Popularnym mitem w środowisku rozwoju i pop-psychologii jest bardzo zerojedynkowy podział półkul na lewą (analityczną, planującą i werbalną) oraz prawą (kreatywną, wizualną i metaforyczną). Ze względu na coraz wyższą rynkową wartość kreatywności (niekoniecznie w pełni uzasadnioną, ale to temat na inny artykuł), niektórzy autorzy książek rozwojowych posunęli się już nawet do stwierdzeń w stylu „prawopółkulowi odziedziczą ziemię”.

Problem z tą ideą jest jednak taki, że ten kreatywno/analityczny podział półkul to mit. Z neurologicznego punktu widzenia owszem, obydwie półkule różnią się od siebie, ale ich specjalizacja jest dużo ciekawsza, niż proponowany powyżej podział.

W rzeczywistości, specjalizacja półkul rozbija się o poziom kompetencji w danej czynności. Rzeczy, na których naprawdę dobrze opanowałeś, dla których wykształciłeś oddzielne struktury przetwarzania, są kodowane w lewej półkuli. Te, których dopiero się uczysz są kodowane w prawej. Żadna z półkul nie jest ważniejsza od drugiej – bez lewej (lub jej funkcji przeniesionych na prawą, u osób z poważnym uszkodzeniem mózgu) nie będziesz w stanie robić niczego na zaawansowanym poziomie. Bez prawej (lub przeniesienia jej funkcji) nie będziesz w stanie uczyć się nowych rzeczy.

Być może dlatego w naszej kulturze lewa kojarzona jest z analitycznym myśleniem – eksperci są bardziej skorzy do dostrzegania szczegółowych aspektów danej dziedziny . Podobnie pasuje to do skojarzenia prawej półkuli z myśleniem kreatywnym – laicy mogą podawać pomysły, które ekspertom, lepiej rozumiejącym temat, nigdy nie przyszłyby do głowy, co może być odbierane jako kreatywność.

Jednocześnie trzeba tu wskazać, że język, którego dopiero się uczysz będzie kodowany w lewej, „niewerbalnej” półkuli (co potwierdzają studia przypadków osób z neurologicznie uszkodzoną mową w ojczystym języku, ale nie w dopiero poznawanych językach obcych),  a ktoś, kto zarabia na życie przez kreatywność będzi miał swoje procedury kreatywnego myślenia zakodowane w prawej półkuli. Ludzie prawdziwie kreatywnie będą do swojej kreatywności używać prawej, nie lewej półkuli.

Inna sprawa, że w świetle powyższego podziału i charakterystyki wchodzącego właśnie na rynek pracy pokolenia Y, stwierdzenie „prawopółkulowi odziedziczą ziemię” jest, paradoksalnie, całkiem trafne. Faktycznie możemy oczekiwać,  że w większości dziedzin coraz większą rolę odgrywać będą laicy, którzy dzięki internetowi uzyskali możliwość zabierania głosu w poprzednich pokoleniach zarezerwowaną zwykle dla ekspertów (i to nie wszystkich). To jednak, również, temat na inny post.


Lean Emotions  - chcesz bardziej zadbać o swoje emocje i nauczyć się jak zrobić, by wspierały Twoje życie i doznania? Ten kurs pomoże Ci w nauczeniu się tego. Trzy intensywne dni poświęcone wprowadzeniu podejścia Lean Mind do Twoich emocji. Już w listopadzie w Warszawie! Kurs dostępny jest samodzielnie, lub jako fragment szerszego cyklu Lean Mind Experience


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis