ROP 2.0 Skuteczność osobista

Rozwój Osobisty dla Początkujących

Rozdział 2.0 – Skuteczność osobista

Skuteczność osobista, czyli szeroko rozumiane usprawnianie swoich wyników. SO to działka rozwoju poświęcona podkręceniu swojej wydajności, byciu bardziej pracowitym, ale i bardziej efektywnym w swojej pracy.

SO ma nie tylko duże znaczenie w każdym obszarze naszego życia, ale też realne przełożenie na wyniki biznesowe, nic więc dziwnego, że jest to jedna z najbardziej rozbudowanych dziedzin w rozwoju osobistym. Dlatego przygotowanie wstępu do Skuteczności Osobistej było pewnym wyzwaniem. Jak z tej ogromnej ilości sprawdzonej wiedzy i dobrze brzmiących teorii wybrać to, co skuteczne, praktyczne i łatwe do wprowadzenia przez osoby dopiero zaczynające swoją przygodę z rozwojem?


W ramach Skuteczności Osobistej można wyznaczyć kilka dużych sfer, którym w szczególności poświęcona jest ta dziedzina:

a) Planowanie – jak formułować plany tak, by zoptymalizować szanse ich zrealizowania?

b) Priorytetyzacja – jak decydować o tym, co jest ważne i na czym skupić swoją uwagę?

c) Motywacja i determinacja – gdy już zdecydujemy co jest ważne, jak faktycznie się tym zająć, zamiast siedzieć na Facebooku czy oglądać TV?

d) Organizacja czasu – tak naprawdę praktyczne ujście powyższych trzech elementów. Jak w praktyce przełożyć te plany, priorytety i determinację do działania na codzienne funkcjonowanie.


Do tych kwestii przejdziemy jednak w kolejnych rozdziałach. Tym, od czego należy zacząć rozmowę o skuteczności osobistej jest prosta decyzja: wolisz, by było skutecznie, czy żeby było przyjemnie?


No, nieco przesadzam. Nie jest to wybór całkowicie zerojedynkowy, możliwe są stadia pośrednie. Faktem jest jednak, że w wielu sytuacjach będziesz po prostu musiał wybierać między tymi dwiema kwestiami: przyjemnością i skutecznością działania. Fajnie by było, gdyby dało się je pogodzić, niekiedy się da, ale zwykle niestety nie. Rozwiązania najbardziej przyjemne nie są zbyt wydajne. Rozwiązania najbardziej skuteczne, nie są zbyt przyjemne. Gdy dojdzie co do czego – co wybierzesz?

Nie jest to wybór łatwy. Jesteśmy silnie uwarunkowani kulturowo na preferowanie wydajności, jeśli wiec nawet chcielibyśmy wybrać przyjemność, to niewielu osobom podobałby się obraz siebie, jaki z takiej decyzji wynika. Dlatego przed podjęciem takiej decyzji warto skupić się na tym, że obydwie możliwości są absolutnie równouprawnione. Jak najbardziej ok jest bycie zarówno bardzo szczęśliwym, ale niezbyt wydajnym, jak i bardzo wydajnym, ale niezbyt szczęśliwym. Albo w dowolnym miejscu w środku tej skali. Masz do tego prawo. Ale masz też potrzebę zadecydować, bo ta decyzja znacząco wpłynie na to, jak wiele i jakich rozwiązań z zakresu skuteczności osobistej będziesz w stanie skutecznie wprowadzić do swojego życia.


Ćwiczenie: Przyjemnie czy skutecznie?

Zastanów się co jest dla Ciebie ważniejsze – czy zależy Ci na tym by było przede wszystkim miło, nawet jeśli za wiele nie osiągniesz? Czy może raczej wolisz osiągnąć więcej, nawet kosztem samopoczucia swojego? (Tudzież innych osób uwikłanych w dane działanie.)

Żadna z tych preferencji nie jest dobra czy zła sama w sobie. Nasza kultura promuje akurat wydajność kosztem szczęścia, ale nie znaczy to, że wydajność jest obiektywną wartością. Zastanów się jak jest dla Ciebie, ale tak szczerze – bo dzięki temu będziesz w stanie świadomie podejmować decyzje, gdy przyjdzie taka potrzeba.

(Tylko proszę, bez wymówek typu „znajdę sposób by było i maksymalnie przyjemne i maksymalnie skuteczne”. To mrzonki i  racjonalizacje dla wyboru dużej przyjemności, ale niechęci do pogodzenia się z obrazem siebie, jaki ten wybór niesie.)


Wróć do spisu treści

Rozwój Osobisty dla Początkujących jest dostępny ZA DARMO. Są to informacje na tyle ważne i podstawowe, że chcieliśmy zadbać o ich udostępnienie jak najszerszej publiczności, także osobom które mogły nie być jeszcze zdecydowane na zakup materiałów rozwojowych (lub po prostu nie było ich na to stać).

rozwoj8

Jeśli jednak chcesz z tych informacji korzystać nieco wygodniej, w formie e-booka, lub też po prostu docenić pracę włożoną w zebranie i przygotowanie tego poradnika czy w działalność autora - możesz to zrobić kupując ebook, dostępny na MindStore.

Dzięki za wsparcie :)

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • „Nasza kultura promuje akurat wydajność kosztem szczęścia”
    Nasza tzn. jaka? Europejska? I dlaczego tak uważasz?

    • Cała zachodnia de facto, od dłuższego czasu. Podtekst jest w tym religijny (protestantyzm), ale na tych protestanckich podstawach wyrosła cała ogromna kultura. Porównaj np. proporcje filmów typu „od zera do bohatera, dzięki wysiłkowi”, a filmów typu „po prostu wyluzuj i się ciesz, niezależnie od tego co się dzieje w Twoim życiu”. Zwróć uwagę na najpopularniejsze używki – stymulanty. Itp.

      • Mamy też używki typu relaksanty, a w dodatku te są bardziej tolerowalne społecznie imo.

        Mamy też cały kawał motywacji związany z tym, że to przyjemniejsze zadania wykonujemy z większym zapałem i dzięki temu skuteczniej. Nie koniecznie więc jest pezyjemnie – skutecznie na jednej linii po przeciwnych końcach. Tak płasko to z mojej wiedzy o motywacji nie wygląda.

  • Hunter

    No to jak zrobić żeby było bardzo wydajnie i żeby chociaż minimalna z czegoś czerpać przyjemność ? Może jak jest wydajnie to przyjemnością jest myślenie że szybko osiągniemy to co chcemy ?

  • Tomek

    Muszę się wcielić w grammar nazi. Tudzież to spójnik będący synonimem i lub oraz. Mam wrażenie, że użyłeś go tu jako lub. No chyba, że się mylę bo ze zdanie nie da się tego jednoznacznie określić.

  • Wojtek

    Rewelacyjny artykuł/rozdział! Tylko jedna jedyna rzecz mnie kłuje – priorytetyzację dałbym przed planowaniem. Być może najpierw jest planowanie, żeby je przećwiczyć, a później dopiero dowiedzieć się co warto zaplanować i… znowu zaplanować? Jednak dla mnie bardziej logiczny byłby ciąg (i na pewno byłoby to korzystniejsze przy każdym kolejnym przeglądaniu książki) „co chcę zaplanować?” –> „jak to zrobić?”

    • Priorytetyzacja jest IMO czynnikiem bardziej związanym z codziennym działaniem, a planowanie z długoterminowym, stąd stawiam ją przed organizacją czasu.