Mimo całej ideologii „nieoceniania”, jaka panuje w światku rozwojowym, nie sposób uciec od faktu, że uwielbiamy kategoryzować ludzi. Wszelkie systemy kategoryzacji, takie jak 8 poziomów Timothy’ego Leary’ego, Spiral Dynamics Claire Greaves’a (zwykle w adaptacji Wilbera), czy nawet prostsze systemy w rodzaju Koream’a są przyjmowane z wielką ochotą – często przez tych samych ludzi, którzy zarzekają się, że ocenianie ludzi jest złe.

Dla jasności – nie dziwi mnie taka sytuacja. Kategoryzowanie ludzi jest niesamowicie atrakcyjne dla ludzkiego umysłu. Ułatwia i przyśpiesza przetwarzanie danych n.t. danej osoby, pozwala na szybkie rozwiązanie dużej części wieloznaczności w jej działaniu poprzez przypisanie znaczenia najbliższego do kategorii.

Do tego jest silnie samowzmacniające, poprzez efekt samospełniającej się przepowiedni: interpretuje czyjeś zachowanie jako X (np. przejaw agresji), więc traktuję tą osobę jako zachowującą się X (np. agresywnie), co zwiększa prawdopodobieństwo, że ta osoba faktycznie odpowie na moje zachowanie jak ktoś X (np. agresywny). Wprawdzie nie zachowa się tak dlatego, że taka jest, ale dlatego, że zachowanie kategoryzującego tak na nią wpłynęło – ale nie przeszkodzi to bynajmniej we wzmocnieniu kategoryzacji.

No i jest jeszcze tendencja do tzw. confirmation bias, błędu poznawczego polegającego na szukaniu potwierdzenia dla własnych przekonań, a nie sposobów na ich obalenie. Jeśli przyjmujesz dowolny system kategoryzacji, naturalną skłonnością będzie szukanie potwierdzeń istnienia tych kategorii i wręcz ignorowanie dowodów na to, że mogą jednak nie być tak trafne, jak się wydaje. Wiele takich systemów dodatkowo to wzmacnia, dodając strukturę hierarchiczną swoim kategoryzacjom i stwierdzając, że dany system będzie przemawiał tylko dla tych, którzy są wysoko w hierarchii… Lub, jak to mawiają dzieci z piaskownicy (i niektórzy politycy) „jak się ze mną nie zgadzasz, to dlatego, że jesteś zbyt głupi by to zrozumieć i nie ma sensu z tobą gadać, bo jesteś zbyt głupi…”

A kto chce być głupi w dzisiejszych czasach? ;)

Mr. T


Gry Planszowe w Szkoleniach - chcesz nauczyć się korzystać z gier planszowych w toku swoich szkoleń? To kurs dla Ciebie! 18 VI 2018, Warszawa


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis