Nieśmiałość bierze się przerośniętego poczucia własnego znaczenia, a nie ze zbyt małego poczucia własnej wartości. Oczywiście, to uogólnienie. Są osoby nieśmiałe, które mają jednocześnie zbyt małe poczucie własnej wartości. Są to jednak bardzo nieliczne osoby.

Jak je rozpoznać? Dobrym przykładem jest tutaj Teresa, sesję z którą możesz obejrzeć na mojej stronie www.krolartur.com . Teresa faktycznie miała niskie poczucie własnej wartości – tak niskie, że uważała, że nie zasługuje nawet na kubek kawy czy herbaty, albo na ciasteczko, gdy mnie odwiedziła. Gdy dostała kiedyś nieoczekiwane pieniądze – aż się pochorowała. Praca z tym problemem obejmuje wiele aspektów, od obecnego postrzegania siebie przez klienta, po pracę z negatywnymi wspomnieniami, z których wywodzi się taka postawa. Sesja z Teresą doskonale pokazuje czym jest faktyczne poczucie niskiej wartości i w takim wypadku nieśmiałość też może wystąpić, ale na zasadzie „nie jestem warta tego, żeby ktoś chciał ze mną rozmawiać.”

Większość osób mających problemy z nieśmiałością tak jednak nie myśli. Ich podejście brzmi raczej „żeby tylko inni nie pomyśleli sobie o mnie źle”, „chcę dobrze wypaść”, itp. To nie jest podejście osoby, która uważa, że jest mało warta. To podejście – jakkolwiek szokująco może to zabrzmieć dla niektórych – osoby, która uważa, że jest dużo warta i nie chce stracić takiej pozycji w oczach innych ludzi. To zaś stanowi wręcz kluczową różnicę przy pracy z takim klientem. Ludziom niepewnym siebie najbardziej pomaga nauczenie się, że nie muszą dobrze wypadać, bo wcale nie są w centrum uwagi. Inni ludzie mają naprawdę dużo lepsze rzeczy do roboty, niż myśleć sobie o nich. Przekazanie takiej postawy stanowi kluczową interwencję w pracy z nieśmiałością.

Niestety, często klienci z jednym problemem znajdują i stosują rozwiązania dopasowane do innego. Człowiek z nadmiernym poczuciem własnego znaczenia, stosując narzędzia przeznaczone dla osób o niskim poczuciu własnej wartości ryzykuje przemianę w aroganckiego drania, zupełnie oderwanego od rzeczywistości. Z kolei człowiek o niskim poczuciu wartości, stosując narzędzia przeznaczone do pracy z nieśmiałością, może się jeszcze bardziej zdołować i przyblokować. Często główną częścią interwencji z taką osobą jest nie tyle usuwanie pierwotnego problemu, co, niekiedy dużo trudniejsze, pozbycie się efektów wcześniejszych, nietrafionych prób radzenia sobie z nim.


Jeśli cenisz treści z tego bloga, zostań patronem na Patronite i postaw mi kawę.

Im więcej kawy w Arturze, tym więcej ciekawych treści Artur generuje ;)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis