Marek drżał z podniecenia. Powoli sięgał po leżącą na stole kartce. Już wkrótce miał TO poznać. Sens wszystkiego!

Marek… Cóż, chłopak lubił eksperymentować. Testował różne używki, szczególnie lubił wszelkiego typu halucynogeny. I to podczas „lotów” na LSD zdarzyło mu się kilka razy poczuć, że rozumie wszystko. Że właśnie odkrył wszelkie tajemnice świata. Niestety, ilekroć wracał do normy, pozostawały mu po tym jedynie puste wspomnienia.

Tym razem jednak był gotowy. Przed przyjęciem używki zadbał o rozłożenie po całym mieszkaniu papieru i długopisów. Kiedy znów naszło go zrozumienie, sięgał po kartkę i pisał.

A teraz?

Teraz miał na trzeźwo, na spokojnie, zgłębić te niezwykłe tajemnice… Oczami wyobraźni widział już co zrobi z tą wiedzą. Sławę i uznanie jakie uzyska. Odpowie na problemy z którymi filozofowie zmagali się od zarania dziejów!

Drążącą ręką sięgnął po kartkę i zaczął czytać…


2+2 = 4

Niebo jest niebieskie.

Nie zjadłbym nigdy żaby.


Rzucił kartkę w furii. Ktoś musiał ukraść jego głębokie odkrycia i zostawić w zamian, kpiąc z niego, te bzdury!

Po prostu olśnienie

Po prostu olśnienie

Być może masz podobne doświadczenia – czy to po tego typu „mocniejszych” używkach, czy po alkoholu, który potrafi mieć podobny efekt i sprawia, że ludzie zaczynają dostrzegać „głęboki sens” świata.

Zjawisko to, niestety, nie ma wiele wspólnego z jakąkolwiek wiedzą ukrytą, którą takie osoby mogły musnąć. Wszystko możemy sprowadzić do jednego z najciekawszych neuroprzekaźników: dopaminy. Ma ona wiele funkcji, jest m.in. jednym z hormonów przyjemności. Intrygujący jest jednak jej mniej znany efekt: duża ilość dopaminy wspomaga dostrzeganie wzorców w świecie. Mogą to być wzorce trafne i prawdziwe, jak zarys tygrysa ukrytego w krzakach. Mogą to być również wzorce fałszywe, jak twarz Jezusa w grzance.

Ten efekt dopaminy sprawia m.in., że wielu chorych na chorobę parkinsona staje się nałogowymi hazardzistami. Jednym z leków przeciwdziałającym tej chorobie jest bowiem L-dopa, zwiększająca poziom dopaminy w mózgu. Osoby po takiej terapii znajdując się w kasynie mogą nagle dostrzec pozorny wzorzec w obrotach ruletki – i wyrobić sobie przekonanie, że wiedzą co zaraz wypadnie.

Jak możesz się domyślić po tym wstępie – LSD ma działanie podobne do dopaminy, przynajmniej w tym zakresie. Z kolei alkohol może przyczyniać się do zwiększenia ilości dopaminy w mózgu. Obydwie te substancje mogą więc sprawić, że osoba je przyjmująca błędnie dostrzeże „głęboki wzorzec” tam, gdzie żadnego wzorca nie ma. Jeśli stan ten jest wyjątkowo silny, a świat zewnętrzny nie daje zbyt wielu potencjalnych źródeł wzorców, może się to zmienić w odczuwanie „głębokiego sensu wszechświata”, „rozumienia wzorca prawdy”, itp.


Ezoteryczna idea „biblioteki akashy” – duchowego źródła zawierającego wszelką wiedzę świata – prawdopodobnie ma podobne pochodzenie. Niektóre praktyki ezoteryczne pozwalały zapewne praktykującym znacząco pobudzić produkcje dopaminy, co przekładało się u nich na głębokie poczucie „zrozumienia”, pozbawione fizycznych odpowiedników. Czuli, że rozumieją, choć nie mieli niczego, co mogliby zrozumieć. Zinterpretowali to jako podłączenie się do jakiegoś mistycznego źródła wiedzy, „kosmicznej biblioteki”.

Niestety, koniec końców, zarówno ezoterycy od „biblioteki”, jak i chorzy dostający L-dopę czy osoby nadużywające alkoholu lub środków halucynogennych, dostrzegają po prostu fałszywe wzory. Co jednak istotne, nie tylko oni są podatni na ten efekt. Potencjalnie każdy z nas może nabrać głębokiego przekonania, że coś ma sens tylko dlatego, że mamy akurat wyższy poziom dopaminy i nasz mózg dostrzeże w tym fikcyjny wzorzec.

Również badania na sceptykach i zwolennikach teorii spiskowych pokazały, że „spiskowcy” mają zwykle wyższy poziom dopaminy i dostrzegają więcej wzorców, także fikcyjnych, z losowych danych. Sceptycy po terapii L-dopą zaczęli wykazywać podobne skłonności poznawcze – również, oglądając losowe dane, częściej wychwytywali z nich błędne wzory.

Warto mieć to na uwadze i ostrożniej podchodzić do swoich przekonań i założeń – zwłaszcza tych opartych na silnym emocjonalnym przekonaniu.


P.S. Jako ciekawostka, „poczucie zrozumienia” jest jest jedną z rzeczy, którymi dość łatwo manipulować przy użyciu zmiany submodalności. Nauczyć się tego możesz na Praktyku Beyond NLP


P.P.S. Gdyby ktoś miał wątpliwości, ten tekst nie ma na celu zachęcania do testowania używek. Nie jestem ich przeciwnikiem, ale nie jestem też fanem, natomiast ciekawi mnie sam proces zachodzący w trakcie ich działania i pomyślałem, że warto temu poświęcić wpis.


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis