Popularnym argumentem, jaki wiele osób stosuje by wykazać, że nie mogą się zmienić, jest „mam ten problem od dziesięciu lat, więc już raczej nic się z tym nie da zrobić.”

Czy faktycznie tak jest? Chciałbym przedstawić Ci historię dwóch ludzi. Jean Massieu do 14 roku życia, a Ildefonso do 27 roku życia nie znali żadnego języka.  Głusi od urodzenia, wychowali się w warunkach w których nikomu nawet nie przyszło do głowy nauczyć ich języka migowego – nikt wręcz nie wiedział, że coś takiego istnieje. Przez długie lata – niemal trzydzieści lat w przypadku meksykańczyka Ildefonso – żyli oni bez jakiegkokolwiek języka, nawet bez świadomości, że coś może mieć jakąś nazwę. Bez języka byli też całkowicie pozbawieni możliwości generalizowania, tego, że np. termin „jabłko” odnosi się do wszystkich jabłek, a nie tylko do jednego.  Nie dysponowali też żadnymi bardziej abstrakcyjnymi reprezentacjami świata w rodzaju „przyszłość’, „przeszłość”, itp. Mogli komunikować się z innymi ludźmi tylko w najbardziej prymitywnym zakresie i podobnie potrafili myśleć.

A jednak…

A jednak byli się w stanie nauczyć tych rzeczy. Byli w stanie opanować język (migowy oraz pisany angielski) od podstaw, nauczyć się abstrakcyjnego myślenia, czytania i zacząć wieść normalne życie, mimo ogromnego czasu, jaki spędzili pozbawieni tych umiejętności.

Nie była to droga prosta, ale była możliwa.

Jean Massieu stał się nawet z czasem pionierem w edukacji osób głuchych i kimś, kto dosłownie zbudował podstawy dla współczesnego poszanowania dla kultury osób niesłyszących.

Wyobraź to sobie – nauczyć się języka po 27 latach przez które w ogóle nie potrafiłeś mówić ani myśleć w żadnym języku. Jakikolwiek masz „uparty problem” i jakkolwiek długo go masz, naprawdę rzadko kiedy będzie on w skali choćby zbliżonej do doświadczeń Ildefonsa czy Jean Massieu.

A to znaczy, że ten Twój uparty problem też da się niemal na pewno rozwiązać. Potrzeba do tego znaleźć odpowiedni sposób i potrzebne jest Twoje zaangażowanie, ale możliwości istnieją. Trzeba je po prostu uczynić rzeczywistością.


Jeśli cenisz treści z tego bloga, zostań patronem na Patronite i postaw mi kawę.

Im więcej kawy w Arturze, tym więcej ciekawych treści Artur generuje ;)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis