ROP 5.2 Jak radzić sobie z trudnymi emocjami?

Rozwój Osobisty dla Początkujących

Rozdział 5.2 – Jak radzić sobie z trudnymi emocjami?


Pisząc o szczęśliwym życiu trzeba się, naturalnie, zająć również sytuacjami, kiedy nasze życie nie jest aż takie szczęśliwe. Przyznam, jest to o tyle trudne, że tematyce tej można poświęcić wręcz kilka oddzielnych książek i dobór prostych technik dla początkujących jest pewnym wyzwaniem. Sądzę wiec, że warto zacząć od nieco innej kwestii. Zwróć uwagę, że rozdział ten nazywa się „jak radzić sobie z trudnymi emocjami”, choć naturalnym i oczywistym dla wielu osób byłoby mówić raczej o emocjach „negatywnych” czy „złych”.


Nie ma „złych” emocji

Jest to z jednej strony zrozumiałe. Emocje takie jak smutek czy złość są niewątpliwie nieprzyjemne i naturalne jest dążenie do tego, by odczuwać ich jak najmniej. Jednocześnie badania międzykulturowe pokazują, że jest tylko siedem podstawowych emocji, obecnych we wszystkich kulturach: smutek, złość, strach, wstręt, pogarda, zaskoczenie i szczęście. Siedem emocji… a tylko jedna z nich może być zakwalifikowana jako pozytywna (szczęście) i jedna jako neutralna (zaskoczenie). Pozostała piątka zostałaby uznana za negatywne. Skąd ta ogromna nierównowaga?

Cóż, każda z tych „negatywnych” emocji jest dla nas równie przydatna i w równym stopniu pomaga nam przeżyć.

Smutek każe nam się wycofać, odpocząć i zregenerować siły.

Złość motywuje do aktywnego działania.

Strach chroni przed groźnymi sytuacjami i pomaga ich unikać.

Wstręt ratuje przed zjedzeniem zepsutej żywności czy kontaktem z bakteriami (np. w odchodach czy zwłokach).

Pogarda działa podobnie jak wstręt, tym razem chroniąc przed ideami mogącymi zakłócić jedność grupy.

Zaskoczenie każe nam się zatrzymać i zastanowić jak zareagować.

Szczęście zachęca nas do niektórych działań, do których nie pasowałaby złość.


KAŻDA z tych emocji jest dla nas w jakimś sensie pozytywna. Problem może się pojawić, jeśli funkcjonują one w nieodpowiednich sytuacjach. Dobrze jest czuć strach, który powstrzyma Cię przed chodzeniem bez zabezpieczenia po krawędzi dachu. Źle jest go czuć przed wystąpieniem przed grupą. Dobrze jest czuć wielkie szczęście będąc bliską osobą. Niezbyt fajnie jest je czuć podczas pogrzebu takiej osoby. Kwestią są nie tyle emocje, które czujesz, a to kiedy je czujesz i co z nimi robisz.


Ćwiczenie: Skorzystaj ze swoich emocji

Zastanów się, co mogą Ci dać emocje, które uznajesz za trudne. Może złość pozwoli Ci się zmotywować i zrobić coś, co odkładałeś na później? Może smutek pozwoli Ci w końcu zadbać o siebie i odpocząć? Zaplanuj sobie, w jaki sposób możesz z tych emocji skorzystać i doceń to, co dobrego Ci dają.


Dobre emocje w złym czasie

No dobrze, co jednak, gdy czujemy takie emocje w sytuacji, w której nie chcemy ich czuć? Gdy sabotują one nasze działania, zamiast nas wspomóc? Wtedy warto zacząć od zaakceptowania tego, że tu i teraz czujemy się w taki, a nie inny sposób. Niby oczywiste, ale wiele osób walczy z tym, nie pozwala sobie na takie uczucia, próbuje im zaprzeczyć. Akceptując to co czujemy i dając sobie prawo do czucia się w ten sposób zdejmujemy z siebie dużą dawkę wtórnego stresu i winy („bo przecież nie chcę i nie powinienem się tak czuć!”). Łatwiej też dzięki temu wykonać kolejne kroki i zmienić to jak za chwilę będziemy się czuli. W końcu to, że w tej chwili czujemy się smutni nie musi znaczyć, że za chwilę nie poczujemy się spokojni, a potem weseli.


Ćwiczenie: Poczuj emocje

Odczuwając trudne emocje, nie walcz z nimi, tylko daj sobie kilka chwil na odczucie ich w pełni i zrozumienie.

Jak je czujesz?

Co Ci mówią?

Co możesz z nimi zrobić?

Znalezienie odpowiedzi na te pytania sprawi, ze odczuwane emocje będą czymś bardziej pod Twoją kontrolą i łatwiej będzie Ci od nich przejść do innych, przyjemniejszych.


Wróć do spisu treści

Rozwój Osobisty dla Początkujących jest dostępny ZA DARMO. Są to informacje na tyle ważne i podstawowe, że chcieliśmy zadbać o ich udostępnienie jak najszerszej publiczności, także osobom które mogły nie być jeszcze zdecydowane na zakup materiałów rozwojowych (lub po prostu nie było ich na to stać).

rozwoj8

Jeśli jednak chcesz z tych informacji korzystać nieco wygodniej, w formie e-booka, lub też po prostu docenić pracę włożoną w zebranie i przygotowanie tego poradnika czy w działalność autora - możesz to zrobić kupując ebook, dostępny na MindStore.

Dzięki za wsparcie :)

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Piotr

    Artur, słyszałeś o, a może nawet czytałeś książkę „Przepływ” Mihely’ego Csikszentmihalyi’a? (nazwisko masakra). Podobno opiera się w dużej mierze na badaniach naukowych o szczęściu ogólnie. Jestem ciekaw czy kojarzysz może?

    • Michał Kurzyński

      Sam czytałem ta książkę koło 15-16 lat temu, a dziś ze zdziwieniem odkrywam że coraz częściej z tym tematem tzn:”flow” spotykam się coraz częściej :)
      Skoro temat wypływa lub powraca po takim (jeśli nie większym czasie), to chyba miał jakieś solidne podstawy :)