Zwlekałem długo z rozpisaniem planów na 2018, licząc, że rozwikła się któraś z dwóch problematycznych kwestii o których pisałem w podsumowaniu 2017. Nie ma co jednak przedłużać, bo zaraz czeka nas 2019 ;)

Niestety na tym etapie żadna z nich nie jest jasno rozwiązana. Co więcej, ponieważ ich rozwiązanie w jednej sytuacji zupełnie nie zależy odemnie, a w drugiej jedynie w niewielkim stopniu, nie jestem w stanie nawet próbować przewidywać jak się potoczą, ile czasu będą odemnie wymagać i kiedy, jak wpłyną na moje zapasy energii i możliwości koncentracji.

Więc jakkolwiek to może zabrzmieć mało ambitnie i rozwojowo, moim pierwszym i głównym celem na 2018 jest, po prostu, przetrwać. Utrzymać się na pozycji na której jestem teraz, jak dobrze pójdzie odbudować zasoby wyczerpane przez 2017. Jeśli to się w tej sytuacji uda ogarnać, będzie to już dla mnie satysfakcjonujący wynik.

Nie znaczy to, że chciałbym ten rok do tego ograniczyć. Staram się tu być po prostu realistyczny. Jeśli okazałoby się jednak, że jedną lub obydwie kwestie uda się jakoś ogarnąć wcześniej i otworzy się nieco większy zapas czasu i możliwości, to moje dalsze cele są następujące.


1. Dalszy rozwój MindStore

W ubiegłym roku MindStore dał bardzo sympatyczne wyniki. Jednocześnie czuję wyraźnie, że na tym etapie sklep ma ogromne wąskie gardło. Jest nim sposób rekrutacji nowych klientów -głównie czytelników bloga czy osób, które śledzą mnie na Facebooku. Dlatego w tym roku będę chciał poświęcić dużo więcej energii na lepsze ogarnięcie adwordsów, reklamy na FB i podobnych metod, tudzież środków na eksperymenty z tymi metodami. Mam dobrze sprawdzone, że klienci, którzy raz coś kupili w ogromnej większości powracają, zadowoleni z jakości kursów. Wyzwaniem jest tutaj przekonanie nowych osób do zakupów.

Z tego względu będę też chciał w końcu uruchomić program partnerski na MS, jak również, być może, udostępnić część kursów na Udemy lub innym podobnym portalu, oczywiście również płatnie.

Zaleta tego celu jest taka, że jest w dużej mierze elastyczny czasowo – jeśli danego dnia mam więcej możliwości, mogę nad nim bardziej przysiąść.


2. Aktywizacja kanału youtube

Długo się do tego zbieram (podobnie jak do punktu 3), bo prawda jest taka, że nie czuję zupełnie tej formy. Jasne, oglądam YT jak każdy, ale rzadko kiedy oglądam na YT gadające głowy ;)  Po prostu wolę czytać, jest to nieporównywalnie szybsze.

Ale wolę, czy nie wolę – świat woli co innego. I tu jest to ewidentnie kwestia po prostu preferencji, nie jestem w stanie swojego ‚wolę” uzasadnić jakimiś zajefajnymi badaniami ;) Więc muszę się dostosować – a działaniem w tym kierunku będzie regularne wypuszczanie krótkich materiałów edukacyjnych na YT. A jak się uda, to może również jeden dodatkowy projekt, który przyszedł mi do głowy jakiś czas temu.


3. Webinary

W zasadzie jak wyżej. Nie czuję klimatu, ale dane odnośnie skuteczności tego formatu są bezwzględne. Dlatego nie ma co marudzić, czas dostosować się do nowych formatów ;)


4. Książki

Pod koniec ubiegłego roku zacząłem dość intensywnie pracować nad „Umiejętnościami Miękkimi dla Programistów” – dużo szkolę teraz ludzi z tej grupy i stwierdziłem, że książka byłaby dobrym uzupełnieniem takich szkoleń i umożliwiła znaczne zwiększenie zasięgu w niej.

A oprócz tego mam straszną ochotę domknąć ubiegłoroczny halloweenowy eksperyment, czyli odpowiednik Calgary’s Gideon Keys/ Holder Series umiejscowiony w Warszawie. Zbiór krótkich „miejscówek” w stylu…


# 71 Mapy

Aby znaleźć to miejsce, musisz zacząć na komputerze, przeglądając satelitarne zdjęcia miasta. Uruchom największy możliwy podgląd. Zadbaj o to, by zrobić to w domu – robiąc to poza nim, pozbawiasz się szans ratunku.

Zacznij szukać na zdjęciach ludzi ludzi. Większość została z tych zdjęć wymazana, ale jeśli się dobrze przyjrzysz, możesz na jednej z ulic znaleźć mężczyznę w bieli.

Jeśli raz go zauważysz, nie spuszczaj z niego oka. Nie mrugaj.

Jeśli to zrobisz zniknie i po chwili poczujesz jego zimną dłoń na swoim karku. Opowie Ci dokładnie i ze szczegółami co z Tobą zrobi. Będziesz chcieć go powstrzymać, uciec, zawołać po pomoc, ale jedyne co zdołasz, to słuchać.

Gdzieś w połowie jego opowieści umrzesz z przerażenia. Twoje serce nie wytrzyma. Dokończy swoją opowieść i weźmie się do pracy. To jednak go nie powstrzyma. A Ty odkryjesz, że nawet Twoja śmierć nie powstrzyma Cię przed odczuciem tego, co Ci zrobi.

Więc uważaj, kiedy mówię, żeby nigdy, przenigdy nie stracić tego człowieka z oczu. Nawet jeśli trafisz na niego przypadkiem, po prostu szukając na mapie jak dojść do jakiejś restauracji. Nie mrugaj. Nie odwracaj wzroku. Patrz. Oczy mogą Ci łzawić – nie mrugaj, nie wycieraj ich. Patrz.

Jeśli będziesz patrzeć wystarczająco długo, mężczyzna zacznie powoli iść, tak jakby kpił sobie z tego, że oglądasz statyczne zdjęcia. Jeśli na tym etapie usłyszysz jego ciche gwizdanie, natychmiast odrzuć od siebie komputer. Tak szybko jak możesz wyłącz korki i schowaj się w najciemniejszym punkcie domu. Jeśli przez pięć minut nie usłyszysz już jego melodii, nic Ci nie będzie.

Jeśli natomiast zamiast gwizdania zaczniesz słyszeć odgłosy jego kroków, jesteś na dobrej drodze. Zaczną robić się coraz głośniejsze i zauważysz, że postać na mapie zbliża się do miejsca w którym jesteś. Po chwili usłyszysz pukanie do drzwi. Otwórz je, zanim uderzy ósmy raz.

Na progu znajdziesz pudełko z pozytywką. Ilekroć je uruchomisz, odczujesz naraz wszystkie najpiękniejsze chwile swojego życia. Ilekroć je uruchomisz, jedna nieznana Ci osoba rozpłynie się bez śladu, tak jakby nigdy nie istniała.


Wiem, że jestem prawdopodobnie jedyną osobą, którą coś takiego może jarać… ale co poradzę, że jara? ;)


5. Dbanie o siebie

Ciągnę dalej dietę – choć sporo już zrobiłem, to wciąż mam dość duży poziom tłuszczu w tułowiu i chętnie zbiłbym go tak do 14-15%.

Chcę też w tym roku zaliczyć kilka fajnych eventów – kolejne Warsaw Whisky Live, Battlequesta 2018 (jest już potwierdzone, że się odbędzie, a mój oddział, Króliki Chaosu, powróci ;) ), może Witcher School. Walczę z wewnętrznym leniem by wybrać się regularnie na treningi HEMA (czyli trzepania się mieczem po głowie ;) ).

Chciałbym też wprowadzić w życie wnioski z analizy popkulturowej, jaką zrobiłem za 2017. Tak, by czas poświęcony na takie media był bardziej produktywny.


6. Szkolenia

Tak jak zapowiadałem na początku roku, chcę w tym roku porobić więcej szkoleń otwartych, przetestować też to co działa, a co nie. Być może sprawdzę też jakiś format szkolenia online? (Webinary + praca domowa i ćwiczenia, rozłożone w czasie?) Do pomyślenia, bo to jednak jeden z dalszych punktów.


I to chyba tyle. Cel pierwszy – po prostu przetrwać i ogarnąć. Pozostałe opcjonalne, choć fajnie jeśli będą :)

Coś rzuciło Wam się w oczy i zainteresowało? Dajcie znać :)



Potrzebujesz dawki solidnej determinacji do działania? Chcesz zaangażować się bardziej, usprawnić swoje działanie, wesprzeć swoją motywację? Chcesz by Ci się bardziej chciało, a co ważniejsze - chcesz być w stanie robić to co trzeba, nawet gdy Ci się niezbyt chce? Poznaj e-kurs Determinacja w Działaniu! 26 lekcji wideo, 210 minut, praktyczne i konkretne rozwiązania do wprowadzenia w życie od razu! Już teraz na Mindstore.pl



Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis