Recenzja: Twój mózg, twoje pieniądze

Twój mózg, twoje pieniądze

Jason Zweig

(Dziękuję wydawnictwu Laurum za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.)

Zarówno tytuł jak i opis książki sugerują, że mamy tu do czynienia z pracą ze zdecydowanym zacięciem neurologicznym. Z kolei poppsychologiczna interpretacja tytułu sugerowałaby jakąś potęgopodświadomościową papkę n.t. przekonań i finansów. Tymczasem książka ta powinna się po prostu nazywać „Błędy poznawcze przeszkadzające w inwestowaniu” i mielibyśmy trafny opis zawartości.

Neurologii (czy, jak sugeruje tytuł, neuroekonomii) tu zbyt wiele nie ujrzymy, co nie zmienia faktu, że książka zabierze nas w ciekawą i bardzo bogatą w informację podróż po krainie błędów poznawczych. W podróży tej będzie okazja odkrycia, jak nasz mózg i jego ograniczenia wpływają na nasze codzienne doświadczenia. Nieco wbrew tytułowi, środek ciężkości książki nie jest na finansach w ogóle, ale konkretnie na inwestycjach giełdowych, ale w tym zakresie widać ogromną pracę włożoną przez autora. Czytelnik znajdzie tu całą masę przykładów, demonstracji, odniesień do badań i wywiadów z naukowcami. Co istotne, w odróżnieniu od niedawno recenzowanego The Power of Habit, przykłady tu podane są zwarte i konkretne, nie ma tu lania wody.

Niestety, nie ma róży bez kolców. Przy ogromnej ilości badań, na jakie powołuje się autor, jedyne odniesienia bibliograficzne, jakie znajdziemy w książce dotyczą… literatury pięknej. Trzeba mu więc albo uwierzyć na słowo, zakładając, że nie ma tu nadinterpretacji omawianych badań, albo samemu kopać, szukając w najlepszym wypadku po nazwisku badacza, a niekiedy jedynie po opisie badania i licząc, że uda się znaleźć prace, na których się opierał. Uwierzenie autorowi na słowo jest przy tym trudne, ponieważ jednym z głównych wątków książki jest opozycja do „Błysku” Malcolma Gladwella -a raczej mocno wypaczonej interpretacji tej książki.

Miejscami podczas lektury miałem również wrażenie, że Zweig nie do końca przetrawił to, o czym pisze. Np. wskazuje na błędy poznawcze związane z możliwością uznania czyjegoś losowego sukcesu na giełdzie jako przejawu geniuszu. Bardzo sensowny i trafny argument. Tylko dlaczego chwilę później określa jako genialną decyzję dyrekcji pewnej firmy? Przecież do oceny tej decyzji należałoby również zastosować podobne kryteria i rozważyć, czy wynik firmy nie był efektem czynników losowych! To kolejna rzecz, która nieco podważała moje zaufanie do książki.

Ostatnią kwestią, której mi zabrakło, było wykorzystanie opisanych mechanizmów w sposób ofensywny, a nie tylko defensywny. Autor skupia się na tym, jak przeciwdziałać opisanym błędom poznawczym u siebie i minimalizować ich konsekwencje, wychodząc z założenia, że z rynkiem się nie wygra. Wszystko dobrze, tylko inwestowanie, zwłaszcza w instrumenty pochodne, nie musi być grą z rynkiem, może być grą z innymi indywidualnymi graczami, podatnymi na dokładnie te błędy, które zostały opisane. Jak ktoś kiedyś celnie zauważył – najłatwiej zarobić w kasynie grając nie przeciwko kasynu, a zakładając się bezpośrednio z innymi grającymi. Warto by więc przyjrzeć się wykorzystaniu poruszanych mechanizmów w praktyce, tak by np. przewidywać skłonności innych graczy na giełdzie. Szkoda, że autor nie zdecydował się na poruszenie tego tematu. Tym niemniej to co napisał, to całkiem solidna i warta uwagi książka. Cenna zwłaszcza dla inwestorów, ale przydatna dla każdego, kto chce podejmować trafniejsze decyzje w swoim życiu, niezależnie od obszaru tych decyzji.

Jak ją więc oceniam? No cóż, w trakcie lektury tej książki moja ocena wielokrotnie skakała, wahając się między 2.5 a 4.25, by w końcu osiąść na czwórce. Prawdę mówiąc, nawet teraz nie jestem do końca przekonany, czy jest to trafna ocena. Dopiero dokładna analiza badań, o których wspomina autor pozwoliłaby na ocenę jego interpretacji. Tym niemniej, na chwilę obecną, generalnie polecam książkę i kończę z oceną…

Poziom: S2

Ocena: 4/5 – sporo o tym myślałem, ale generalnie książka, którą warto poznać

Książkę możesz nabyć np. TUTAJ.


Chcesz uczyć się skuteczniej, łatwiej zapamiętywać i wydajniej przywoływać informacje? Nie obiecuję nauki szybszej - obiecuję, że czas, który na nią poświęcisz będzie zdecydowanie lepiej wykorzystany. Skuteczna Nauka już teraz na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • kocham Cię stary. świetny tekst. mam tylko jedno pytanie: czy gdyby książka nazywała się „Błędy poznawcze przeszkadzające w inwestowaniu” to czy w ogóle zwróciłbyś na nią uwagę, aby potem wspomnieć o niej na Twojej stronie?