„Załatwmy to profesjonalnie.”

„Nie masz do siebie dystansu.”

„Jako fachowiec nie powinieneś tak się zachowywać.”

Te i inne sformułowania stanowią pewnego rodzaju wytrychy, klucze, które niektórzy ludzie bardzo lubią wykorzystywać do manipulowania Tobą. W końcu chcesz być profesjonalny, prawda? W końcu warto mieć do siebie dystans, nie sądzisz?

wytrych

Te „wytrychy” potrafią być zdumiewająco skuteczne, gdyż wykorzystują dwa dość wredne zagrania.

a) Po pierwsze – niekiedy mogą być prawdziwe. Niekiedy faktycznie możemy nie mieć problemy z dystansem do siebie czy profesjonalizmem. Wiele osób samemu zadaje sobie co jakiś czas pytania o takie kwestie. „Czy się nie zgubiłem?” „Czy nie przesadzam?” „Czy mógłbym zrobić to lepiej?” To tworzy szparę, przez którą takie zagranie może przekroczyć nasze granice i do nas trafić. „Hmm, zastanawiałem się nad tym, może faktycznie tak jest.”

b) Po drugie – uderzają w nasz obraz siebie. Czy może raczej – w nasz obraz tego jacy byśmy chcieli być. To skłania nas do tego, by chcieć „gonić króliczka”, zareagować, umocnić jakoś tą zagrożoną fantazję. Jesteśmy więc w idealnym stanie dla kogoś, kto chciałby na nas wpłynąć i nas wykorzystać.

Dlatego tak ważne jest zrozumienie natury tych „wytrychów” i gotowość do radzenia sobie z nimi.


„Wytrychy” wymienione poniżej nie są oczywiście wszystkimi – to po prostu krótki przegląd przykładowych, wraz z tym co znaczą. Oczywiście, jeśli będziecie zainteresowani, mogę kiedyś zrobić kolejny wpis zgłębiający temat.


Co mówią: „Załatwmy to profesjonalnie.”

Czego nie mówią wprost: „Profesjonalnie będzie oczywiście tylko wtedy, jeśli zgodzisz się na wszystkie moje żądania, no może jeszcze dorzucisz coś od siebie.”

Odwołanie do profesjonalizmu to bardzo popularna zagrywka w różnego rodzaju negocjacjach, skargach klienckich, czy innych próbach wpływu. Tylko dziwnym trafem „profesjonalne” jest wg. mówiącego tylko całkowite pójście mu na rękę. Jest to jednak dosyć wygodne, z prostego powodu – daje nam łatwy test. Jeśli osoba nawołująca do profesjonalizmu sama jest gotowa pójść na ustępstwa i szuka kompromisu, wtedy może faktycznie przydałoby nam się bardziej profesjonalne podejście i może warto skorzystać z takiej sytuacji jako okazji do nauczenia się, podpytania co uczyniłoby nasze zachowanie bardziej profesjonalnym w oczach drugiej strony. Jeśli natomiast widzimy zupełny brak elastyczności, możemy dość łatwo założyć, że „profesjonalne” w oczach rozmówcy są tylko takie osoby/firmy, które bezmyślnie dostosowują się do przedstawionych roszczeń.


Co mówią: „Masz za dużo czasu, skoro dyskutujesz w internecie/zajmujesz się tą sprawą/itp.”

Czego nie mówią wprost: „Przeszkadzasz mi, zniknij z mojego życia.” lub „Ja jestem lepszy i bardziej zajęty.”

Popularny zarzut mający na celu „osadzenie” rozmówcy i zmuszenie go do defensywy, względnie wypromowanie siebie jego kosztem. W rzeczywistości jest zwykłym zagraniem kontrolującym, próbą decydowania za rozmówcę jak ten ma spędzać czas i osądzania go z pozycji wręcz „rodzicielskiej”. Działa, ponieważ ludzie chcą widzieć siebie jako wydajnych i zapracowanych.


Co mówią: „Nie masz poczucia humoru.” /”Nie masz dystansu.”

Czego nie mówią wprost: „Najpierw Cię atakuję, a teraz jeszcze każę Ci to przełknąć bez słowa.”

Tej zagrywce poświęciłem swego czasu cały oddzielny wpis. Polega ona na tym, że najpierw kogoś krytykujemy, atakujemy lub pouczamy, a gdy się zaczyna opierać, zarzucamy mu brak dystansu, poczucia humoru, zdolności przyjmowania informacji zwrotnej, itp. W ten sposób nie dość, że zaatakowaliśmy tą osobę, to jeszcze stawiamy ją w sytuacji, w której jakakolwiek obrona jest czymś złym i przejawem niedojrzałości. Daje to poczucie bezkarności i swobody w atakowaniu drugiej strony – coś, co mnie, prawdę mówiąc, wybitnie mierzi. Ludzie „łykają” takie zachowanie, bo nie chcą być oskarżeni o brak poczucia humoru czy dystansu do siebie, ale tym samym dodają tylko manipulatorowi wiatru w żagle i zachęcają do kolejnych ataków – przecież i tak się nie będą bronić.



Przerwa na reklamę ;)


Potrzebujesz więcej motywacji do działania? A może potrzebujesz więcej, potrzebujesz determinacji? E-kurs Determinacja w Działaniu na MindStore to rozwiązanie dla Ciebie. 26 lekcji VOD wypełnionych skondensowaną wiedzą i praktycznymi rozwiązaniami. Bo Twój czas jest za cenny na lanie wody!


Wracamy do artykułu :)



Co mówią: „Ale jesteś uparty.”

Czego nie mówią wprost: „Dlaczego, dlaczego nie chcesz zmienić zdania na takie, jak ja chce?”

Czysto praktycznie, każdy kto zarzuca Ci upartość w dyskusji z nim, sam musi być równie uparty. Inaczej dawno by się poddał, prawda? Tyle tylko, że siebie już nie widzi w kategorii „uparty”, a „wytrwały”, „zaangażowany” lub „broniący prawdy”. W rzeczywistości oskarżenia o upartość są zwykle po prostu przejawem frustracji drugiej strony, która liczyła, że łatwo przyjmiemy jej zdanie i/lub argumenty.


Co mówią: „Jako psycholog/trener/coach/specjalista/fachowiec powinieneś…” 

Czego nie mówią wprost: „Tańcz jak Ci karzę, albo nie jesteś PRAWDZIWYM fachowcem.”

Ta zagrywka nie tylko sprowadza Cię wyłącznie do Twojej roli zawodowej, odmawiając Ci prawa do innych ról życiowych, ale też zwykle przekształca tą rolę w stereotyp zgodny z wizją świata rozmówcy. Jednocześnie narzuca Ci wybór „jeśli chcesz być prawdziwym fachowcem w swojej dziedzinie, musisz się zachowywać tak, jak ja tą dziedzinę widzę.” Tyle tylko, oczywiście, że rozmówca wcale nie musi mieć trafnego obrazu naszego fachu i  tego jak faktycznie należy się w nim zachowywać. Co więcej, nawet gdyby przywołany obraz był trafny, nic z tego nie wynika. Masz prawo nie być tylko swoją pracą. Ba, jeśli byłbyś swoją pracą w każdej chwili swojego życia, to jest to karygodne zaburzenie równowagi między pracą i życiem. To coś z czym się pracuje na terapii, coachingu czy superwizji, bo bez tego może nam naprawdę zniszczyć życie. Zdecydowanie nie warto więc dać się w taki układ wpychać w dyskusji.


Jeszcze jedna ważna rzecz…

W przypadku omawianych „wytrychów” warto też pamiętać o jednym: czasem będą po prostu prawdziwe.

Niekiedy faktycznie przyda nam się ten większy dystans do siebie, albo zachowanie zgodnie z pewnymi standardami. Warto więc też nie popadać w przesadę i nie odrzucać ich z góry. Po prostu, gdy ktoś zastosuje taki „wytrych” względem Ciebie, zatrzymaj się, zadaj sobie pytanie czy nie jest on aby prawdziwy. Jeśli będziesz mieć wrażenie, że tak jest, zaplanuj od razu jak to skorygować. Jeśli nie będziesz mieć takiego wrażenia – nie męcz się ani nie doszukuj na siłę, po prostu uznaj,że druga osoba chce tu na Ciebie jakoś wpłynąć i zastanów się jak najlepiej na to zareagować.



Projektowanie Szkoleń - skuteczność szkolenia w ogromnej części zależy od tego, jak dobrze zostanie ono zaprojektowane. Kurs Projektowanie Szkoleń to dwa intensywne dni, na których dowiesz się jak konstruować szkolenia zapewniające uczestnikom optymalne skorzystanie z procesu rozwojowego. Do 15 kwietnia w przedpłacie tylko 790 zł!

 


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis