Przytul mnie  – siedem rozmów, które zapewnią miłość przez całe życie

Sue Johnson

(Dziękuję wydawnictwu Laurum za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.)

Nigdy nie sądziłem, że będę polecał książkę n.t. EFT ;) Co prawda skrót EFT opisany w tej książce nie ma nic wspólnego z „opukiwaniem”/”tappingiem” z Emotional Freedom Techniques, zamiast tego rozwijajac się w Emotive Focused Therapy, Terapię Skoncentrawaną na Wyrażaniu Emocji, ale co tam, piekło zamarzło, polecam ksiażkę n.t. EFT :D


To polecenie nie wydawało się takie oczywiste – do książki zabierałem się strasznie długo i nie mogłem zbytnio przebrnąć przez wprowadzenie. Było tak m.in. dlatego, że autorka popada w dość popularną pułapkę i sprowadza wszystkie problemy w związkach do jednego wspólnego źródła, w pracy z którym się specjalizuje – problemów z wyrażaniem emocji i gier, które toczą się wokół tego. A oczywiście sprowadzanie wszystkich problemów do jednego źródła z definicji nie działa zbyt dobrze, ludzie naprawdę są nieco bardziej skomplikowani.

Skąd więc moja rekomendacja i dobra ocena ksiażki? Cóż, choć wybrane przez autorkę źródło zła wszelkiego w związkach nie jest oczywiście takim źródłem, jest to faktycznie przyczyna wielu istotnych problemów. Każdemu związkowi ta książka nie pomoże, ale będzie przydatna w wielu kwestiach, bo gdy już przebrniemy przez wstęp, część poświęcona realnej pracy z problemami jest całkiem wartościowa.

Jest tam wprawdzie nieco baboli (vide np. fragmenty o neuronach lustrzanych), ale ogólnie jest naprawdę nieźle. Proponowana terapia jest, tak na pierwszy rzut oka, kombinacją metod poznawczo-behawioralnych i gestaltowskich. Przedstawiona w formie analizy rozmów klientów oraz ćwiczeń do własnego wykonania, zdaje się całkiem sensownym układem, choć raczej dla par/ terapeuty pracującego z parami niż dla sytuacji,gdy jedna z osób w związku chce go uzdrowić, a druga się wymiguje.

Całość książki opiera się w zasadzie na trzech głównych strategiach problemowych („szatańskich dialogach”), które ludzie stosują w różnych kontekstach związkowych i radzenia sobie z nimi na różnych fazach naprawy związku. Te dialogi to, w skrócie:

1. Próba znalezienia winnego za sytuację w związku.

2. „Taniec” polegający na tym, że jedna ze stron próbuje zmusić drugą do działania, wykazania inicjatywy, itp., na co druga reaguje wycofaniem się emocjonalnym, pasywnością, itp… na co pierwsza reaguje tym większą próbą wywołania działania, na co druga tym bardziej się zamyka, na co…

3. Obopólne wycofanie się i zablokowanie partnerów.

Celem każdej ze strategii jest obrona siebie i swoich emocji. Bo niewątpliwie sporo problemów związkowych faktycznie sprowadza się do problemów z poczuciem bezpieczeństwa którejś ze strony (lub też obydwu). Podkreślam „sporo”, w odróżnieniu od autorki, która sugeruje, że wszystkie problemy się do tego sprowadzają.

Jak by nie było, „Przytul mnie” jest po prostu solidną lekturą. Ma swoje wady, wstęp może odstraszyć, ale „mięsko” jest naprawdę pożywne i warte poznania. Z przyjemnością polecam :)

Poziom: S2 – tekst z którego mogą skorzystać i laicy i terapeuci

Ocena: 4/5 – mimo pewnych wad, książkę naprawdę warto poznać

Książkę możesz nabyć np. TUTAJ.


Tradycją jest już, że w okresie od Świąt do moich urodzin - 5-go stycznia - mamy na MindStore promocję. 

Tak jest i w tym roku. 30% na wszystko (niedługo będzie też okazja kupić kilka szkoleń otwartych zaplanowanych na 2019, tak stacjonarnych jak i webowych). Zapraszam!


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis