Krótki przegląd książek rozwojowych # 6

Znów czas na wędrówkę po materiałach rozwojowych wszelkiej maści :) Tak jak zawsze, nie umieszczam tutaj fikcji ani części literatury faktu, skupiając się na książkach rozwojowych lub bliskich tematyce rozwoju osobistego.


Jorgen Rasmussen „Provocative Suggestions” –  Jorgen jest dość znaną postacią w światku rozwoju osobistego, a tak książka jest przeglądem różnych jego doświadczeń terapeutycznych… I mam co do niej bardzo mieszane uczucia. Pojawia się kilka ciekawych rzeczy, ale całość wydaje się być pisane bez ładu i składu, bez żadnej myśli przewodniej… Niektóre jego decyzje terapeutyczne, ewidentnie podejmowane były pod kątem jego satysfakcji czy pewnego efektu wow, a nie dobrostanu klienta (co sam przyznaje), sprawiają, że podejrzewam autora o skłonności socjopatyczne. Raczej ciekawostka, niż coś, co bym polecał obowiązkowo.

Richard Coniff „Historia naturalna bogaczy” – przyznam, nie dokończyłem, musiała wrócić do biblioteki, ale chętnie wrócę. Choć mniej prowokująca niż „Korporacyjne zwierze”, jest i tak bardzo ciekawa i stanowi fascynujące wzbogacenie obrazu, jaki dają prace Stanleya i Danko. Moim ukochanym przykładem, jak na razie, jest casus człowieka o majątku ponad 900 milionów dolarów zastanawiającego się co zrobił w życiu źle, skoro nie jest wart miliarda. Tak wiele treści z tak prostego zachowania…


Leszek Badurowicz „Mental Edge” – książka w założeniu przeznaczona dla zawodowych pokerzystów, choć przez dużą cześć czuć to głównie z okazyjnych wtrętów. Wydana własnym sumptem i czuć nieco braki redakcyjne, ale – mimo powielania pewnych mitów – jest po całkiem solidną książką n.t. organizacji czasu i skutecznego działania. Nieco droga – to kwestia specjalizacyjnego rynku docelowego – ale gdyby wyszła nieco tańsza wersja przeznaczona dla wszystkich, spokojnie mógłbym ją polecić jako dobrą lekturę z organizacji czasu.


Kinga Kosińska „Brudny Róż” – przeciętnie napisana, ale bardzo ciekawa historia człowieka, który przeszedł w Polsce operację zmiany płci. Reakcje środowiska, lekarzy, problemy i wyzwania jakie czekają tą osobę. Krótka, ale poruszająca lektura.


Brian Morriss „The Wellness Code” – książka reklamowana jako osadzona mocno  w badaniach… a stanowiąca smutny przykład na to, jak można, stosując selektywny dobór źródeł, próbować uzasadniać każdy odlot i każdą bzdurę. Jest tu pewnie nieco wartości, ale wydobycie jej spośród odlotów jest po prostu za trudne. Szkoda, bo obietnica osadzonego w nauce podejścia do zdrowia i dobrostanu była kusząca.


Mark Turner „The Literary Mind” – długo z tą książką walczyłem, bo miejscami napisana jest bardzo ciężko… a miejscami daje bardzo ciekawy wgląd w to jak działa język i jak myślą o nim ludzie. Mimo wszystko, ze względu na trudny styl, nie mogę jej niestety polecić.


Anne Linden „Mindworks” – wprowadzenie do NLP, klasyczne, pełne starych i nieaktualnych odlotów. Odradzam.




Miles Burke „The Principles of Successful Freelancing” – całkiem sensowna książka dla początkujących freelancerów. Konkretna, merytoryczna, bez zbędnego lania wody. Doświadczeni freelancerzy wiele z niej nie wydobędą, ale dla początkujących jest czymś wartym uwagi.


Lawrence Katz „Keep your brain alive” – zaskakująco miła książka n.t. ćwiczeń mających na celu zachować młodość mózgu przez dostarczanie mu nowych bodźców. Nie jestem pewien realnej wartości książki w przeciwdziałaniu demencji czy podobnych problemów, ale same ćwiczenia są wartościowe po prostu jako coś, co może wzbogacić Twoje życie. Warto poznać.


Bill O’Hanlon „A lazy man’s guide to success” – dużo oczekiwałem po tej książce, bo cenię Billa O’Hanlona jako psychoterapeutę. Niestety, dużo truizmów i haseł, ale można znaleźć też nieco konkretów – choć całość dałoby się skrócić do 1/10 dla sedna. Mieszane uczucia.


Adam Penenberg „Play at work” – książka, która mnie bardzo wkurzała, póki traktowałem ją, zgodnie z opisem, jak książkę o gamifikacji. Bo w tym zakresie jest do kitu. Ale gdy zacząłem ją przeglądać jako „lightowy przegląd ciekawostek w świecie nowych technologii rodem z popularnego tygodnika”, to nawet ją polubiłem – choć brak głębi wciąż nieco doskwiera.


Karl Kapp „The Gamification of learning and instruction” – najlepsza książka o gamifikacji, jaką miałem w rękach. Bardzo fajna i ciekawa, masa konkretów, gorąco polecam każdemu zainteresowanemu tematem.


Ben Goldacre „I think you’ll find it’s a bit more complicated than that” – z jednej strony, ciekawe omówienie różnych mitów, dziennikarskich wypaczeń statystyki, itp. Z drugiej strony, wytrzymałem ok.  1/3 książki. To przedruk felietonów z gazet, więc z jednej strony straciły nieco aktualności, a z drugiej… są po prostu strasznie powtarzalne.



Chcesz uczyć się skuteczniej, łatwiej zapamiętywać i wydajniej przywoływać informacje? Nie obiecuję nauki szybszej - obiecuję, że czas, który na nią poświęcisz będzie zdecydowanie lepiej wykorzystany. Skuteczna Nauka już teraz na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis