Okrutny optymizm, czyli jak robimy sobie krzywdę chcąc ulepszyć swoje życie?
Rozwój osobisty lubi podkreślać rolę stawiania sobie celów. Co jednak, gdy cele, które sobie dobieramy nie tylko nas nie wspomagają, ale wręcz aktywnie nas krzywdzą?
„Okrutny optymizm” to sytuacja, w której coś, czego pragniemy jest w rzeczywistości przeszkodą w naszym udanym, szczęśliwym życiu, w naszym rozkwitnięciu. Optymizmem w tym zestawieniu jest przeświadczenie, że to czego pragniemy jest dla nas w jakimś stopniu możliwe do osiągnięcia. Okrucieństwem – to, że pogoń za tą rzeczą (lub wręcz jej osiągnięcie) nie spełni oczekiwań jakie przed nią stawiamy i jedynie nam zaszkodzi.
Najprostszym przykładem okrutnego optymizmu będzie tu toksyczny związek. Osoba zakochana pragnie towarzystwa i odwzajemnienia uczuć ze strony osoby ukochanej, oczekując, że da jej to poczucie szczęścia, spełnienia, bezpieczeństwa, itp. Ta ukochana osoba zachowuje się jednak przemocowo wobec zakochanej, tym samym odbierając jej szczęście czy bezpieczeństwo. Gdyby zakochana osoba zrezygnowała z tego związku i poszukała innego, mogłaby tam znaleźć to, czego potrzebuje. Ma jednak nadzieję, że to ten związek w jakiś sposób te potrzeby zaspokoi, tym samym odcinając sobie szanse na ich faktyczne zaspokojenie.
Strukturalnie okrutny optymizm jest formą tzw. podwójnego wiązania. Układu „orzeł: ja wygrywam, reszka: Ty przegrywasz”, lub „cokolwiek wybierzesz i tak niedobrze”. Nadzieja i motywacja wynikające z „optymistycznej” części okrutnego optymizmu są dla takiej osoby cenne, pragnie się ich trzymać, ale trzymając się ich uruchamia „okrutny” aspekt i robi sobie krzywdę.
Idea ta została zaproponowana przez teoretyczkę kultury Lauren Berlant. Odnosiła ona okrutny optymizm przede wszystkim do fantazji o tzw. „amerykańskim śnie” i o tym jak ta obietnica społecznego awansu i sukcesu od kilkudziesięciu już lat przestała być realistyczna*, ale wciąż motywowała ludzi do pogoni za nią i robienia sobie w tej pogoni krzywdy. Tu mogę jednak odesłać do jej własnych prac (które, trzeba przyznać, są bardzo ciężko napisane), albo do wielu dobrych omówień jej koncepcji (np. tutaj).
*
Okrutny optymizm dotyka jednak w z
