Dziś będzie pytanie/rozważanie, a nie teza – tak dla odmiany :)


Z jednej strony – nie lubię reklam. Nie lubię ich umieszczać, staram się z nimi nie przesadzać.

A z drugiej, regularnie spotykam się z ludźmi, którzy piszą mi, że szkoda, że wcześniej nie dowiedzieli się o jakimś szkoleniu, które organizuje, bo chętnie wzięli by w nim udział, a już za późno. I dzieje się tak nawet wtedy, gdy wydawało mi się, że reklamowałem dane szkolenie intensywnie.

Jestem więc ciekawy co Ty o tym myślisz, czytając tego bloga. Czy reklam jest dużo? Za dużo? Niewiele?

Jeśli śledzisz mojego Facebooka – prywatnego i blogowego – jak oceniasz ilość reklam, zaproszeń na szkolenia tam?

A co z newsletterami (ChangeMakers i ChangeMasters)?

Jakie masz opinie? Daj znać, dzięki :)

man-73499_1280


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis