Jednym z najciekawszych eksperymentów, z jakimi zetknąłem się w ostatnich latach była pewna do cna nieuczciwa gra w Monopol.

Pomyśl o tym – ten eksperyment potrafił sprawić, że Monopol wydał się czymś ciekawym! Musiał być więc naprawdę niezły. I był! Pokazuje strasznie dużo o tym jak przywileje stają się dla nas niewidoczne i automatyczne, jak wpływają na nasze zachowania, ale też na naszą samoocenę.

Paul Piff i jego zespół stworzyli bardzo ciekawy model badania nierówności. Wykorzystują do niego grę w Monopol (swego czasu znaną w Polsce jako Eurobiznes) w której rywalizuje para uczestników. Przed rozpoczęciem rozgrywki wykonywany jest rzut monetą, na podstawie którego jeden  z graczy dostaje pewne benefity na start. Uprzywilejowany gracz zaczyna z dwukrotnie większą ilością pieniędzy, dostaje dwukrotnie więcej pieniędzy za przejście przez Start, na ruch rzuca dwiema kostkami zamiast jednej (więc częściej przechodzi przez Start) a nawet ma fajniejszego pionka niż drugi gracz.

Gracze, o czym nie wiedzieli, byli nagrywani na ukrytej kamerze. Bardzo szybko zaczęły pojawiać się duże różnice w zachowaniach między graczami.  Gracz uprzywilejowany robił się głośniejszy i bardziej dominujący. Z wspólnej miski z przekąskami brał więcej, niż gracz nieuprzywilejowany. Częściej demonstrował także nieprzyjemne zachowania typu jedzenia z otwartymi ustami.

(Inny eksperyment oparty na tej samej metodologii pokazał, że gracze nieuprzywilejowani po takiej grze mieli tendencje do spożywania ponadprzeciętnie kalorycznych posiłków.)


Ok, to wszystko można jednak sprowadzić do zwycięstwa i przewagi (oraz bycia słabym zwycięzcą), a nie uprzywilejowania. Ot, w eksperymencie było wielu buców którzy nie potrafili wygrywać. Zwycięstwo sprzyja wykształceniu zachowań dominujących. Itd. itp.

To co naprawdę ciekawe, to kolejny element badania, w którym zwycięzców zapytano o to, czemu wygrali. Wskazywali na włożony wysiłek, na mądre decyzje jakie podjęli. Absolutnie nikt z 50 przebadanych zwycięzców nie wskazał na początkową przewagę jako na przyczynę zwycięstwa!

(Podobne wyniki pojawiają się też w innych badaniach, nawet wśród osób które wygrały na loterii typu lotto 2/3 stwierdza, że w wygranej była jakaś ich realna zasługa!)


Pomyśl o tym przez chwilę. Monopol to gra o prostych regułach i przejrzystej strukturze. Z taką przewagą jak wpisana w grze bardzo trudno jest przegrać – to gra w dużej mierze losowa, więc możliwość „pociągnięcia większej ilości losów” w postaci szybszego ruchu i większych zarobków za okrążenie planszy dramatycznie zwiększa szanse gracza na wygraną. Nawet początkowa różnica w majątku zmienia bardzo dużo i na niej samej łatwo już wygrać.

A jednak nawet w tak prostym, oczywistym i przejrzystym modelu, ludzie i tak przypisują sobie dramatycznie zawyżoną sprawczość i zapominają o początkowych bonusach.

Co z tego, że mieli zasady skrzywione na swoją korzyść? Nie widzieli tego! Widzieli swój wysiłek i swoje decyzje i to nimi tłumaczą sobie swoją wygraną.


A teraz rozciągnij wnioski z tego małego badania na całe życie. Całe, niemożebnie bardziej złożone życie. W którym nasze startowe przewagi nie są tak jasne i wyraźne. W którym o tyle łatwiej jest uzasadnić swoje sukcesy własną ciężką pracą i dobrymi decyzjami, a porażki innych ich lenistwem i głupotą.

Prawda, że ciekawe badanko? :)


No dobra, a jakie z tego wnioski praktyczne?

1) Będziemy mieli potężną tendencję do nie doceniania własnego uprzywilejowania. To jak z wygodnymi butami – póki nie uwierają, niespecjalnie zwracamy na nie uwagę. Wymaga to więc od nasz świadomej autokorekty i prób wychwycenia takiego uprzywilejowania.

2) Miejmy świadomość, że uprzywilejowanym trudno będzie postawić się w roli innych i dostrzec swoje przewagi.

3) Miejmy świadomość, że uprzywilejowanie rozzuchwala i sprzyja niezbyt fajnym zachowaniom (a jak pokazują badania z przejadaniem się, również bycie ofiarą czyjegoś uprzywilejowania daje niefajne efekty).



Lean Actions  - chcesz zoptymalizować swoje działanie, tak by łatwiej, szybciej i pełniej realizować swoje zamierzenia? Ten kurs zapewni Ci narzędzia do realizacji tego celu. Trzy intensywne dni poświęcone wprowadzeniu podejścia Lean Mind do Twoich codziennych działań. Już w październiku w Warszawie! Kurs dostępny jest samodzielnie, lub jako fragment szerszego cyklu Lean Mind Experience


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis