Kontynuujemy ciąg poświęcony metaforom w polityce. Dziś metafora, na której opiera się światopogląd amerykańskiej lewicy/centrum: „Państwo to rodzina wspierająca” Podobnie jak przy „metaforze surowego ojca„, nasza swojska adaptacja jest nieco odmienna, czym zajmiemy się w kolejnym wpisie. Żeby narobić trochę smaku – w Polsce nasze myślenie o państwie jest o tyle specyficzne, że musieliśmy długo borykać się z ojczymem… Co to znaczy i jak to wpływa, już wkrótce, a teraz…


Państwo to rodzina wspierająca

Podstawowe założenia na temat świata, stojące u podstaw tej metafory, to:

1) Dzieci rodzą się dobre i mogą stawać się lepsze, jeśli dorastają w środowisku, które je do tego wspiera.

2) Świat ma swoje wady, ale ogólnie jest dobry, co więcej może stawać się lepszym miejscem i warto nad tym pracować.

3) Rodzice są odpowiedzialni za wspieranie swoich dzieci, tak by stawały się lepsze i ulepszały świat.

Podstawową różnicą między modelem surowego ojca, a modelem wspierającej rodziny jest więc rozumienie świata i ludzi. U surowego ojca złe dzieci rodzą się na złym świecie i tylko dyscyplina może je uchronić przed ostatecznym stoczeniem się. U rodziny wspierającej dobre dzieci rodzą się w dobrym świecie i potrzebują wsparcia by stawać się lepsze i uczynić świat lepszym.


W takim świecie potrzeba wspierającej rodziny, która wspólnie:

– będzie empatyzowała z potrzebami dziecka i reagowała na nie

– będzie odpowiedzialna i dbała o dzieci

Nie jest to łatwe i wymaga dużego zaangażowania, zapewne też popełni się błędy, ale końcowy cel jest tego warty.


Dla zapewnienia takich rezultatów warto zadbać również o nieco innych wartości:

a) Ochrona – tak, dla rodziny wspierającej bezpieczeństwo również jest ważne, co więcej jest ono postrzegane dużo szerzej, niż w modelu surowego ojca. Surowy ojciec zakłada, że jego siła + dyscyplina dzieci uchroni dzieci przed krzywdą. Wspierająca rodzina nie ma takiego podejścia, zamiast tego starając się zaaranżować środowisko tak, by było dla ludzi bezpieczne. Stąd starania o normy ekologiczne, prawne, prawa pracowników, itp. Jest to dość ciekawa kwestia, gdyż w rywalizacji ideologicznej konserwatystom udało się w zasadzie zawłaszczyć dla siebie sferę bezpieczeństwa i sprowadzić ją wyłącznie do kwestii przemocy (wewnętrznej -przestępstw oraz zewnętrznej – obcych państw).

b) Spełnienie – jako wspierający rodzic chcesz, by Twoje dzieci były szczęśliwe i spełnione, a w tym celu sam musisz być taką osobą. Co więcej, Twoją moralną odpowiedzialnością jest nauczenie swoich dzieci by były spełnionymi, szczęśliwymi osobami, które chcą szczęścia i spełnienia dla innych.

c) Wolność – aby być spełnionym, potrzeba wolności wyboru, wolność jest więc istotną wartością.

d) Dobrobyt – trudno o wolność, gdy żyje się od wypłaty do wypłaty, więc dobrobyt wszystkich (w odróżnieniu od surowo-ojcowego dobrobytu wybranych, moralnych i zdyscyplinowanych) staje się istotną wartością.

e) Sprawiedliwość – jeśli zależy Ci na dzieciach, chcesz by spotkały się ze sprawiedliwym traktowaniem.

f) Społeczność – mieszkasz w jakiejś społeczności i wpłynie ona na Twoje dzieci, więc budowanie społeczności i dbanie o nią stają się wartością

adult-17329_640

Te wartości i założenia mocno kształtują polityczne postawy osób z modelem wspierającej rodziny:

Gospodarka jest istotna jako środek dla zwiększania dobrobytu wszystkich. Kumulacja całego majątku w rękach kilku procent lub wręcz kilku promili obywateli szkodzi wszystkim i powinna być ograniczona przez działania rządu.


Podatki są formą inwestycji we wspólną przyszłość i w rzeczy, z których wszyscy korzystamy, najbogatsi najbardziej (bo np. ich klienci też muszą jakoś dojechać do ich sklepów), nie zaś, jak w modelu surowego ojca, urzędową karą dla osób zdyscyplinowanych.


Wolny rynek powinien być na tyle wolny, na ile nie szkodzi społeczności ani nie zagraża bezpieczeństwu. „Chcącemu może stać się krzywda”, jeśli jest niedoinformowany, celowo wprowadzony w błąd, itp., a zadaniem państwa jest zapewnienie mu ochrony przed tym. Wolny rynek jest dobry gdy wspiera innowacje i dobrobyt dla wszystkich, zły gdy nadużywa dobrą wolę społeczności.


Rola rządu jest duża – powinien zadbać o ochronę obywateli i zapewnienie im odpowiednich warunków do rozwoju.


Szkolnictwo powinno wspierać rozwój wszystkich dzieci i być dopasowane do wspierania ich potrzeb i uwarunkowań, a nie karania ich za porażki systemu edukacji.


Służba zdrowia powinna zapewniać najwyższy możliwy standard wszystkim, w miarę możliwości bezpłatnie. Wszyscy jesteśmy za siebie współodpowiedzialni i razem zapewniamy sobie lepszy standard, niż zdołalibyśmy działając indywidualnie i egoistycznie.


Małżeństwa homoseksualne są po prostu sposobem, w jaki niektóre osoby się realizują i nijak nie stoją w sprzeczności z modelem rodziny promowanym przez rodzinę wspierającą, w którym obydwoje rodziców angażuje się w dobrobyt wszystkich i płeć nie ma znaczenia. Ważna jest równość i sprawiedliwość wszystkich, niezależnie od takich kwestii jak płeć czy rasa i ograniczenia w tym zakresie są ograniczeniem wolności.


Aborcja może być indywidualną tragedią, ale jest przede wszystkim wyrazem indywidualnej decyzji i wolności każdej osoby.


Ekologia jest czymś, o co musimy zadbać dla dobra i bezpieczeństwa naszych dzieci.


Polityka zagraniczna musi opierać się na wspólnym działaniu, tworzeniu zgranej wspólnoty dbającej o wzajemne potrzeby i interesy.


Podsumowując:

Jest dla mnie niezmiennie fascynującym, jak coś tak (pozornie) drobnego jak dwa różne modele rodziny mogą prowadzić do tak skrajnie odmiennych oczekiwań względem roli państwa, ustawodawstwa, gospodarki, itp.

Dlatego tym ciekawszym będzie przyjrzenie się temu, jak to wygląda w Polsce – już w kolejnym wpisie :)


Zostań Patronem/Patronką tego bloga!

Jeśli materiały na tym blogu są dla Ciebie wartościowe, rozważ wsparcie go w ramach Patronite. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

 

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis