Witaj,

Czas czytania: ok 3 min.

Raz na kilka tygodni odzywa się do mnie ktoś, kto chciałby, żeby przy użyciu hipnozy przywołać w nim jakieś wspomnienia. Może na jakiejś imprezie wypił za dużo i nie pamięta co dalej. Może kiedyś się z kimś na coś umówił „na gębę” i dziś oboje pamiętają warunki umowy zupełnie inaczej.  A może sytuacja dotyczy jeszcze czegoś innego. Jakby nie było – kontaktuje się ze mną i prosi o to, żeby przywołać te utracone wspomnienia przy użyciu hipnozy.

Moją typową odpowiedzią jest „A jaką wersję pan chce sobie przypomnieć?” No dobra, do kobiet mówię „Pani”, nie „Pan” ;)

Skąd takie pytanie? Czemu po prostu nie przyjąć zlecenia? Problem w tym, że nasza pamięć to bardzo specyficzny mechanizm. Wbrew popularnym wyobrażeniom, daleko jej do filmu na DVD, który można wiernie odtworzyć za każdym razem.  Zamiast tego w naszej pamięci powstaje sieć skojarzeń, uzupełnianych w razie potrzeby detalami w dość swobodny i przypadkowy sposób. Nawet taki drobiazg jak nieco inne sformułowanie pytania potrafi wpłynąć na to, jaką przeszłość sobie przypomnimy. W znanym eksperymencie, grupa postawiona w roli jurystów w sądzie oglądało nagranie wideo z wypadku. Następnie juryści byli pytani o szybkość z jaką jechał samochód. W zależności od tego, czy zapytano o to jak szybko jechał samochód gdy DOTKNĄŁ drugiego, czy jak szybko jechał gdy PRZYWALIŁ w drugi, ludzie podawali prędkość różną o prawie 70 kilometrów na godzinę. Co więcej, ludzie zapytani jak szybko jechał samochód gdy przywalił w drugi byli aż 5 razy bardziej skłonni do dodania nieistniejącej rozbitej szyby do wspomnienia. A wszystko to dotyczyło filmu, który uważnie oglądali ledwie kilka minut wcześniej. Jak wielkie zmiany muszą zachodzić we wspomnieniach które powstały dużo wcześniej?

W popularnym przedstawieniu psychologii przewija się czasem motyw wypartych wspomnień, ale brak obecnie dowodów na takie wypieranie. Tym bardziej jeśli chodzi o sytuację, w której ktoś faktycznie po prostu zapomniał. Chociaż istnieją pewne metody poznawcze na zwiększenie szans przywołania tych „utraconych” wspomnień, zawsze istnieje ryzyko, że zamiast przywołać, po prostu takie wspomnienia się stworzy.

Nie wspominając już o tym, że często treść wspomnień nie ma tak naprawdę znaczenia. Czy chodzi o wspólników nie mogących się zgodzić co do pierwotnej umowy, czy o małżonkę próbującą przywołać wspomnienia z zakrapianej imprezy na żądanie zazdrosnego męża, w większości takich sytuacji realnym problemem jest brak umiejętności dojścia do porozumienia lub brak zaufania, a nie dawno zatarte wspomnienia.


Lean Actions  - chcesz zoptymalizować swoje działanie, tak by łatwiej, szybciej i pełniej realizować swoje zamierzenia? Ten kurs zapewni Ci narzędzia do realizacji tego celu. Trzy intensywne dni poświęcone wprowadzeniu podejścia Lean Mind do Twoich codziennych działań. Już w październiku w Warszawie! Kurs dostępny jest samodzielnie, lub jako fragment szerszego cyklu Lean Mind Experience


 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis