Są pewne okresy w życiu, w których stres wydaje się nawarstwiać. Zmiana lub utrata pracy. Przeprowadzka lub remont. Duże wydatki w rodzaju zakupu mieszkania. Ślub. Choroby bliskich osób i przewlekła opieka nad nimi. Intensywne okresy w pracy. Albo wszystko na raz – bo i to się przecież czasem zdarza. Kumulacja, po prostu kumulacja ;)

Jak sobie z tym poradzić? Poniżej znajdziesz kilka propozycji…

(Zerknij też przy okazji do Rozwoju Osobistego dla Początkujących, rozdział o Okiełznywaniu Stresu)

1. Wyjmij problemy ze swojej głowy

Jedną z najprostszych, ale najskuteczniejszych szybkich metod redukcji stresu jest „wyrzucenie” stojących przed Tobą zadań z Twojej głowy. Uruchom notatnik na komórce, otwórz plik tekstowy, albo po prostu złap ołówek i kartkę papieru… A potem po prostu pisz – wszystko, co masz ogarnąć, wszystko czym masz się zająć, wszystkie zadania lub trudności, jakie Cię czekają.

Metoda ta wykorzystuje kilka równoległych zjawisk. Każde z nich pomogłoby Ci już samo z siebie, a ich połączenie jest wyjątkowo korzystne.

  • Dysocjacja – fakt „wyrzucenia z siebie” problemów czy zadań pozwala na zjawisko tzw. dysocjacji, mentalnego odcięcia się od nich jako od czegoś zewnętrznego. A tym samym łatwiejszego do okiełznania i mniej stresującego.
  • Perspektywa – gdy patrzysz na listę zadań na ekranie lub kartce, łatwiej spojrzeć na nie jako szereg działań do wykonania, a nie jako coś pochłania Twoje życie. To daje dużo swobody w działaniu.
  • Możliwość podejścia indywidualnego – wypisanie zadań czy problemów pozwala na łatwiejsze opracowanie konkretnego planu działania i zajmowanie się nimi jedno po drugim.
  • Zwolnienie mocy przerobowych – tak długo, jak długo trzymasz zadania czy problemy w głowie, będą one zżerać Twoją uwagę i energię. Będziesz je tracił nie na rozwiązanie tych spraw, tylko na sam fakt utrzymania ich w polu swojej uwagi. Wyrzucając je z głowy oszczędzasz energię na inne kwestie – choćby na zaplanowanie konkretnych rozwiązań.


2. Zamknij tematy

Dla każdej kwestii, którą się zajmujesz, wybierz jakiś „następny krok”. Nie musi to być coś, co sprawę od razu rozwiąże, może to być coś równie prostego jak „wykonaj telefon do Zegrzysława”, „poczekaj do najbliższego piątku, czy sprawa nie zostanie zamknięta”, itp.

Takie „następne kroki” pomogą Ci domknąć te kwestie w swojej głowie i oszczędzi Ci dużo energii i siły – a tym samym pozwoli lepiej radzić sobie ze stresem.


3. Skorzystaj z wsparcia społecznego

W naszej kulturze przyjęło się, że problemy należy rozwiązywać samemu, a szukanie wsparcia to oznaka słabości. To błąd! Jesteśmy istotami stadnymi i potrzebujemy mieć poczucie wsparcia społecznego. Nawet jeśli inne osoby nie będą w stanie faktycznie nam pomóc, sama ich obecność będzie miała pozytywny wpływ na nasze poczucie sprawczości i komfortu.

Dlatego warto omówić swoje problemy z innymi ludźmi. Warto podzielić się zadaniami, które przed nami stoją. Nie chodzi o przerzucanie odpowiedzialności, ale o uzyskanie wsparcia społecznego i korzyści, jakie z niego płyną.



Przerwa na reklamę ;)


Zbliża się koniec semestru/roku szkolnego? Chcesz wesprzeć w nauce siebie, lub swoich bliskich? 

Kurs Skuteczna Nauka, w 100% oparty na konkretnych, przebadanych rozwiązaniach, to prosty przepis na przyśpieszenie i usprawnienie procesu uczenia się. Tak, żeby ucząc się krócej zapamiętywać więcej. E-kurs dostępny na MindStore, tylko 79 zł za pełen program.


Wracamy do artykułu :)



4. Wybierz jakąś ścieżkę i zacznij ją realizować

Jedną z popularnych przyczyn podwyższonego stresu jest poczucie pewnego zawieszenia, z jakim wiąże się wiele sytuacji stresowych. Np. „W mojej firmie są zwolnienia, czy jest sens, żeby się angażować w projekt, skoro mogą mnie zaraz wyrzucić?”

Brak jasnej ścieżki działania jest czymś, co będzie mocno sabotujące dla naszego poczucia komfortu. Dlatego nawet w sytuacji, w której możliwe są bardzo różne wyniki, rzadko kiedy opłaca się po prostu czekać. Lepiej wybrać jedną konkretną ścieżkę i postawić na nią. Jeśli będzie trzeba, zmienisz ją i dopasujesz do wymogów sytuacji. Miej jednak konkretny plan działania, konkretną ścieżkę na przyszłość – takie poczucie kontroli pomoże Ci zredukować poczucie stresu.


5. Daj sobie pozwolenie na słabość i zmęczenie

Sytuacje wysoko stresujące mają to do siebie, że są po prostu energochłonne. Nawet jeśli jesteś człowiekiem o wysokiej odporności na stres, ma to swoją cenę. W takich okresach będziesz prawdopodobnie bardziej zmęczony. Możesz potrzebować częstszych i dłuższych przerw na odpoczynek. Możesz mieć mniej siły czy chęci na różne rzeczy.

Oczywiście, życzę Ci, żeby takich sytuacji było jak najmniej. Kluczowe jest jednak rozpoznanie, że mogą one mieć miejsce – i że MASZ DO NICH PRAWO.

Zarówno w naszej krajowej kulturze, jak i zwłaszcza w subkulturze rozwoju osobistego bardzo wyróżnia się swoisty brak przyzwolenia na słabość, zmęczenie czy potrzebę wypoczynku. „A czym tu być zmęczonym?! Zmęczony to możesz być, jak pracujesz 12 godzin w kopalni!” to mentalność dość powszechna – ale i błędna. Zmęczenie, wyczerpanie, słabość – to sygnały, które otrzymujesz. Jasne, możesz je zignorować – tak jak możesz zignorować lampkę sygnalizującą brak paliwa… Ale jeśli nie zatankujesz w końcu, to po prostu staniesz w szczerym polu.

Podobnie ze zmęczeniem, wyczerpaniem, itp.  – to po prostu sygnały. Masz do nich prawo i masz prawo ich posłuchać. (Oczywiście, jeśli zmęczenie nie ustępuje, mimo regularnego wypoczynku, być może warto skonsultować się z lekarzem, bo może to sygnalizować np. problemy hormonalne.)

Co równie ważne – masz prawo nie czuć się winnym, że tych sygnałów posłuchałeś. Zbyt często bowiem ludzie nie dość, że w wyniku stresu czują się bardziej wyczerpani… to jeszcze ten stres potęgują, bo czują się winni tego, że chcieliby wypocząć, albo że pozwolili sobie na chwilę wypoczynku.

Nie jesteś maszyną. Ba! Nawet gdybyś był, maszyny potrzebują regularnego utrzymania, żeby mogły sprawnie operować. Czemu zakładasz, że z Tobą miałoby być inaczej?


6. Uważaj na „łatwe” wyjścia

Istnieje wiele metod łatwego, szybkiego zredukowania stresu. Alkohol i inne używki. Seks i masturbacja. Słodycze i jedzenie. Adrenalina i nowe doświadczenia. Zakupy.

Żadna z tych rzeczy nie jest zła sama w sobie. Tu i teraz może być faktycznie szybkim wyjściem z poczucia nadmiernego obciążenia. Każda z nich może jednak łatwo stać się groźna, jeśli staje się domyślną i automatyczną metodą radzenia sobie ze stresem. Dlatego bądź szczególnie uważny w tych okresach podwyższonego stresu i pilnuj by stosować różne metody jego redukcji, zamiast opierać się tylko na szybkich i tymczasowych rozwiązaniach.


7. Zregeneruj się na koniec

Gdy sytuacja stresowa przeminie, Twoją pierwszą intuicją – zwłaszcza biorąc pod uwagę wspomniany okres mniejszej wydajności – jest rzucić się teraz w większą aktywność. W końcu możesz, stres się skończył, masz więcej sił!

To pozorne wrażenie. Ten okres zużył sporo energii. Zadbaj najpierw o jej odzyskanie i regenerację. Inaczej przy kolejnej takiej sytuacji – a przecież może się pojawić zawsze, bez ostrzeżenia – może Ci takich sił po prostu zabraknąć. Pamiętaj – zapasy najlepiej robi się w latach dostatku…


8. Wyciągnij wnioski

Jakie czynniki w trakcie sytuacji stresowych najbardziej potęgowały Twój stres? Jak możesz je zredukować na przyszłość? Nawet jeśli ta konkretna sytuacja się nie powtórzy, takie przygotowania mogą pomóc Ci lepiej radzić sobie z przyszłymi wyzwaniami i problemami. Dlatego już teraz warto pomyśleć co zmienić i jak zadziałać.



Tradycją jest już, że w okresie od Świąt do moich urodzin - 5-go stycznia - mamy na MindStore promocję. 

Tak jest i w tym roku. 30% na wszystko (niedługo będzie też okazja kupić kilka szkoleń otwartych zaplanowanych na 2019, tak stacjonarnych jak i webowych). Zapraszam!


Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Następny wpis
Poprzedni wpis