Witaj,


Czas czytania: ok. 2 minuty


W ostatnim wpisie wspominałem o konkursie Miss Chmielaków. Przy okazji tego konkursu miałem okazję zetknąć się z fascynującym zjawiskiem, które dobrze wpisuje się w moje obecne zainteresowania teatrem improwizacyjnym i grami statusowymi.

Zjawiskiem tym był prowadzący imprezę – nie pamiętam jego imienia i pewnie dobrze dla niego, że nie zwróciłem na nie uwagi, bo zaliczyłby tutaj dosyć nieprzyjemną recenzję. Człowiek ten przejawiał zachowanie, które określiłem tytułem “Wampira Statusowego” – wysysał status ze wszystkich i wszystkiego, byle podnieść swój własny. Regularnie obniżał wartość:

1. Imprezy (np. domagając się od publiczności braw słowami “Dajcie hałas” lub znudzonym głosem, nie patrząc poza kartkę z której czyta “Hałas, hałas.”)

2. Publiczności

3. Artystów i uczestników imprezy

4. Sponsorów (np. zapominając i myląc nazwy firm, mamrocząc je niezrozumiale, traktując sponsorów protekcjonalnie “Panie Tadeuszu! Panie Tadziu!”, czy próbując im nakazywać zachowanie na scenie)

Jednocześnie sam podłączał się pod każdą sytuację gdzie pojawiała się choć odrobinka statusu – np. gdy występ się podobał, od razu łączył siebie z tym występem, próbując stanowić jego przedłużenie.

Oczywiście, taki Wampiryzm Statusowy wyszedł na złe wszystkim – obniżył rangę imprezy, pogorszył jej odbiór, a i samemu Wampirowi pewnie się po sprawie oberwało. Jedynie ja na tym skorzystałem, bo mam co opisać na blogu ;)

Dało mi to jednak do namysłu ile tego typu wampiryzmu statusowego zachodzi na codzień, w normalnej sytuacji. I jak można takiego wampirka zneutralizować, albo skierować w zdrowszym dla nas kierunku.

To takie krótkie rozważanie.


Książka "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań". Unikatowy tom, wprowadzający Cię w te aspekty ludzkiej komunikacji, które z jakiegoś dziwnego powodu są w psychologii społecznej pewnym tabu. Cóż - ich zrozumienie jest tym bardziej cenne. 

Dostępna w druku i jako e-book, tylko na MindStore.pl

 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis