Przemiana pokoleń: Wprowadzenie

Co jakiś czas w prasie czy mediach przewijają się hasła na temat pokolenia X czy pokolenia Y. O tym, że ludzie z pokolenia X są tacy, a z Y tacy i o konfliktach z tego wynikających.

O co chodzi w takich doniesieniach? Czy faktycznie można mówić o jakichś charakterystykach poszczególnych pokoleń? Czy to tylko subiektywne medialne hasła, czy mają one jakieś podparcie w badaniach?

pokolenie

Czy „charakterystyczne” pokolenia to naukowy fakt, czy medialny wymysł?

Wydaje się, że pokolenia są jednym z rzadkich przypadków, w których prawda faktycznie leży po środku. Istnieją pewne dowody na wyraźne cechy wyróżniające przedstawicieli określonego pokolenia – przynajmniej w perspektywie ostatnich 70-120 lat. Jednocześnie jednak nawet najwięksi zwolennicy tej koncepcji przyznają, że nie jest to nauka ścisła i nawet precyzyjne granice poszczególnych pokoleń są czymś trudnym do nakreślenia. Co więcej, jest to koncept społeczny, nie jednostkowy. Pojedyncza osoba z pokolenia „babyboomersów”, X, Y czy „alpha” może wykazywać cechy zupełnie odmienne od typowych dla jej pokolenia. Z perspektywy jednostki nie ma więc co nastawiać się na dane zachowania czy postawy. Jeśli jednak jesteśmy firmą szukającą pracowników, politykiem uderzającym do wyborców, czy marketingowcem szukającym odpowiedniego przekazu – wtedy różnice między pokoleniami zaczynają odgrywać naprawdę istotną rolę.


No dobrze, ale o co w ogóle chodzi w tej koncepcji pokoleń?

W dużym uproszczeniu koncepcja ta mówi, że warunki kulturowe, historyczne, itp. w jakich dorasta dane pokolenie znacząco wpływa na postawy i zachowania jego przedstawicieli. Na model świata, jaki wnoszą w dorosłe życie. Osoby urodzone w danym okresie czasu i rejonie dzielą podobne doświadczenia, które z kolei kształtują ich oczekiwania i światopogląd.

Nie znaczy to, jak już wskazywałem, że każdy przedstawiciel danego pokolenia taki będzie. Natomiast proporcjonalnie więcej osób z tego pokolenia będzie zachowywało się w ten sposób, a nie w inny.

Nie należy mylić koncepcji pokoleń ze standardowymi tarciami międzypokoleniowymi, wynikającymi ze zwykłej różnicy perspektywy osób 50- i 20-letnich, ani ze ogólnymi zmianami kulturowymi, np. historycznie rosnącą akceptacją dla mniejszości wszelkiego rodzaju. Współczesny 35-latek – osoba z końcówki pokolenia X w Polsce – będzie miał dużo większe trudności ze zrozumieniem współczesnego 25-latka, a więc młodego Y-ka, niż współczesnego 45 latka, czyli osoby z samego środka pokolenia X.

Różnice w warunkach kulturowych i historycznych mogą również oznaczać wyraźne różnice w punktach startowych danego pokolenia w różnych rejonach świata. Dla przykładu, Pokolenie Y, cechujące się m.in. dorastaniem z dostępem do komputerów od najmłodszych lat, jest w Polsce i innych krajach postkomunistycznych opóźnione o kilka lat względem USA czy Wielkiej Brytanii. U nas po prostu komputery później stały się rozpowszechnione.


Dlaczego warto się tym zainteresować?

Charakterystyka poszczególnych pokoleń nie dotyczy do każdego ich przedstawiciela, ale i tak wywiera ogromny wpływ na nasze życie. To jak myślą, zachowują się, pracują, podchodzą do świata Baby Boomersi, X, czy Y ma ogromny efekt na to jak działają firmy, jakie strony i media są popularne, jak wygląda publiczna debata, itp. Pracując dla korporacji i rozmawiając ze znajomymi trenerami biznesowymi, także spoza Polski raz za raz trafiam na informacje o tym to, jak bardzo działy HR zmagają się z różnicami międzypokoleniowymi. Zrozumienie co te różnice napędza i jak to działa jest bardzo ważne jeśli chcemy skutecznie zarządzać ludźmi, lepiej ich przekonywać czy im sprzedawać. Albo i nawet po to, by przewidywać kierunki, w jakich może się potoczyć świat, kultura czy polityka w najbliższych latach.


Jakie są te pokolenia?

Istnieje kilka prób typologizacji pokoleń, łącznie z „cykliczną” koncepcją Straussa-Howego, wg. której wszystkie pokolenia powielają ten sam, czteroetapowy układ. Większość specjalistów w temacie preferuje jednak przyglądanie się każdemu pokoleniu z osobna. Co istotne, praktycznie nie spotyka się prób typologizacji pokoleń z XIX wieku i wcześniej. Po części dlatego, że zmiany społeczne w tych okresach były dużo wolniejsze i można oczekiwać mniejszych różnic. A po części pewnie dlatego, że wszyscy ci ludzie już nie żyją, więc nie sposób im niczego sprzedać. Żadne korpo nie zapłaci więc za taką analizę… ;)

Trzeba też dodać, że niekiedy pojawia się zamieszanie w terminologii. Np. termin „millenialsi” używany jest niekiedy wobec pokolenia Y (osób, które rodziły się pod koniec ubiegłego wieku), a niekiedy wobec pokolenia Z/alpha (osób, które urodziły się na początku obecnego wieku).


Wróćmy jednak do najpopularniejszej typologii. Jest ona oczywiście mocno skrzywiona pod kątem USA i Europy zachodniej, ale w dużej mierze możemy ją odnieść też do naszego regionu. Większe różnice mogłyby się pewnie pojawić np. w centralnej Azji czy w sub-saharyjskiej Afryce.

W tej typologii wyróżnia się zwykle następujące pokolenia:

Stracone pokolenie – w dużym uproszczeniu ci, którzy byli w wieku poborowym w I wojnie światowej.

Najwspanialsze pokolenie – osoby, które osiągały dorosłość w czasie wielkiej depresji i byli w wieku poborowym w II wojnie światowej

Nieme pokolenie – osoby urodzone w okresie wielkiej depresji, zwykle zbyt młode by walczyć w II wojnie światowej.


Choć charakterystyki powyższych pokoleń są niewątpliwie ciekawe, dla większości z nas nie będą zbyt użyteczne. Te osoby są już zbyt stare by być naszymi pracownikami, klientami czy szefami (no, najmłodsza część niemego pokolenia może się tu jeszcze załapać). Kolejne pokolenia są już jednak na tyle istotne dla współczesnych ludzi, że każde dostanie osobny wpis :)


Baby Boomersi – dzieci powojennego wyżu demograficznego, urodzone między latami 40 a 60-mi ubiegłego wieku. Zwłaszcza na zachodzie to pokolenie dorastało w najlepszym możliwym okresie historycznym, czasach faktycznie spadających nierówności i dramatycznie rosnącej jakości życia. U nas nie było tak różowo, ale różnice również były widoczne.

Pokolenie X – osoby urodzone między latami 60-tymi, a 80-tymi. Ludzie, w których życiach komputery zaczynały już odgrywać ważną rolę, ale zwykle trafiały na nie w wieku nastoletnim lub wczesnej dorosłości. Poszukujący większej równowagi między życiem, a pracą.

Pokolenie Y– osoby, które „urodziły się z komputerem”, pokolenie 80-00. Rozległa, ale powierzchowna wiedza. Szybko znudzeni. Z perspektywy pracodawców albo są w czymś świetni, albo kiepscy, bez grupy „przeciętnych”. Często postrzegani jako roszczeniowi.

Pokolenie Z – ludzie, którzy dopiero wejdą na rynek pracy. Wychowani w czasie wielkiej recesji, są dużo mniej optymistyczni i dużo ostrożniejsi niż Y-ki.


Jak widzisz, przekrój jest spory. W kolejnych wpisach postaram się przytoczyć charakterystyki czterech najbardziej aktualnych pokoleń, wraz z ich typowymi cechami i paroma innymi ciekawymi obserwacjami. Mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie przydatne :)


Btw. Ja jestem z krawędzi X i Y, identyfikuje się raczej z X, choć znajomych mam od Baby Boomersów po Y.



Chcesz być bardziej kreatywny? Skuteczniej rozwiązywać problemy? Pomoże Ci w tym e-kurs Techniki Praktycznej Kreatywności - jeden z wielu praktycznych materiałów rozwojowych dostępnych na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Adam314

    Ciekawy wpis, czekam na kontynuację. :)

    Trafiłem kiedyś na teorię, która charakteryzowała pokolenia względem „trzęsienia ziemii” w kraju czyli wojny, dużego kryzysu czy innego kataklizmu, który niemal resetował społeczeństwo. Według tej teorii pierwsze pokolenie skupiało się na odbudowie zniszczeń. Etos pracy i walki o przeżycie. Drugie skupiało się na zapewnieniu dobrobytu. Już nie musiało walczyć o przeżycie ale na bazie tego co rodzice zbudowali zajmowali się rozwojem kraju. Trzecie wychowane w dobrobycie nie potrafiło nabyć etosu pracy i statsytycznie było nastawione na korzystanie z życia i przejadanie efektów pracy swoich rodziców i dziadków.

    • To Strauss-Howe, przy czym po trzecim było jeszcze czwarte w tym modelu.

      • Adam314

        Dzięki za informację. Znam to tylko z zasłyszenia i od dawna nie mogłem namierzyć źródła tej teorii.

  • greg

    Słabością tego wpisu jest kalkowanie pokoleń amerykańskich, opartych o amerykańskie masowe przeżycia. Przy całej popularności amerykańskiego modelu nie przystaje on jednak do większości świata. Chociażby II wojna światowa (które była krytycznym przeżyciem Najwspanialszego pokolenia), nie istnieje praktycznie w doświadczeniu latynoamerykańskim. W PL mamy rozjazd na poziomie X/Y ogromny rozjazd (gierkowskie lata 70 były raczej dobre, lata 80 odwrotnie), plus bardzo silną cezurę 89 roku (która jest znacznie słabsza w USA).