczekiwań i poglądów?

Cudownej odpowiedzi na to pytanie nie ma, racjonalizacja potrafi się przemknąć koło naszego nosa na wiele różnych sposobów. Jest jednak jedna dość prosta technika, która pozwoli Ci zidentyfikować dużą część przypadków, kiedy mógłbyś racjonalizować.

Technika ta sprowadza się do zaobserwowania jednej kwestii: czy startujesz od dostępnych informacji i na ich podstawie próbujesz dojść do wniosku? Czy może raczej startujesz od wniosku i z tej perspektywy przeglądasz dostępne informacje?

Brzmi to prosto, ale w rzeczywistości jest to dość wymagające podejście.

Dla przykładu – na moim hobbistycznym blogu, Cafe Royal, pisałem swego czasu n.t. ograniczenia dostępu do broni. Jak powinna wyglądać idealnie racjonalna argumentacja za ograniczeniem dostępu do broni?

Podstępne pytanie, bo nie ma takiej.

Zwolennicy broni zacierają ręce, więc dla nich podobne pytanie. Jak powinna wyglądać idealnie racjonalna argumentacja za zwiększeniem dostępu do broni?

Znów podstępne pytanie, znów takiej nie ma.

No to może jak powinna wyglądać idealnie racjonalna argumentacja za zachowaniem obecnego poziomu dostępu do broni?

Też nie.


W KAŻDYM z powyższych przykładów zaczynaliśmy od gotowego wniosku. Nawet jeśli któryś z tych wniosków był słuszny, jeśli od niego zaczniemy, nie możemy dojść do w pełni racjonalnych przekonań, ani w pełni racjonalnie argumentować za tym wnioskiem.

Bo racjonalna argumentacja wymaga przejrzenia wszystkich argumentów. Ba, wymaga często wymaga argumentów wspierających sprzeczne stanowiska, do czego jako ludzie mamy straszną alergię. Przywykliśmy do myślenia o swoich stanowiskach w kategoriach “wszystko-albo-nic”, do traktowania przyznania jakiejś racji, nawet w ograniczonym obszarze, jako porażki. I faktycznie, w kategoriach przekonywania publiczności w debacie taki przyznanie racji może być sygnałem słabości (może, choć nie musi – o tym kiedy indziej).

Ale nie mówimy tu o wygraniu debaty. Mówimy o racjonalnym myśleniu, w naszej własnej głowie. A to wymaga dyscypliny i wyjścia od faktów, zaczęcia od dostępnych danych.


Wszyscy mamy w sobie dużą ilość poglądów, które nie są racjonalne, a jedynie zracjonalizowane. Te poglądy nam szkodzą – bo ograniczają skuteczne przewidywanie rozwoju sytuacji. To z kolei utrudnia nam osiąganie naszych celów. Dlatego warto regularnie brać się za bary z naszymi poglądami i narzucać sobie dyscyplinę przeglądania argumentów, jakie mamy w danym obszarze, bez typowania końcowego wyniku.

W tym celu musi to być realny przegląd. Nie wystarczy, jeśli wymyślisz kilka powierzchownych kontargumentów, które będzie Ci łatwo odrzucić i które tak naprawdę tylko umocnią Cię w Twoich dotychczasowych poglądach. Musisz postarać się argumentować tak, jak robiłby to inteligentny, kompetentny człowiek mający odmienne poglądy od Ciebie. Tylko wtedy masz szansę dotrzeć do racjonalnych, a nie jedynie zracjonalizowanych poglądów.



Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis