Czas czytania: ok. 2 minuty.

 

Ostatnio miałem okazję pracować z wieloma osobami, które miały kłopoty z powodu napadów lęku. Przy okazji tej pracy zaobserwowałem ciekawą strukturę, która stała u podstawy lęku u większości z nich, co z kolei dało okazję do stworzenia konkretnej metody na pracę z takim lękiem.

 

Efekty tej pracy znajdziesz poniżej:

 

Typowy styl myślenia, który prowadzi do reakcji lękowych, to wyobrażanie sobie negatywnych sytuacji, aż do momentu największego napięcia emocjonalnego… Zdrowym rozwiązaniem byłoby teraz przejść przez ten moment i iść dalej, obserwując kolejne wydarzenia i konsekwencje tej sytuacji lękowej.  Tymczasem osoba czująca lęk dochodzi do punktu o maksymalnym poziomie lęku, zatrzymuje się tuż przed nim i wraca do początku, żeby wyobrazić sobie tą sytuację jeszcze raz, często z jeszcze intensywniejszymi emocjami.

 

W pewien sposób przypomina to strategię często stosowaną przez osoby z PTSD, które przeżywają swoje traumy raz za razem, nigdy nie przechodząc przez cały scenariusz. Różnicą jest tutaj to, że w PTSD dotyczy to wspomnień,a w wypadku lęku – oczekiwanej przyszłości. W obydwu wypadkach jednak, przejście scenariusza do końca, poprzez punkt największej intensywności emocjonalnej i dalej, może prowadzić do rozwiązania problemu.

 

Struktura Pracy z Lękiem:

 

1. Pomyśl o scenariuszu wzbudzającym u Ciebie lęk.

 

2. Pozwól mu się rozwijać, aż do najgorszego momentu.

 

3. Teraz zapytaj się „Co dalej?” i przejdź przez ten moment, patrząc na jego konsekwencje.

 

4. Powtarzaj punkt 3 aż do momentu, gdy dojdziesz do sytuacji, która jest dla Ciebie komfortowa – odpowiednio długo kontynuując wyobrażenie, praktycznie każdy scenariusz dojdzie do takiego momentu.

 

5. Sprawdź teraz, czy ta sytuacja wciąż wywołuje Twój lęk.

 

6. Powtórz to ćwiczenie z innymi, podobnymi sytuacjami.


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 



Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis