Ten wpis kończy cykl Przemiana Pokoleń. Wprowadzenie do cyklu znajdziesz TUTAJ. Pokolenie Baby Boomers opisywałem TUTAJ, pokolenie X TUTAJ, a pokolenie Y TUTAJ.

W tym wpisie zajmiemy się tzw. Pokoleniem Z, czyli osobami urodzonymi już w nowym tysiącleciu (choć na zachodzie “Z-ki” są niekiedy liczone już od ok. 1995). Pokolenie to dopiero będzie wchodziło na rynek pracy, najmłodsi jego przedstawiciele nawet się nie urodzili, są już jednak pierwsze badania sugerujące jak mogą funkcjonować i co cenić.

girl-244926_640

Pokolenie Z zwane jest również pokoleniem alpha (w końcu doszliśmy do końca alfabetu, trzeba wymyślić nową numerację). Określa się ich również mianem iGen (u nas pewnie iPok ;) ), Post-Millenialsów, choć – aby dodatkowo zamieszać – niektóre źródła określają właśnie ich mianem Millenialsów. Tym samym, czytając artykuł o Millenialsach zawsze warto się upewnić, czy mowa o pokoleniu Y czy Z.

Tym, co Z-ki dzielą z Y-kami jest cyfrowa świadomość. Y-ki od początku dorastały z komputerem, ale to dopiero Z-ki dorastały “w internecie”. Mają więc dużo większe wyczucie internetu, są też wobec niego mniej ufni (stąd np. sympatia do portali gdzie umieszczone materiały szybko znikają).

Podobnie jak Y-ki, to pokolenie wielozadaniowców i podobnie jak Y-ki, są badania sugerujące różnice poznawcze w ich wielozadaniowości, względem wcześniejszych pokoleń. Ich mózg dojrzewał przy nadmiarze bodźców i wielozadaniowości i po prostu lepiej sobie z nimi radzi.

iGen dorastali w dobie kryzysu i traktowali go jako coś oczywistego. To sprawia, że są wyraźnie mniej roszczeniowi, mniej pewni co do swojej przyszłości, bardziej skupieni na bezpieczeństwie, zapewnieniu sobie odpowiednich podstaw do działania. Są pragmatykami, gotowymi zrezygnować z marzeń i ambicji dla bezpieczeństwa i kariery – bo wiedzą, że ta nie jest im dana.

Z drugiej strony są też bardzo przedsiebiorczy i nastawieni na rozwój własnych firm. Ponad połowa nastolatków z tego pokolenia chce założyć coś własnego.

Być może to połączenie pragmatyzmu i przedsiębiorczości sprawia, że Z są dużo bardziej pracowici i konkretni, nastawieni na zdobywanie praktycznych umiejętności. Owszem, uczą się przy tym między innymi z youtube – ale uczą się z filmików typu “jak programować”. Na zachodzie trendy te są na pewno potęgowane przez rosnące koszta formalnego wykształcenia, budujące presję na samokształcenie.


Poczucie bezpieczeństwa, potrzeba dojrzałości i kontroli sięga przy tym daleko poza tematy karierowe. Z-ki piją mniej, częściej zapinają pasy, rzadziej przyjmują narkotyki, itp. Także dlatego, że zdają sobie sprawę z długoterminowych konsekwencji takich decyzji, z ryzyka, jakie ze sobą niosą – także w znaczeniu społecznym, trudności w osiągnięciu sukcesu zawodowego, itp. Są również oszczędni i nastawieni na kupowanie rzeczy o najlepszym stosunku jakości do ceny. W odróżnieniu od Y-ków lojalność firm i marek ma dla nich duże znaczenie – oczekują, że firmy będą o nich dbały i szanowały ich pieniądze. Co istotne, nie działa to w drugą stronę, Z-ki mają niską lojalność wobec firm.

iGen kulturowo są obywatelami świata. Oglądają amerykańskie seriale na równi z japońskimi anime, słuchając przy tym koreańskiego popu i grając w białoruskie gry MMO. Otwarcie na świat jest u nich w dużej mierze wbudowane w ich codzienne doświadczenie, jest czymś oczywistym.

Społecznie w dużej mierze żyją w internecie i ogromna część ich społecznego doświadczenia przejawia się na portalach społecznościowych, randkowych i innych. Istotne jest przy tym to, że nie orbitują na jednym portalu, wolą wiele mniejszych, rozstrzelonych.


Prywatnie mam duże nadzieje co do tego pokolenia. Bardziej uziemione i konkretne niż Y-ki, a przy tym, paradoksalnie,  wchodzące na rynek pracy w prawdopodobnie  dużo lepszym okresie niż ich poprzednicy, Z-ki mają przed sobą spory potencjał, a ich konkretność po prostu mi pasuje.

To na razie wstępna ocena, ale coś mi się widzi, że dominującą strukturą poznawczą w tym pokoleniu będzie żegluga…



Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis