Wyzwanie 80 książek w rok – marzec

Ciąg dalszy wyzwania 80 książek w rok. Marzec niestety wypadł tu dość kiepsko, tylko dwie skończone książki. Choć z zapasem z poprzednich miesięcy wciąż jestem nieco do przodu, zapas ten drastycznie stopniał i lepiej, żebym w kwietniu nadrobił.

Skąd ten spadek formy? Dwa główne powody – jestem w trakcie „Doubt” Jennifer Hecht, a to książka świetna, ale cegła i nieco z nią będę jeszcze walczył. Co jednak istotniejsze -w marcu miałem Praktyka Beyond NLP, a to bardzo czaso- i energochłonny projekt.  Na razie mamy więc 21 książek z 80 zaplanowanych, a książki przeczytane w marcu, to:

Ben Goldacre – Bad Pharma – doczytana cegła n.t. realnych problemów z rynkiem farmaceutycznym, reklamami leków, oraz – często dość prostymi – możliwościami przeciwdziałania tym problemom. Książka bardzo cenna i warto ją przeczytać, m.in. dlatego, ze wskazuje na faktyczne problemy w tym sektorze, w odróżnieniu od popularyzowanych w necie fantazji i teorii spiskowych, które jedynie odwracają uwagę od tego, czym naprawdę trzeba się zająć.

Theresa Robbins Dudeck – Keith Johnstone: A Critical Biography – biografia jednego z moich idoli, Keitha Johnstone’a. Nieco mniej personalna i zbyt „teatralna”, jak na to, czego bym oczekiwał, ale i tak warto było ja przeczytać. Pozwoliła mi lepiej zrozumieć Keitha oraz samo Impro. Nie oszczędziła też kilku dużych zaskoczeń – np. dotąd sądziłem, że gdy został profesorem w Calgary w Kanadzie, jego życie było już w pełni ułożone i był powszechnie znany. Tymczasem dowiedziałem się, że choć impro i theatersports osiągało ogromne sukcesy na całym świecie, w tym w USA i w innych rejonach Kanady, w Calgary trupa Loose Moose, którą zarządzał Keith, przez ponad 6 lat ledwo wiązała koniec z końcem, nie będąc w stanie nawet płacić aktorom (czy samemu Johnstone’owi). Aktorzy, którzy wychodzili z Moose’a i trafiali np. do Toronto robili wielką karierę, ale w samym Calgary przędli bardzo cienko, przez lata zajmując się Impro czysto hobbistycznie.

flea-market-237460_640


Rekrutacja na wiosennego Praktyka Beyond NLP już się rozpoczęła :) Zarezerwuj swoje miejsce już teraz i skorzystaj ze zniżki w przedpłacie! Więcej informacji znajdziesz na BeyondNLP.pl


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Jakub

    Apropos przemysłu farmaceutycznego. Jakie masz zdanie Arturze w kwestii szczepień? Narodziło się mnóstwo teorii spiskowych na ten temat i jest coraz więcej rodziców rezygnujących przez to ze szczepień własnych dzieci. Słusznie, czy niesłusznie? Bowiem obie strony podpierają się jakimiś badaniami w tej sferze.

    • Szczepienia są absolutnie jedną z najlepszych, najbezpieczniejszych i dających największe korzyści interwencji zdrowotnych w historii ludzkości. Tak, zdarzają się w nielicznych przypadkach powikłania (bardzo rzadko poważne), każda interwencja ma pewne ryzyko, ale bilans zysków i strat – alternatyw, jakimi są epidemie różnych chorób, ich konsekwencje oraz ich nieporównywalnie częstsze powikłania – jest tu dramatycznie pozytywny.

      Przy tym wszystkim, wbrew twierdzeniom antyszczepionkowców (lub proepidemiologów, jak ich lubię określać), firmom farmaceutycznym naprawdę na szczepionkach nie zależy. Ba, prawdopodobnie firmy te same niektóre z tych ruchów finansują!

      Dlaczego? Bo cały światowy przychód ze sprzedaży szczepionek jest mniejszy od przychodu ze sprzedaży jednego tylko popularnego leku na nadciśnienie. (Mówimy tu o przychodzie – przy czym szczepionki, ze względu na wyższe standardy, są też bardziej kosztowne dla firm.) Firmy produkują je tylko ze względu na presje ze strony rządów, w innym wypadku te linie produkcyjne strzelałyby wiagrę lub inny zyskowny produkt.

      Również tezy o związku autyzmu ze szczepieniem okazały się być fikcja, zresztą opartą na sfałszowanym badaniu lekarza finansowanego przez prawników reprezentujących rodziców dzieci z autyzmem (sam lekarz miał dodatkowy motyw – własna szczepionkę, którą chciał zastąpić stosowaną i atakowaną w sfałszowanym badaniu, szczepionkę MMR).

      Środowiska antyszczepionkowe mają zwykle dobre intencje, ale niestety robią ogromne szkody i przyczyniły się m.in. do lokalnych nawrotów chorób, które mieliśmy już opanowane – np. krztuśćca.

      • Jakub

        Dzięki śliczne za odpowiedź. Ciężko jednak jest przekonać antyszczepionkowców do tego co powiedziałeś. Często, co prawda w dobrej wierze, ale narażają swoje dzieci na niebezpieczeństwo.

    • Michał Michalski

      Zastanawiałem się ostatnio nad tym i tu chyba chodzi o błędy poznawcze i teorię perspektywy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_pseudopewno%C5%9Bci ). Czyli jeżeli mamy do czynienia ze stratą (w wypadku szczepienia możliwe jest zachorowanie/zgon) to ludzie zachowują się dużo bardziej ryzykownie i nie szacują ryzyka. Kwestie teorii spiskowych są już pewnie tylko racjonalizacją.

      • Tam jest cały szereg różnych kwestii, od braku wiedzy i zrozumienia tematu, przez mylenie przyczynowości z współwystępowaniem (autyzm diagnozowany jest w podobnym okresie gdy wiele szczepień, stąd łatwo o błędny wniosek „autyzm wywołały szczepienia”), przez szereg błędów poznawczych.

  • Tomek

    Arturze a widziałeś polskie wydanie Impro? Nie wiesz czy tłumaczenie daje rade?

    • Michał Mącznik

      Nie ma polskiego wydania „Impro” K. Johnstone’a. Jedyna książka przetłumaczona na polski to „Impro for Storytellers”, polski tytuł „Impro spontaniczne kreowanie świata”.
      Polecam – całkiem dobrze oddaje tekst źródłowy (warto dodać, że w redakcji książki brał udział Oskar Hamerski, który uczył się od Keitha)