Jak sobie radzić z utratą pracy?

Co zrobić, gdy stracimy pracę? Jak sobie radzić psychicznie? O co warto zadbać w takiej sytuacji?

Część odpowiedzi jest oczywista – choć nie zawsze wdrażana. Część może Was zaskoczyć.

Artykuł ten jest odpowiedzią na Wasze prośby o poruszenie tego tematu na blogu. Jeśli chcecie inne tematy – dawajcie znać :) Tematy na wpisy są jak kawa – nigdy nie mam dość :)

Utrata pracy może być bardzo bolesnym doświadczeniem. Zwłaszcza, gdy jest niespodziewana. Nagle wszystkie plany na przyszłość stają pod znakiem zapytania. Jesteśmy przynajmniej częściowo wyrwani  z dotychczasowej sieci społecznej. Pozbawieni schematów spędzania czasu. Zaburzeniu mogą ulec poczucie bezpieczeństwa i wiara w swoje kompetencje.

Co z tym zrobić? Jak dać sobie radę?


Zanim przejdziemy dalej, ważne zastrzeżenie. Oczywiście nie dla każdego utrata pracy będzie sytuacją kryzysową. Zwłaszcza dziś, gdy poziom bezrobocia jest dość niski. Jeśli więc utracisz pracę i nie czujesz się w związku z tym źle, to ok! Nie znaczy to, że jest z Tobą coś nie tak! Albo, że „wypierasz” jakieś emocje. Masz pełne prawo czuć się dobrze z utratą pracy. Jeśli tak jest, super, choć i tak zachęcam do przejrzenia artykułu. Znajdziesz tu bowiem kilka narzędzi przydatnych i w takiej sytuacji.


1. Skorzystaj ze swojej sieci wsparcia.

Masz znajomych, przyjaciół, rodzinę. Pamiętaj o nich. Wiele osób wstydzi się przyznać do utraty pracy. Obawia się utraty twarzy i statusu. Poniżenia czy ośmieszenia.

Niesłusznie. Tym ludziom na Tobie zależy. Na Tobie, a nie na Twoim stanowisku*.  Chcą dla Ciebie dobrze. Nie zawsze potrafią to wyrazić. Nie zawsze ich wizja tego, jak to „dobrze” uzyskać będzie zgodna z Twoją. Ale chcą dla Ciebie dobrze, możesz im więc zaufać.

To coś, z czym ludzie w naszej kulturze mają ogromny problem. Nie ufamy sobie wzajemnie. Nie jesteśmy ze sobą szczerzy. Boimy się odsłonić. Taka kultura, ale też ogromny problem. Zwłaszcza, że to właśnie wsparcie społeczne jest jednym z kluczowych elementów naszego dobrostanu i zadowolenia z życia. Co więcej, to takie wsparcie może być najlepszą drogą do znalezienia nowej pracy. W końcu, jeśli Twoi bliscy nie wiedzą, że szukasz pracy, czemu mieliby Cię poinformować o fajnej ofercie, którą akurat znają?

*Jasne, mogą być pojedyncze osoby, którym zależało na Twoim stanowisku, a nie na Tobie. Jeśli dzięki takiej sytuacji je wyłapiesz, tym lepiej – będziesz wiedzieć na przyszłość na kogo raczej nie liczyć.


2. Podsumuj swoje kompetencje.

Utrata pracy może być silnym ciosem w nasze przekonanie o swoich kompetencjach zawodowych**. Dobrze jest mu przeciwdziałać. Jedną z prostych metod na to jest wypisanie wszystkich swoich kompetencji zawodowych. Zadbaj o wypisanie nawet tych rzeczy, które traktujesz jako naturalne i oczywiste. Większość Twoich najlepszych kompetencji będziesz właśnie tak odbierać. Dużą rolę gra tu efekt Dunninga-Krugera, który mówi m.in. o tym, że eksperci przeceniają powszechność swoich kompetencji i to, jak bardzo są one standardowe i typowe. Z dużym prawdopodobieństwem znaczna część tego, co Ty odbierasz jako powszechne i typowe, dla innych jest czymś cennym i unikatowym.

Jako dodatkowy bonus, takie wypisanie kompetencji da Ci lepszą perspektywę na to, jakich ofert pracy możesz szukać. Poszerzy Twój ogląd swojej sytuacji zawodowej.

**Jasne, czasem ciosem trafnym. Wtedy warto wziąć go do siebie i po prostu postarać się te kompetencje usprawnić.


3. Nie zrywaj kontaktów ze znajomymi z pracy.

Mówiliśmy już o tym, że ludzie wstydzą się często utraty pracy. Jednym z objawów takiego wstydu jest często zerwanie relacji z byłymi współpracownikami. To często bolesne – bywają to bliskie relacje. To również absolutnie bezsensowne***.

Takie kontakty mogą być nie tylko podobnym wsparciem jak wspomniane w punkcie pierwszym, ale też stanowią ważny element Twojego codziennego życia. Odrzucenie tego elementu powiększy zwykle poczucie chaosu i niestabilności, utrudniając przejście do nowej pracy.

***Chyba, że Twoi byli współpracownicy to patafiany. Wtedy zrywaj z nimi relację z pełną satysfakcją z tego płynącą.



Przerwa na reklamę ;)


Chcesz poznać Beyond NLP, ale nie jesteś w stanie wybrać się na kurs? Już teraz na MindStore  dostępny jest e-kurs Beyond NLP w Praktyce. Pełen program Praktyka Beyond NLP w wersji e-learningowej!

 


Wracamy do artykułu :)



4. Ogarnij na chłodno swoją sytuację

Wykonaj najpierw, na rozgrzewkę, kilka działań, by uruchomić bardziej racjonalną analizę sytuacji. A następnie przeanalizuj swoją sytuację finansową.

  • Jakie masz zapasy?
  • Jakie wydatki? (Dla bezpieczeństwa zawyż je o minimum 1/3)
  • Ile możesz się utrzymać bez nowej pracy?
  • Co możesz zrobić by wydłużyć ten okres.
  • Jaka jest minimalna stawka w nowej pracy, jaką musisz mieć by zdołać się w niej utrzymać?
  • Kto mógłby Cię ewentualnie wesprzeć finansowo?
  • Jakie są przeciętne pensje na Twoim stanowisku (przejrzyj zestawienia)?
  • Jaki jest przeciętny czas szukania pracy na Twoim stanowisku (czasami także zawarte w zestawieniach)?

Rozpisz to sobie na chłodno, bez żadnych emocji. To da Ci jasną bazę do planowania dalszych kroków. Pokaże, czy musisz się śpieszyć, czy możesz np. pozwolić sobie na luźniejszy miesiąc i chwilę wypoczynku.  Pokaże również, czy nie warto np. wybrać się z wyprzedzeniem do banku i spróbować wynegocjować zawieszenie lub tymczasowe zmniejszenie spłat kredytu. Długoterminowo będzie to kosztowało, ale niekiedy chwila wytchnienia na szukanie pracy jest tego warta. (Np. dając Ci lepszą pozycję negocjacyjną w zakresie pensji.)


5. Rozpisz plan działania

Gdy masz już jasną sytuację początkową, łatwiej Ci będzie przygotować dalszy plan działania. Wiesz jakie masz kompetencje, wiesz ile masz czasu i zapasów na działanie. Możesz teraz zaplanować konkretne kroki.

Czy dasz sobie czas na wypoczynek? Czy od razu zaczniesz szukać pracy? A może najpierw chcesz się doszkolić w jakimś obszarze, albo nawet przebranżowić? Takie decyzje podejmiesz dużo łatwiej, jeśli podjąłeś działania opisane w punkcie 4.

Skup się, żeby Twój plan był E-SMART (patrz Rozwój Osobisty dla Początkujących). To ułatwi Ci jego wdrożenie w praktyce i regularne realizowanie.


6. Zaktualizuj swoje CV, ale również swoje oczekiwania

Standardowym pierwszym krokiem we wdrażaniu takiego planu jest poprawa i aktualizacja swojego CV. To oczywiście ważne. Jest jednak drugie działanie, o którym ludzie dużo rzadziej pamiętają. Często, zwłaszcza gdy decyzja o zakończeniu pracy nie była po ich stronie, nie zaktualizowali swoich oczekiwań co do poszukiwanej pracy. Wciąż myślą o takiej pracy, jakiej szukali ostatnio. Nie biorą pod uwagę, że przez ten czas pracy zdobyli nowe umiejętności i doświadczenie. Mogli też lepiej poznać rynek i lepiej rozumieć dla jakich firm warto pracować.

Niby to wiedzą, ale w momencie szukania pracy ta wiedza bywa trudna do przywołania. Dlatego warto celowo ja przywołać i poświęcić czas na przemyślenie rynku pracy i zdecydowanie na jakie stanowisko i do kogo najbardziej chcesz kandydować. Nie daje to oczywiście gwarancji zdobycia tej pracy – ale daje nieporównywalnie większe szanse na to, niż alternatywa.


7. Zorganizuj swój czas

Brak dyscypliny, zwłaszcza gdy jesteś przyzwyczajony do pracy z innymi i kopniaka motywacyjnego, jaki to daje, może być dość kluczowym problemem. Dlatego niezbędne jest, żebyś zadbał o zorganizowanie swojego czasu i zachowanie pewnej dyscypliny. Poświęcaj określoną ilość czasu na szukanie nowej pracy, doszkalanie, itp. Niekoniecznie etatowe osiem godzin – ale wymagaj czegoś od siebie. Inaczej po prostu zbyt łatwo dać sobie pełną swobodę. A ta nie dość, że utrudni znalezienie pracy, to sprawi, że powrót do etatowego życia będzie dużo bardziej bolesny, niż mógłby być.

Nie chodzi o tyranie wobec siebie. W pracy też pewnie nie pracujesz pełnych ośmiu godzin. Ale pewne minimalne zadania masz realizować. Zadbaj by to samo obowiązywało Cię, gdy nie masz pracy. Da Ci to też dodatkową wartość – poczucie pewnej sprawczości i aktywności. To bardzo ważne kwestie dla Twojego zdrowia psychicznego i zadowolenia z życia, dlatego nie wolno ich ignorować.


8. A co, jeśli po zwolnieniu z pracy chcę założyć firmę?

Podstawowa kwestia, jeśli chodzi o zakładanie firmy po utracie pracy jest prosta: pieniądze.

Założenie firmy oznacza z automatu dodatkowe koszta i potencjalnie brak dochodów, przynajmniej przez jakiś czas. Co więcej, rekruterzy dość podejrzliwie patrzą na osoby, które miały własne firmy. Taka nota w CV może więc równać się dodatkowemu czasowi poszukiwań, na wypadek, gdyby firma nie się nie przyjęła.

Sprawa sprowadza się więc do prostego wyliczenia – czy stać Cię na ten eksperyment? Jak długo możesz go podtrzymywać, zanim będziesz musieć szukać pracy? Jeśli tak, zachęcam do lektury tekstu wprowadzającego do zakładania własnej firmy i podjęcia opisanych tam kroków.

Firma nie jest dobra ani zła. Jest przede wszystkim, przynajmniej do pewnego punktu, mniej stabilna niż praca dla kogoś. Tylko i aż tyle.


9. Pozwól sobie na chwilę wkurzenia czy frustracji. Po prostu w nich nie utoń.

Poppsychologiczna propaganda sukcesu kazałaby nam traktować utratę pracy jako szansę! Guru sukcesu przedstawiliby to jako okazję, możliwość znalezienia swojej misji życiowej i Hastur jeden wie co jeszcze.

Bzdura.

Powiedzmy sobie szczerze – to sytuacja w najlepszym razie upierdliwa, a w najgorszym po prostu trudna życiowo. Masz pełne prawo czuć się z nią źle. Wkurzyć na życie, świat, ludzi. Jeśli masz taką potrzebę – do dzieła!

Tylko ważna rzecz!

Pamiętasz tą sieć wsparcia? To zebranie swoich kompetencji? Korzystaj z tych rzeczy.

Nieprzyjemne uczucia mogą być cenne. Smutek daje nam chwilę na regeneracje. Wkurzenie i frustracja – siłę i motywację do działania. Tylko gdy wejdziesz w te emocje, to lubią się one przyczepić. Niechętnie ustępują. Zadbaj o to, by mieć ludzi, którzy w razie czego pomogą Ci z tego smutku czy wkurzenia wyjść w bardziej konstruktywnym kierunku. Taka zależność to nie powód do wstydu czy dowód słabości. Jesteśmy istotami społecznymi. Naszą ogromną siłą jest to, że czerpiemy z siebie nawzajem, że wspieramy się na sobie. Nie rezygnuj z tej siły!


Powyższe rozwiązania pomogą Ci poradzić sobie z utratą pracy, gdy już do niej dojdzie. Ale prawda jest też taka, że na wypadek utraty pracy warto się się szykować już pracując. Tą tematyką zajmiemy się w kolejnym wpisie.



15 sierpnia na blogu ukazał się 1000-ny wpis, trzeba to uczcić! Przez 10 dni, do 25 sierpnia włącznie, wszystkie produkty na MindStore o 20% taniej! Chcesz być bardziej kreatywny? Lepiej się motywować? Być pewniejszym siebie? Opanować Beyond NLP? To wszystko i dużo więcej na MindStore.pl!


Jeśli lubisz te materiały, polub i fanpage bloga :)


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis
  • Kamil Kaczmarek

    To ja od razu zaproponuję artykuł p.t. „Jak szukać pierwszej pracy?” ;)

  • Kuba

    Jeśli chodzi o tematy na artykuły, to ja bym chętnie poczytał o kwestii tzw. pracy zdalnej. Mam tu na myśli problemy które stwarza (nie tyle ewentualny brak motywacji do wstawania z łóżka, lecz bardziej oderwanie od środowiska – kolegów z pracy, zacieranie się różnic między życiem zawodowym a prywatnym, itp.) oraz jak sobie z nimi radzić.

    Właśnie, ta kwestia nakładania się życia zawodowego na prywatne… jeżeli praca jest przyjemna i traktowana wręcz jako hobby, to wydaje się normalne że zaczyna ona wypełniać umysł również po godzinach. Co w tym złego, czy mimo wszystko jest to szkodliwe? Być może warto podkreślić tę sprawę w powiązanym artykule ;)

  • Grzegorz Szczepanik

    Jak sobie radzić z różnicami poziomów wiedzy, z jednej strony zauważając ich istnienie z drugiej nie lekceważąc wiedzy o niższym poziomie (w konkretnym przypadku osoba o niższym poziomie wiedzy może mieć jednak rację).
    Często jest tak że zamiast wiedzy decyduje status.

    • Doprecyzuj pytanie – a co chcesz uzyskać?

      • Grzegorz Szczepanik

        Uniknięcia sytuacji kiedy dwie osoby posiadające wiedzę, ale na różnym poziomie uznają się wzajemnie za niekompetentne.