Recenzja: Potrząśnij pudełkiem

Potrząśnij pudełkiem: Mała książka dla wielkich ludzi

Seth Godin

Na początek muszę coś wyznać – mam ogromny podziw dla umiejętności pisania bloga, jakie ma Seth Godin. Jest moim zdaniem absolutnym mistrzem krótkiej formy, a jego posty są idealne do tego, by się nimi podzielić na portalach społecznościowych. Wprawdzie regularne czytanie jego bloga jest już nieco cięższe, gdyż potrafi napisać dwadzieścia postów pod rząd o tym samym, ale wielki kunszt pisarski Setha sprawia, że co jakiś czas po prostu muszę do niego wrócić.

Jako mistrz krótkiej formy, Godin najlepiej wypada w książkach złożonych z szeregu minifelietonów na zróżnicowane tematy, np. w wybitnym „Teraz małe jest wielkie”.  Niestety, po tamtej świetnej książce poszedł pisarsko w kierunku, który moim zdaniem niezbyt się sprawdza. Wciaż pisze szereg minifelietonów, ale wszystkie na jeden i ten sam temat. Dodatkowo nie tyle porusza różne aspekty tego samego tematu, co byłoby jeszcze do przyjęcia, ale raz za razem powtarza dokładnie ten sam przekaz, formułując go na pięćdziesiąt różnych sposobów. W efekcie powstaje książka, którą de facto możnaby streścić jednym, krótkim i mało odkrywczym zdaniem („Aby osiągnąć sukces, wykazuj inicjatywę”).

Swoją drogą, nie jest to tak naprawdę postawa, z którą mógłbym się zgodzić. Owszem rozpoczynanie projektów jest ważne, ale równie ważne jest ich kończenie. Zwłaszcza w środowisku rozwojowym, gdzie bardzo wiele osób jest „wiecznymi zaczynaczami”, co rusz startując z nowym projektem bez doprowadzenia poprzednich do końca. Dla nich rady Godina będą dość szkodliwe.

Niezależnie od powtarzalności, „Potrząśnij pudełkiem” jest po prostu kiepsko napisaną książką. Argumentacja, jaką stosuje Godin jest często naciągana, bardzo nielogiczna, a w wielu miejscach wręcz wewnętrznie sprzeczna. Np. w jednym felietonie pisze, że wszyscy już przyzwyczaili się do jakości, więc musisz wykazywać inicjatywę by się wyróżnić, a w kolejnych rozpisuje się o wszechobecnej miernocie i o tym, jak trzeba wykazywać inicjatywę, aby ją pokonać. To w końcu jakość, czy miernota? Albo pisze o badaniach wg. których ludzie nie mogąc się zorientować w przestrzeni chodzą w kółko, po czym nakazuje czytelnikowi być tym, który wytycza mapy – gdy w świetle badań, o których pisze, mapy te również prowadziłyby do chodzenia w kółko! Jak w zestawie felietonów, są co prawda lepsze i gorsze, ale ogólne wrażenie jest bardzo kiepskie.

Niestety, książkowo Godin już od jakiegoś czasu zawodzi, a „Potrząśnij Pudełkiem” zawodzi na całej linii. Niechlujne, nielogiczne, powtarzalne, zdecydowanie nie jest warty nawet pożyczenia z biblioteki,  a co dopiero zakupu. Może, gdyby wziął ostatnich kilka swoich książek (Dołek, Plemiona, Najmocniejsze Ogniwo), wybrał z nich po kilkanaście najlepszych felietonów i wydał w jednym, zróżnicowanym tematycznie tomiku, powstałoby coś naprawdę dobrego. Tak jak jest, Godin rozmienia się na drobne i wprawdzie wydaje więcej ksiażek, ale bardzo przeciętnych, jadąc głównie na nazwisku i wyrobionej renomie (sam znam osobę, która była gotowa wyraźnie podnieść ocenę tej książki tylko dlatego, że napisał ją Godin). Takie działanie ma jednak dość krótkie nogi, dlatego mam nadzieję, że Seth zmieni podejście. Jest zbyt dobrym pisarzem, żeby jego zdolności się zmarnowały.

 

Poziom: S1 – bardzo podstawowe, brak realnej treści

Ocena: 2/5 – niestety, zawód na całej linii

Książkę możesz nabyć np. TUTAJ.


Chcesz uczyć się skuteczniej, łatwiej zapamiętywać i wydajniej przywoływać informacje? Nie obiecuję nauki szybszej - obiecuję, że czas, który na nią poświęcisz będzie zdecydowanie lepiej wykorzystany. Skuteczna Nauka już teraz na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • mikser

    a te książki dołek i najmocniejsze ogniwo polecasz ?

    • Podobnie jak powyżej, jeden pomysł, nawet ciekawy, rozdmuchany do całej książki. Przejrzeć w księgarni, nie kupować ;)