Co może, a czego nie może zaoferować rozwój osobisty?

Przez lata wokół tematyki rozwoju osobistego narosło masę przesady i hiperboli. Niezwykłe obietnice marketingowe, przebijane raz za razem. Guru mówiący, że już zaraz, jeśli tylko będziesz ich naśladować, Ty również możesz stać się gigalionerem.

Zawsze mnie to strasznie frustrowało, ponieważ widziałem, jak bardzo szkodzi to całej dziedzinie rozwoju. Dziedzinie cennej i wartościowej, samej w sobie. Tylko mogącej zaoferować pewne rzeczy, a innych zupełnie nie mających jak. Niestety, reklama żyje swoim życiem, a część osób – zwłaszcza mniej odpowiedzialnych – lubi obiecywać cuda, byle tylko zgarnąć klientów.

Pomyślałem więc, że warto zebrać krótki przegląd tego, co rozwój faktycznie może obiecać, a czego nie.


1. Nie ma gwarancji


Jedną z pierwszych rzeczy, które mówię na szkoleniach z zakresu komunikacji czy perswazji jest coś w stylu „Wiecie, gdyby istniała jakaś cudowna technika, która każdego przekona do wszystkiego, to wybaczcie, ale nie byłoby mnie tu z Wami. Zamiast tego siedziałbym właśnie z Bilem Gatesem (tu odgrywam przyjacielskie położenie komuś ręki na ramieniu), który kończyłby przepisywać na mnie swój majątek, jako swojemu najlepszemu i najwierniejszemu przyjacielowi.”

Oczywiście wywołuje to falę śmiechu, obnażając nierealność takich obietnic.

Jakiekolwiek narzędzia, jakie stosujemy, działają na zasadzie prawdopodobieństwa. Zwiększają szanse na sukces, ale nigdy nie dają jego gwarancji. Ba, jestem tego na tyle świadomy, że gdy lata temu pisałem swoją książkę o związkach, wprost zacząłem od tego, że stosując te wszystkie narzędzia, biorę pod uwagę, że mój związek może nie dotrwać do wydania tejże książki. Bo ludzie się zmieniają i bo takie narzędzia zwiększają szanse na sukces (komunikacji, związku, zmiany osobistej), ale nigdy nie dają pewności.


Z tego też powodu większość gwarancji w branży, jeśli jest dawana, opiera się albo na kruczkach, albo, częściej, na prostym założeniu, że nawet bardzo niezadowoleni ludzie często stwierdzą, że im się nie chce dochodzić zwrotu czy próbować ponownie.

Nie ma gwarancji. Nie ma rzeczy, które zawsze zadziałają. Są rzeczy, które zwiększają Twoje szanse na sukces w jakimś zakresie. Są rzeczy, które zmniejszają szanse na ten sukces. Zawsze mamy jednak do czynienia z grą prawdopodobieństw. Byłoby super, gdyby było inaczej – ale nie jest.


2. Nie ma naśladowania ludzi sukcesu

Popularnym trendem w rozwoju osobistym jest próba „odczarowania” sukcesu różnych ludzi. „Co takiego zrobił Bill Gates, że Microsoft osiągnął sukces?”

Cóż, na początek urodził się jako William Gates III, a jego matka była prawniczką zarządu IBM, co umożliwiło mu popularyzacje jego systemu operacyjnego na nierynkowych warunkach. Ale tego raczej nie przeczytasz w większości podręczników „sukcesu”. Zamiast tego jesteśmy zwykle mamieni ładnie brzmiącymi historiami, pasującymi do naszych kulturowych norm. Chcemy wierzyć w ciężką pracę ludzi sukcesu i lenistwo tych, którzy odnieśli porażkę – i łatwo kupujemy rozwojowców sprzedających nam takie właśnie, dobrze nam znane i potwierdzające nasze uprzedzenia historie.

Jasne, będą pewnie dziedziny, w których mamy tak mało informacji, że możemy się co najwyżej oprzeć na tzw. „dobrych praktykach” – powtarzalnych wzorcach zachowań u osób, które wydają się być kompetentne w tym co robią – i starać się coś osiągnąć. W większości mamy po prostu badania, które wskazują nam największą skuteczność. Natomiast wzięcie sobie jakiegoś idola i próby naśladowania go są niemal z automatu skazane na porażkę. Nie tylko nie jesteś tą osobą, z jej uwarunkowaniami, wsparciem społecznym, itp. Żyjesz też w innym miejscu i czasie. No i przede wszystkim nie wiesz co z sukcesu danej osoby jest efektem jej działań i decyzji, a co zwykłym łutem szczęścia. Po fakcie łatwo mówić, że Rowling miała rację z Potterem… Ale nie bierzemy pod uwagę tysięcy innych autorek, nikomu nieznanych, choć równie zaangażowanych jak Rowling. Nie bierzemy ich pod uwagę, bo im się nie udało i nigdy o nich nie usłyszeliśmy.

Część biznesu rozwojowego będzie Ci mówić „bądź jak Rowling”, nie wskazując na drugą połowę równania.


3. Nikt Cię nie zmotywuje za Ciebie

Jasne, możesz dostać krótkoterminowego kopa. Ale koniec końców to Ty musisz decydować, dzień w dzień, czy chcesz coś zmienić, czy nie. Jakiekolwiek obietnice tego, że zyskasz motywację i zaangażowanie, bez własnej pracy, na koniec dnia są złudne.

Są narzędzia i techniki zwiększające motywację i zaangażowanie. Ale to na Tobie będzie spoczywać odpowiedzialność z nich korzystania.

Podkreślam – korzystania, nie skorzystania. Raz nie wystarczy. Trzeba będzie do nich raz za razem wracać i z nich korzystać. Albo poświęcić pewien okres czasu i wysiłek na ich utrwalenie.

Tak czy tak, wymaga to czasu i wysiłku. Nie ma łatwo. I nikt tego nie zrobi za Ciebie – choć niewątpliwie może Ci pomóc i pewne rzeczy ułatwić.



Przerwa na reklamę ;)


Zbliża się koniec semestru/roku szkolnego? Chcesz wesprzeć w nauce siebie, lub swoich bliskich? 

Kurs Skuteczna Nauka, w 100% oparty na konkretnych, przebadanych rozwiązaniach, to prosty przepis na przyśpieszenie i usprawnienie procesu uczenia się. Tak, żeby ucząc się krócej zapamiętywać więcej. E-kurs dostępny na MindStore, tylko 79 zł za pełen program.


Wracamy do artykułu :)



4. (Prawdopodobnie) nie staniesz się bogaty

W świecie rozwoju jest bardzo, bardzo wiele obietnic uczynienia słuchaczy bogatym. Całe kilkusetosobowe spędy, na których każdy uczestnik wyobraża sobie, że to akurat on stanie się milionerem…

Jakby to ująć, to mało prawdopodobne.

Po pierwsze, jeśli startowo jesteś w bardzo kiepskiej sytuacji finansowej – np. niespecjalnie stać Cię na dany kurs – to szanse na to, że na nim skorzystasz są bardzo małe. Większość takich kursów i materiałów, jeśli nawet oferuje coś wartościowego (a z tym różnie), kierowana jest do klasy średniej. I to często dla zachodniej klasy średniej. A więc do grupy mającej zdecydowanie większe możliwości manewrowania swoimi finansami.

Jak zarabiasz na rękę pięć tysięcy, można myśleć o odłożeniu tysiąca. Jak zarabiasz na rękę dziesięć, nie jest zwykle problemem odłożenie dwóch, trzech a nawet czterech. Jak zarabiasz dwa, odłożenie pięćdziesięciu jest często ogromnym wysiłkiem.

Siedząc w branży od długich lat, oglądając materiały krajowe i  zagraniczne, nie spotkałem dotąd w zasadzie żadnego kursu, który dawałby faktycznie wartościowe rady osobom ubogim i mało zarabiającym. Znam kursy dające bardzo cenne rady ludziom z klasy średniej, którzy popadli w spiralę długów, może nawet majątkowo z klasy średniej wypadli (ale wciąż mają kapitał społeczny typowy dla klasy średniej czy nawet wyższej klasy średniej). Takie osoby mogą skorzystać z takich kursów.

Oczywiście, prawdopodobnie wciąż nie staną się bogate. Mogą dojść do bardzo komfortowego poziomu życia, ale do prawdziwego bogactwa obiecywanego przez guru będzie im daleko – choćby dlatego, że niemal żaden z guru rozwoju sam nawet nie zbliżył się do prawdziwego bogactwa, żyjąc często wystawnie, ale na kredyt.

Czy ktoś może się faktycznie dzięki rozwojowi osobistemu stać bogaty? Ale tak prawdziwie, bardzo bogaty? Tak, może. Np. ktoś, kto założył startup, który zaczyna szybko rosnąć i wprowadzi do niego faktycznie sprawdzone procedury komunikacji, zarządzania, rekrutacji, itp. i dzięki temu nie zostanie przywalony ciężarem własnej ekspansji. Ktoś, kto już ma udaną firmę, którą może popchnąć do przodu. Takie osoby mają faktycznie szansę na bogactwo dzięki rozwojowi. Dla pozostałych szansa jest bliska totkowi.

Nie znaczy to, ponownie, że praca w tym zakresie nie może być wartościowa – wyjście z długów i uporządkowanie życia u osoby z klasy średniej to wciąż zdjęcie ogromnego stresu. Po prostu patrzmy realistycznie.


5. Nie ma łatwego sposobu by Cię polubili, pokochali czy szanowali

Guru uwodzenia będą sprzedawali super sekrety podrywu, a inni obiecywali tajniki społecznej popularności. Problem w tym, że tak to nie działa. Nie ma łatwego sposobu na to, żeby Cię polubili czy podziwiali.

Są PROSTE sposoby. Ale nie łatwe.

Chcesz być lubiany? Zainteresuj się bardziej innymi ludźmi, nawet gdy Ci się nie chce. Faktycznie staraj się być społecznie angażujący. Zainteresuj się różnymi rzeczami, nawet nielubianymi, żeby mieć o czym rozmawiać. Proste. Niełatwe. Upierdliwe. Skuteczne.

Chcesz być bardziej atrakcyjny? Zadbaj o siebie. Plus zrób wszystko powyższe.

Chcesz być szanowany? Zrób faktycznie coś, co może wzbudzić szacunek. Włóż w coś kawał pracy i wysiłku, z licznymi potknięciami i drogą pod górę.

Proste? Proste.

Łatwe? Nigdy.

Czy warto mimo wszystko? A, tego nie wiem. To już zależy od Ciebie… A propo…


6. Nie ma prostych odpowiedzi na duże pytania

Jednym z najpopularniejszych tematów z jakimi spotykają się coachowie jest jest „nie wiem co chcę robić w życiu”. „Nie wiem co sprawia mi przyjemność”.

Jeśli oczekujesz, że ktoś Ci to powie, że da Ci prosty przepis na życie…

Cóż, możesz go dostać. Ale z ogromnym prawdopodobieństwem, o ile właśnie nie trafiłeś życiowego lotka… Ten przepis będzie błędny. Chciałeś babeczkę, dostałeś naleśnik… albo, co gorsza pasztet.

Na koniec końców, o ile nie masz rzadkiego przypadku (nie wiem w sumie czy szczęścia, czy pecha), jakim jest jasne warunkowanie w określonym kierunku od młodych lat, musisz poświęcić czas i energię na to, żeby móc się sobie przyjrzeć. Odkryć co Ci pasuje, a co nie. Na czym Ci zależy. Co jest dla Ciebie ważne. Co masz głęboko w zadku, ale nigdy tego nie okażesz… a co masz jeszcze głębiej i bez problemu to zademonstrujesz.

To jeden z powodów, dla których, mimo gorszego stanu zdrowotnego, starsze osoby są zwykle bardziej usatysfakcjonowane z życia. Lepiej wiedzą co jest dla nich ważne. Zapłaciły za to cenę. Jedną z najwyższych możliwych – wiele lat życia. Wiele błędów, szukania, odkrywania.

Fajnie byłoby, jakby była jakaś droga na skróty. Ale smutna prawda jest taka, że nie ma. A może i nie taka smutna? Jasne, tak byłoby łatwiej. Za to obecnie przynajmniej jest ciekawiej.



Tradycją jest już, że w okresie od Świąt do moich urodzin - 5-go stycznia - mamy na MindStore promocję. 

Tak jest i w tym roku. 30% na wszystko (niedługo będzie też okazja kupić kilka szkoleń otwartych zaplanowanych na 2019, tak stacjonarnych jak i webowych). Zapraszam!


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis