Witaj po pewnej przerwie.

Czas czytania: ok. 4 minuty.

Planowałem dla Ciebie nieco inny wpis, n.t. coachingu improwizacyjnego, ale akurat wydarzenia, które miały miejsce, dały mi dobry materiał na inny temat.

Widzisz, kiedy zakładałem ten blog, nie zadbałem o zainstalowanie odpowiednich wtyczek, które blokowałyby spammerów, w związku z czym, gdy dzisiaj wszedłem na bloga, poprzedni wpis miał 960 komentarzy – a każdy z nich to spam! W efekcie miałem do wycięcia 48 stron komentarzy (i ciągle przybywały nowe) – nad czym zresztą wciąż pracuję, w końcu musiałem także ściągnąć wtyczkę zabezpieczającą przed spamem.

Dlaczego tak zrobiłem?

Bo wcześniej nie pomyślałem o tym, co może pójść nie tak i nie podjąłem odpowiednich zabezpieczeń.

W środowisku rozwoju osobistego, taki styl myślenia jest dość popularny. Podejścia płynące z “Potęgi Podświadomości”, “Sekretu”, itp. każą skupiać się wyłącznie na pozytywach i na tym, co dobrego może się wydarzyć, bo w ten sposób ukierunkowujemy na to naszą podświadomość.

Po części jest to prawdą – efekt samospełniającej się przepowiedni czy efekt pigmaliona to zjawiska świetnie opisane i dobrze potwierdzone. Jednocześnie jednak, skupianie się WYŁĄCZNIE na pozytywach może prowadzić do bardzo szkodliwych sytuacji. Niekiedy będzie to tylko 1000 wiadomości spamu. A niekiedy dużo więcej – klęska w biznesie,  zaprzepaszczony związek, długi – możiwości jest wiele.

Oczywiście, nadmiar negatywnego myślenia jest nawet bardziej szkodliwy niż nadmiar myślenia pozytywnego. Dlatego ważną kwestią jest tutaj równowaga.  Słynna “Strategia Kreatywności Walta Disneya” jest świetnym przykładem takiej równowagi. Jeśli jeszcze jej nie znasz, albo chciałbyś ją sobie przypomnieć, oto ona:

1. Wybierz temat, z którym chciałbyś pracować. Może to być np. cel, których chciałbyś zrealizować, albo problem, który chciałbyś rozwiązać.

2. Wyznacz na podłodze trzy miejsca (możesz położyć tam jakieś znaczniki). Będą to pozycje 1. optymisty/marzyciela, 2. pesymisty/krytyka oraz 3. realisty/pragmatyka.

3. Wejdź w pozycję 1 i przywołaj sytuacje, w której byłeś bardzo optymistyczny i marzyłeś o przyszłości i o tym co się wtedy wydarzy. Zobacz co wtedy widziałeś, usłysz co wtedy słyszałeś, przywołaj wszystkie submodalności tego stanu, jeśli możesz wzmocnij go jeszcze, przyjmij taką pozycję ciała, która najbardziej pasuje Ci do marzenia. Ta pozycja najlepiej sprawdza się w miejscu, w którym masz dużą perspektywę i możesz wyobrazić sobie wiele rzeczy. Poeksperymentuj też ze zwiększeniem jasności oświetlenia, gdy jesteś w tej pozycji.

4.  Z tej pozycji pomyśl o swoim celu, poszukaj możliwych rozwiążań, spędź tak kilka minut.

5. Przejdź do pozycji 2 i przywołaj sytuację, w której byłeś bardzo krytyczny i analityczny i wręcz na siłę szukałeś tego, co może nie wyjść. . Zobacz co wtedy widziałeś, usłysz co wtedy słyszałeś, przywołaj wszystkie submodalności tego stanu, jeśli możesz wzmocnij go jeszcze, przyjmij taką pozycję ciała, która najbardziej pasuje Ci do krytycznej analizy.

6.  Z tej pozycji pomyśl o swoim celu i o rozwiązaniach zdobytych w pozycji 1, poszukaj tego co może pójść nie tak, przez kilka minut.

7. Przejdź do pozycji 3 i przywołaj sytuację, w której byłeś skutecznie szukałeś rozwiązania problemów i znajdowałeś je w kreatywny sposób.  Zobacz co wtedy widziałeś, usłysz co wtedy słyszałeś, przywołaj wszystkie submodalności tego stanu, jeśli możesz wzmocnij go jeszcze, przyjmij taką pozycję ciała, która najbardziej pasuje Ci do pragmatycznego rozwiązania problemów.

8.   Z tej pozycji pomyśl o swoim celu i o rozwiązaniach zdobytych w pozycji 1, oraz o zagrożeniach odkrytych w pozycji 2 i znajdź takie rozwiązania, które pomogą uniknąć lub zminimalizować te zagrożenia.

9. Teraz wejdź do pozycji 1, biorąc na warsztat efekt swoich rozważań z pozycji 3.

10. Przejdź ponownie przez cały cykl, aż dojdziesz do wyników, które Cię zadawalają.

Zauważ, że w tej strategii krytycyzm jest co najmniej równie ważny jak optymistyczne wizje. Kluczem jest tutaj kolejność – krytycyzm na pierwszym miejscu lub na ostatnim zablokowałby cały proces, podobnie sam optymizm + pragmatyzm niewiele by dały, nie mówiąc już o samym optymizmie + krytycyzmie.

Metodę tą warto stosować przy rozpoczynaniu wszelkich nowych przedsięwzięć, oraz do rozwiązywania problemów z obecnymi. Ja wiem, że skorzystam z niej następnym razem, gdy będę coś tworzył, co może mi zaoszczędzić nieco zabawy z usuwaniem spamu ;) Albo czegoś gorszego…


Moja nowa książka, "Status: Dominacja, uległość i ukryta esencja ludzkich zachowań" jest już dostępna w formie e-booka! Tylko na Mindstore.pl 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis